2013-12-13

Bagno

Co robić?

Po pierwsze primo:

"Abu, nie panikuj" - to cytat z filmu Disneya: w sytuacji zagrożenia życia bohatera. Panika na pewno nie pomaga.

Czy przeżywałeś/aś już kiedyś doświadczenie bagna? Jeśli „tak” i nadal żyjesz to chyba znaczy, że daje się to przeżyć:). Ale nie jest przyjemne? A kto powiedział, że w życiu ma być zawsze przyjemnie? Przy tym warto się zreflektować, że gdyby cały czas było nam tak samo przyjemnie to nawet nie wiedzielibyśmy iż jest przyjemnie. Żeby zbudować skalę trzeba mieć przynajmniej dwa punkty odniesienia. Racjonalnie zatem jest myśleć, że bagno pomaga nam docenić stan „bez bagna”. Warto także zauważyć, że jest ogromne prawdopodobieństwo (bliskie pewności) iż z bagna jednak (prędzej, czy później) się wydostaniemy.

Ale kto będąc w bagnie jest w stanie myśleć całkowicie racjonalnie? Znam takich, ale faktycznie zaledwie kilku. A normalna:) reszta?

Po drugie secundo:

ta normalna reszta może choć na chwilę, mimo emocji, włączyć swój racjonalny mózg i przypomnieć sobie rozważania o zaletach bagna prowadzone w stanie spokoju (gdy akurat nie była w bagnie). Jeśli to choć trochę pomoże - to już coś.   

A jeśli nie pomoże? Albo ta pomoc to za mało?

Po trzecie tertio:

Sam stosuję jeszcze jedną technikę: spojrzenie z perspektywy, czyli weryfikacja faktycznej wielkości zagrożenia. W stanie dużego napięcia emocjonalnego mamy zaburzone postrzeganie i ocenę rzeczywistości. Jednym z efektów jest przecenianie siły danego wydarzenia. Gdy stwierdzam, że czuję się jak w bagnie – zadaję pytanie: jak bardzo jestem poruszony (przestraszony, sfrustrowany, wkurzony,….). Np. w skali od 0 do 10. I wyceniam np. na 8. Następnie pytam się, jakie wydarzenie (nieszczęście) wyceniłbym na 10, a na 9, 8? A na ile wyceniłbym utratę portfela? A jakie wydarzenie wzbudziłoby moje emocje na poziomie 5? Efekt? Najczęściej znaczne obniżenie początkowej wyceny.

Tym niemniej obniżenie wyceny to jednak nie rozwiązanie problemu. Ale czy w ogóle istnieje rozwiązanie problemu? Zależy co rozumiesz przez „rozwiązanie problemu”. Jeśli natychmiastowe wydostanie się z bagna – to ja nie znam gotowych rozwiązań w przypadku głębokiego bagna. Poza trywialnym stwierdzeniem, że wymaga to czasu. Co więc można zrobić?

Po czwarte quarto:

Opowiedzieć komuś życzliwemu, do kogo mamy zaufanie, o swoim bagnie. Np. coachowi. I co to da? Trochę poczucia, że część tego ciężaru spadła z ramion. Tak jakby ten słuchający wziął go na siebie.

A co więcej może zaoferować ten życzliwy słuchający coach?  Jednym słowem? Dużo:). A bardziej konkretnie? Będzie współczuł i odzwierciedlał stan Klienta. Pomoże Mu lepiej zrozumieć i nazwać emocje. Stworzy atmosferę bezpieczeństwa. Wskaże sens i korzyści z bycia w bagnie. Wesprze w odkrywaniu bagna. Doceni każdy postęp Klienta.

Coach na pewno uniknie strofowania i negowania uczuć Klienta w stylu: „Stary, czym Ty się przejmujesz? Przecież to drobiazg.” Jeśli osoba zaufana, której się zwierzasz tak Cię pociesza – zrezygnuj z jej pomocy.

A Ty jak sobie radzisz ze swoim bagnem, gdy w nie wpadasz? Stosujesz coś z powyższej listy? Masz swój patent? Proszę, podziel się swoim doświadczeniem.

Dodaj komentarz

(e-mail nie będzie publikowany)

Rekomendacje

  • To co było dla mnie wartościowe w pracy z Krzysztofem w roli coacha to Jego doświadczenie, otwartość oraz przede wszystkim umiejętność zwrócenia mojej uwagi na aspekty z kategorii „nie wiem, że nie wiem”, których zauważenie bardzo usprawnia działania i realizację celów.

    Tomasz Gajewski

  • Krzysztof podchodzi bardzo profesjonalnie do coachingu. Pomógł mi zrozumieć moje słabe i mocne strony oraz określić obszary, nad którymi powinienem pracować. Krzysztof w znakomitej większości wskazywał mi drogę do rozwiązania, do wiedzy a tym samym pozwolił mi wypracować mechanizmy do samodzielnego rozwoju, niż dawał po prostu gotowe odpowiedzi. Współpracę z Krzysztofem uważam za szczególnie wartościową z uwagi na jego umiejętność budowania relacji,  zaangażowanie, doświadczenie biznesowe, wysoką kulturę osobistą i etykę w życiu prywatnym i zawodowym.

