2015-10-02

4 rodzaje słuchania

Który z nich stosujesz najczęściej?

 

      Według Stephena R. Coveya istnieją 4 klasyczne sposoby słuchania, które najczęściej stosujemy. Namawiam Cię do uważnego przeczytania krótkich opisów tych różnych sposób i zrobienia sobie notatek: Jak często ten konkretny sposób stosuję? Wobec kogo? W jakich sytuacjach? Jak bardzo jestem z tego zadowolony lub zadowolona?

 

 

1.      Ocenianie

Ktoś coś do mnie mówi, a ja od razu konfrontuję to z moją wiedzą, z moim systemem wartości …. i oceniam: zgadzam się, czy się nie zgadzam? Wierzę w to, co słyszę, czy nie wierzę?

2.      Sondowanie

Słucham, gdy ktoś mówi i zadaję pytania dotyczące tematu. Czasem przerywam opowiadającemu, aby dopytać o jakiś element, który wydaje mi się ważny.

3.      Doradzanie

Ktoś mi opowiada o swoim problemie, a ja od razu widzę rozwiązanie i to rozwiązanie temu opowiadającemu podsuwam.

4.      Interpretacja

Słysząc, co ktoś do mnie mówi, próbuję zrozumieć motywy i zachowanie osoby opowiadającej.

Przegląd

Masz zanotowane, którego sposobu używasz najczęściej? Którego nieco rzadziej? A którego najrzadziej? Świetnie. I jaki jest Twój poziom zadowolenia z obecnego stanu? Coś chcesz zmienić? W jaką stronę chcesz pójść?

A może okazało się, że pewien sposób słuchania dominuje w kontaktach z bliskimi, inny w kontaktach zawodowych, a jeszcze inny w kontaktach z osobami obcymi?  Chcesz coś z tym zrobić? Co to będzie za zmiana?

Niebezpieczeństwo

Niezależnie od tego, który z powyżej opisanych sposobów słuchania jest Ci najbliższy – kryje się w nim niebezpieczeństwo. Polega ono (według Coveya) na tym, że „wypisujesz receptę zanim postawisz diagnozę”. Jak to: zanim postawię diagnozę? Przecież np. w „intepretacji” próbuję zrozumieć zachowanie i motywy danej osoby. To prawda, jednak jest to próba zrozumienia bazująca na moich doświadczeniach, a nie na doświadczenaich osoby opowiadającej. Ale przecież ja nie mam doświadczenia osoby opowiadającej! Właśnie. Skoro nie mam doświadczenia osoby opowiadającej (ale mam swoje doświadczenie) to wszystkie wcześniej opisane sposoby słuchania można określić jako słuchanie autobiograficzne. OK, ale, czy w ogóle możliwe jest inne słuchanie? Według Coveya, jest możliwe: słuchanie empatyczne.

Słuchanie empatyczne

Słuchanie empatyczne bazuje na założeniu, że to opowiadający (a nie ja) wie najlepiej co jest ważne, (a co nie) w jego opowieści. Słuchający empatycznie wie też, że każdy ma inny system wartości: wobec czego ocenianie nie ma sensu. Skoro każdy jest inny, ma inny bagaż doświadczeń, a ja doradzam (bazując przecież na swoim doświadczeniu) to takie doradzanie nic nie wnosi (no, może łechce moje ego: ja wiem jak Twój problem rozwiązać!). Intepretacja czyjegoś zachowania i jego motywów bez wysłuchania do końca i upewnienia się, że dobrze zrozumiałem jest przedwczesna. Co więcej, jeśli zbyt wcześnie coś zinterpretuję, to potem już nie słucham tak uważnie, a nawet nie pasujące do mojej intepretacji fragmenty opowieści ignoruję (najczęściej nieświadomie). Sondowanie w czasie, gdy ktoś mi coś opowiada powoduje najczęściej, że nie słucham uważnie – przecież myślę jakie mam zadać pytanie.

OK. Rzeczywiście opisane powyżej słuchanie, gdy mój umysł jest zajęty czymś innym może rzeczywiście jest upośledzone. Ale, jak u licha, dowiedzieć się czegoś bez zadawania pytań? Co zrobić, gdy ktoś brnie w dygresje? Jak w  ogóle rozmawiać, gdy nie można się odezwać?

A kto powiedział, że nie można się odezwać? Można. Kiedy? Najczęściej, gdy ten opowiadający skończy swoje opowiadanie. Wtedy mogę chwilę pomyśleć (w ciszy) o wszystkim, co już usłyszałem i dopiero potem się odezwać. Ale co powinienem powiedzieć? Są cztery etapy na drodze do pełnego empatycznego słuchania. Jeśli tego do tej pory nie robiłeś/nie robiłaś najlepiej zacznij od etapu I.

Etap I:  Powtarzanie usłyszanych treści

Słucham tego, co mówi rozmówca i powtarzam prawie nie myśląc. Chodzi o to żeby zająć umysł uważnym słuchaniem (skoro zaraz mam powtórzyć to muszę uważne słuchać) i powtarzeniem. W ten sposób uwalniam się od oceniania, sondowania, doradzania i interpretowania. Najłatwiej to robići, gdy ktoś mówi krótkie zdania i oczekuje na naszą reakcję. Jeśli wypowiedź jest dłuższa – staram się wyłowić sedno tej wypowiedzi i to właśnie powtórzyć (gdy opowiadający skończy swoją wypowiedź).

Uwaga:  Nie wolno tego powtarzania robić zbyt mechanicznie.

Etap II:  Przekształcanie usłyszanych treści

Jeśli już udało mi się uwolnić od oceniania, sondowania, doradzania i interpretowania, a jednocześnie męczy mnie „mechaniczne” powtarzanie tego, co usłyszałem – przechodzę na wyższy poziom: powtarzam, co usłyszałem własnymi słowami (Covej nazywa to przekształceniem treści). Tu już trzeba trochę więcej pomyśleć (po tym mój jak rozmówca skończy swoją wypowiedź), a przekształcenie treści pozwala drugiej stronie na korektę, jeśli coś źle zrozumiałem.

Etap III:  Odzwierciedlanie uczuć

Na tym etapie skupiam się na tym jakie uczucia/emocje spowodowały, że dana osoba powiedziała właśnie to, co powiedziała. Głośno nazywam te uczucia/emocje. A jeśli mój rozmówca zaprzeczy? To świetnie. Dzięki temu, że głośno wypowiedziałem swoje przypuszczenia (przecież, gdy sugeruję, że ktoś odczuwa jakieś emocje to stawiam tylko hipotezę) od razu wiem, że te przypuszczenia są fałszywe. I mogę od razu tę hipotezę porzucić.

Uwaga: Nie wolno się przywiązywać do swojej hipotezy: „Aha, tak jest sfrustrowany, że nawet nie chce się przyznać jak go to frustruje”. Nawet gdyby (choć to rzadkość) rozmówca nie chciał się przyznać do emocji, które nazwałem (mimo, że je odczuwa) – powinienem to uszanować. Zapewne mój rozmówca nie jest jeszcze gotów żeby ze mną tak poufale rozmawiać. Muszę dopiero zasłużyć na jego zaufanie -  na pewno tego zaufania nie uzyskam jeśli zacznę mu zarzucać, że nie jest ze mną szczery.

Etap IV:  Przekształcanie treści i odzwierciedlanie uczuć

To już ostatni etap. Jest to połączenie umiejętności zdobytych w etapie drugim i trzecim.  Teraz przekształcam treść tego, co usłyszałem i nazywam emocje, które (moim zdaniem) za tą treścią stoją. I, oczywiście, czekam na reakcję drugiej strony. Słucham empatycznie:). Może coś pokręciłem z treścią, może źle oceniłem emocje? Dopuszczam, że się pomyliłem. I nie robię z tego problemu. Ja przecież chcę dobrze zrozumieć drugiego człowieka.