    Piotr Oracz

    Dyrektor ds eComerce w Loopa.eu

  • Miałem przyjemność uczestniczyć w sesjach coachingu dla zarządu K&K Media Solutions prowadzonych przez Krzysztofa. Jego ogromne doświadczenie i autentyczna chęć pomocy pomagają dojść do ciekawych konkluzji, które traktuje się jako swoje. Zaskakujące było dla mnie to, że wykraczały one poza spodziewany przeze mnie obszar zawodowy.
    Krzysztof otworzył nam oczy na to, co oczywiste, a jednak niezauważalne.

    Jakub Reiter

    Wiceprezes Zarządu K&K Media Solutions

  • Z Panem Krzysztofem, podczas procesu coachingowego, miałem przyjemność pracować  przez pół roku. W tym okresie przepracowaliśmy trzy bloki tematyczne: delegowanie, opór oraz emocje. To, co najbardziej mnie zaskoczyło to wiedza o samym sobie. Praca z Panem Krzysztofem otworzyła mi oczy na pewne kwestie, na które nie zwracałem uwagi, a które miały/mają bardzo duże odzwierciedlenie w jakości wykonywanej przeze mnie pracy. Pan Krzysztof jest świetnym fachowcem – z dużym bagażem doświadczenia, zawsze cennymi radami. Właściwie nie było sytuacji, w których nie miałby gotowego rozwiązania. To, co mówi naprawdę warto wdrożyć i stosować. Najbardziej wartościowe jest wskazanie przez Pana Krzysztofa prawidłowego podział słabszych i silniejszych stron. Dowiedziałem się, że to, co wszyscy postrzegają jako negatyw tak naprawdę może być pozytywem. Ale, aby tak się stało warto stosować się do wskazówek Pana Krzysztofa. Gorąco polecam każdemu, kto pragnie się rozwijać i pracować nad sobą!

    Karol Roguski

    Kierownik Projektu

    Arteria S.A.

  • Współpraca z Krzysztofem pozwala uwierzyć w wiarę we własne możliwości.

    Manager spółki notowanej na GPW

  • Praca z Krzysztofem pozwoliła mi zrealizować założone cele, dzięki jego doświadczeniu i umiejętności znajdowania problemów nad, którymi warto się pochylić. W trakcie sesji naprowadził mnie na wiele rozwiązań, które wprowadziłem do swojego życia zawodowego. Spotkania przekonały mnie do skuteczności coachingu, kiedy pojawią się kolejne zagadnienia chętnie nad nimi z Krzysztofem popracuję. Szczerze polecam, uważam że Krzysztof pozwala znaleźć "drogę na skróty" do wyznaczonego celu.

    Radosław Nowotniak

  • Pracowałam z Krzysztofem w ramach usług barterowych sesji coachingowych. Każda sesja z Krzysztofem (moja jako klienta coachingu) to ogromna ciekawość. Każda sesja z Krzysztofem przynosi dla mnie nowe odkrycie dotyczące mnie samej. Cenię pracę z Krzysztofem za profesjonalizm, upór, dążenie do celu, bezpośrednie wypowiedzi, dowcip, trafne puenty, trochę "cięty" język, którego czasem mi potrzeba. To mnie motywuje i równocześnie bawi, czyniąc ten czas sesji ciekawym i owocnym. Cenię pracę z Krzysztofem za Jego elementy mentoringu wplecione w sesje. Każdy ma swój własny styl pracy i tak ja widzę styl Krzysztofa. Dziękuję za to.

    Aldona Wierzba

  • Konkretne informacje, pewność siebie prowadzącego, humor, praktyczna wiedza, prosto i dobrze wyjaśnione.

     

    Uczestnik warsztatu "Zarządzanie stresem"

    Karol Niedzielewski

  • Super stosunek do studentów, odpoczynek psychiczny, dużo humoru i rozrywki. GORĄCO POLECAM!

     

    Uczestnik warsztatu "Zarządzanie stresem"

    Natalia Górecka

  • Fantastyczny warsztat, dynamicznie, z dużą dozą poczucia humoru i świetnie od strony merytorycznej. Na ogromny plus ćwiczenia przeprowadzone podczas warsztatu.

     

    Uczestnik warsztatu "Zarządzanie stresem"

  • Warto poznać problemy w Komunikacji!

    Uczestnik warsztatu "Podstawy komunikacji".

    Adrian Zduńczyk

  • Skondensowana dawka pożytecznej rzeczy.

    Uczestniczka warsztatu "Podstawy komunikacji"

    Magdalena Kaczyńska

  • Warsztat godny polecenia. Temat bardzo potrzebny w życiu. Narzędzia do natychmiastowego wykorzystania i sprawdzenia, czy działają i jak działają.

    Uczestniczka warsztatu "Coaching emocji - subiektywny przegląd"

    Beata Matys

  • Zaskakująco skuteczne prowadzenie warsztatu.

    Uczestniczka warsztatu "3 narzędzia do zarządzania emocjami"

    Beata Śliwkowska