Po co mi to wszystko?

Zaimplemtowanie słuchania empatycznego doprowadza - prędzej, czy później -  do lepszego rozumienia innych. Ale po co mi to rozumienie innych? Jeśli sama radość z tego, że lepiej rozumiesz innych Ci nie wystarcza - zastanów się: co byś poczuł do kogoś kto naprawde Cię słucha, kto Cię rozumie. Podziw? Szacunek? Uznanie? Wdzięczność? Bliskość?

Najczęściej dostaniesz jeszcze więcej. Jeśli Ty będziesz rozumieć innych – oni będę chcieli rozumieć Ciebie. Jeśli Ty będziesz słuchać empatycznie –  Ciebie też będą słuchać empatycznie. Liczba osób, które będą Ci bliskie zacznie rosnąć.

Warto się postarać? To od czego zaczynasz? Kiedy zrobisz pierwszy krok?

Chcesz temat pogłębić?

Zajrzyj do książki Stephena R. Coveya „7 nawyków skutecznego działania”. Znajdziesz tam m.in. przykłady dialogów związanych z każdym rodzajem słuchania wraz z objaśnieniami.

Komentarze:

2015-10-02
Dzięki za przypomnienie. Swego czasu długo ćwiczyłem porady Coveya, co dziś np przydaje mi się bardzo w doradztwie, jak i w życiu. Widzę też jak daleko mi jeszcze do naturalnego trybu słuchania empatycznego. W takich chwilach przypominam sobie "oczekuj postepu, nie ideału" :)
Marcin Kwiecinski

Dodaj komentarz

(e-mail nie będzie publikowany)

Rekomendacje

  • To co było dla mnie wartościowe w pracy z Krzysztofem w roli coacha to Jego doświadczenie, otwartość oraz przede wszystkim umiejętność zwrócenia mojej uwagi na aspekty z kategorii „nie wiem, że nie wiem”, których zauważenie bardzo usprawnia działania i realizację celów.

    Tomasz Gajewski

  • Krzysztof podchodzi bardzo profesjonalnie do coachingu. Pomógł mi zrozumieć moje słabe i mocne strony oraz określić obszary, nad którymi powinienem pracować. Krzysztof w znakomitej większości wskazywał mi drogę do rozwiązania, do wiedzy a tym samym pozwolił mi wypracować mechanizmy do samodzielnego rozwoju, niż dawał po prostu gotowe odpowiedzi. Współpracę z Krzysztofem uważam za szczególnie wartościową z uwagi na jego umiejętność budowania relacji,  zaangażowanie, doświadczenie biznesowe, wysoką kulturę osobistą i etykę w życiu prywatnym i zawodowym.

    Piotr Oracz

    Dyrektor ds eComerce w Loopa.eu

  • Miałem przyjemność uczestniczyć w sesjach coachingu dla zarządu K&K Media Solutions prowadzonych przez Krzysztofa. Jego ogromne doświadczenie i autentyczna chęć pomocy pomagają dojść do ciekawych konkluzji, które traktuje się jako swoje. Zaskakujące było dla mnie to, że wykraczały one poza spodziewany przeze mnie obszar zawodowy.
    Krzysztof otworzył nam oczy na to, co oczywiste, a jednak niezauważalne.

    Jakub Reiter

    Wiceprezes Zarządu K&K Media Solutions

  • Z Panem Krzysztofem, podczas procesu coachingowego, miałem przyjemność pracować  przez pół roku. W tym okresie przepracowaliśmy trzy bloki tematyczne: delegowanie, opór oraz emocje. To, co najbardziej mnie zaskoczyło to wiedza o samym sobie. Praca z Panem Krzysztofem otworzyła mi oczy na pewne kwestie, na które nie zwracałem uwagi, a które miały/mają bardzo duże odzwierciedlenie w jakości wykonywanej przeze mnie pracy. Pan Krzysztof jest świetnym fachowcem – z dużym bagażem doświadczenia, zawsze cennymi radami. Właściwie nie było sytuacji, w których nie miałby gotowego rozwiązania. To, co mówi naprawdę warto wdrożyć i stosować. Najbardziej wartościowe jest wskazanie przez Pana Krzysztofa prawidłowego podział słabszych i silniejszych stron. Dowiedziałem się, że to, co wszyscy postrzegają jako negatyw tak naprawdę może być pozytywem. Ale, aby tak się stało warto stosować się do wskazówek Pana Krzysztofa. Gorąco polecam każdemu, kto pragnie się rozwijać i pracować nad sobą!

    Karol Roguski

    Kierownik Projektu

    Arteria S.A.

  • Współpraca z Krzysztofem pozwala uwierzyć w wiarę we własne możliwości.

    Manager spółki notowanej na GPW

  • Praca z Krzysztofem pozwoliła mi zrealizować założone cele, dzięki jego doświadczeniu i umiejętności znajdowania problemów nad, którymi warto się pochylić. W trakcie sesji naprowadził mnie na wiele rozwiązań, które wprowadziłem do swojego życia zawodowego. Spotkania przekonały mnie do skuteczności coachingu, kiedy pojawią się kolejne zagadnienia chętnie nad nimi z Krzysztofem popracuję. Szczerze polecam, uważam że Krzysztof pozwala znaleźć "drogę na skróty" do wyznaczonego celu.

    Radosław Nowotniak

  • Pracowałam z Krzysztofem w ramach usług barterowych sesji coachingowych. Każda sesja z Krzysztofem (moja jako klienta coachingu) to ogromna ciekawość. Każda sesja z Krzysztofem przynosi dla mnie nowe odkrycie dotyczące mnie samej. Cenię pracę z Krzysztofem za profesjonalizm, upór, dążenie do celu, bezpośrednie wypowiedzi, dowcip, trafne puenty, trochę "cięty" język, którego czasem mi potrzeba. To mnie motywuje i równocześnie bawi, czyniąc ten czas sesji ciekawym i owocnym. Cenię pracę z Krzysztofem za Jego elementy mentoringu wplecione w sesje. Każdy ma swój własny styl pracy i tak ja widzę styl Krzysztofa. Dziękuję za to.

    Aldona Wierzba

  • Konkretne informacje, pewność siebie prowadzącego, humor, praktyczna wiedza, prosto i dobrze wyjaśnione.

     

    Uczestnik warsztatu "Zarządzanie stresem"

    Karol Niedzielewski

  • Super stosunek do studentów, odpoczynek psychiczny, dużo humoru i rozrywki. GORĄCO POLECAM!

     

    Uczestnik warsztatu "Zarządzanie stresem"

    Natalia Górecka

  • Fantastyczny warsztat, dynamicznie, z dużą dozą poczucia humoru i świetnie od strony merytorycznej. Na ogromny plus ćwiczenia przeprowadzone podczas warsztatu.

     

    Uczestnik warsztatu "Zarządzanie stresem"

  • Warto poznać problemy w Komunikacji!

    Uczestnik warsztatu "Podstawy komunikacji".

    Adrian Zduńczyk

  • Skondensowana dawka pożytecznej rzeczy.

    Uczestniczka warsztatu "Podstawy komunikacji"

    Magdalena Kaczyńska

  • Warsztat godny polecenia. Temat bardzo potrzebny w życiu. Narzędzia do natychmiastowego wykorzystania i sprawdzenia, czy działają i jak działają.

    Uczestniczka warsztatu "Coaching emocji - subiektywny przegląd"

    Beata Matys

  • Zaskakująco skuteczne prowadzenie warsztatu.

    Uczestniczka warsztatu "3 narzędzia do zarządzania emocjami"

    Beata Śliwkowska