2015-09-24

Inne 3 przyczyny zdenerwowania

tym razem: związane z ludźmi

Tydzień temu napisałem o trzech przyczynach zdenerwowania związanych z wydarzeniami: http://skris.pl/3-przyczyny-zdenerwowania/, gdzie próbowałem pokazać, że tak naprawdę to nie wydarzenia jako takie powodują moją (Twoją też) irytację, zdenerwoanie, itp, ale moja (Twoja) interpretacja tych wydarzeń związana z moim poczuciem sprawiedliwośc, albo z moimi oczekiwaniami, albo z niepewnością, co do przyszłości.

Dzisiaj zajmuję się innym aspektem odczuwania „niekochanych” uczuć – emocji najczęściej związanych z wypowiedziami i/lub zachowaniami innych ludzi.

Przypomnienie teoretyczne (powtórka)

To ja, i tylko ja, jestem odpowiedzialny za to jakie emocje odczuwam. Masz problem z zaakceptowaniem tej koncepcji? Przecież nawet mówi się czasem np. „ależ on/ona potrafi mnie doprowadzić do pasji”. Taaaak. W ten sposób zrzucam odpowiedzialność za moją reakcję emocjonalną na inną osobę. Usprawiedliwiam się. Ale, czy takie podejście nie oznacza, że ten ktoś może mną sterować? Skoro ktoś taki może wywołać we mnie emocje, których nie chcę – to chyba ten ktoś (a nie ja) mną steruje, manipuluje? Czy ja rzeczywiście wierzę w to, że tym światem rządzą osoby, które potrafią manipulować emocjami innych? A ja należę do tych, którymi się steruje? Wierzysz w to? Zapisz sobie, proszę, to swoje przekonanie na swój temat. Potem je głośno wypowiedz. Nie pomogło? Nadal w nie wierzysz? Podziel się tym przekonaniem z osobą, którą szanujesz. Nie chcesz?  Wstydzisz się? A co powoduje, że się wstydzisz?

Jeśli nawet nadal masz takie przekonanie – proszę Cię, czytaj dalej. Możesz się zapoznać z innym punktem widzenia na ten problem. A może nawet zobaczysz, że istnieją sposoby, aby nie dać sobą manipulować.

Generalnie, gdy się bliżej przyjrzeć temu dlaczego wypowiedzi/zachowania innych ludzi mnie denerwują - można odkryć trzy głębsze (prawdziwe?) powody.

Powód pierwszy – naruszone poczucie przynależności

Denerwuję się (odczuwam „niekochane” emocje), gdy oceniam, że wypowiedź innej osoby zmierza do wykluczenia mnie z grupy. Np. ktoś patrząc na mój zbiór grzybów wysypany na trawę mówi: „Krzysiek chyba nie znalazł żadnego prawdziwka”. Wydaje Ci się, że takie zdanie nie powinno nikogo zdenerwować? Przecież to proste stwierdzenie faktu: nie mam prawdziwka. Ale ja tu włączam swoją ocenę/interpretację: „Aha” – myślę sobie – „to ty, taki owaki, mówisz, że ja jestem gorszy, bo ty znalazłeś prawdziwki, inni znaleźli prawdziwki, a tylko ja nie. Czyli mówisz, że ja nie umiem zbierać grzybów”. Czuje się wykluczony z grona doświadczonych, dobrych zbieraczy grzybów. A przecież chciałbym się do tego grona zaliczać. Więc taki „komentator/wykluczacz” od razu mnie denerwuje. Ciebie taki drobiazg by nie zdenerwował? Świetna obserwacja. Przecież ona oznacza, że - tak naprawdę - ta sama wypowiedź, to samo zachowanie jednych może zdenerwować, a innych nie. Innymi słowy: to, czy ktoś się zdenerwuje, czy nie - zależy od odbiorcy, a nie od nadawcy.

Dygresja: Powyższa konkluzja nie wyklucza istnienia takich osób, które - znając mnie dobrze - odpowiednio dobierają swoje komunikaty, aby mnie specjalnie wyprowadzić z równowagi. A mimo to: nadal to ja mogę odpowiednio oceniając daną wypowiedź („Aha, chcesz, abym się zdenerwował – nie dam ci tej satysfakcji”) zdecydować o swoim zachowaniu. Przyznaję, nie jest to łatwe – zazwyczaj na znaną sytuację reaguję w automatyczny sposób – ale jednak jest to możliwe.

Powód drugi – obniżanie statusu

Denerwuję się (odczuwam „niekochane” emocje), gdy oceniam, że wypowiedź innej osoby obniża mój autorytet. Ponownie, ktoś pyta: „Nie znalazłeś prawdziwka?” Ale ja tu znowu włączam swoją ocenę/interpretację: „Aha” – myślę sobie – „to ty, taki owaki, mówisz, że ja jestem gorszy, bo ty znalazłeś prawdziwki, a ja nie. Czyli mówisz, że ja jestem gorszy od ciebie.” Denerwuję się, bo przecież wiadomo, że jestem lepszy do niego, tego … takiego  owakiego, który musi w ten sposób podkreślać swoją wyższość, bo ma zapewne poczucie niższości wobec mnie. Uwaga: przecież ja jeszcze nie wiem, czy ten „krytykant” znalazł jakiegokolwiek prawdziwka. Jak się usprawiedliwiam? Gdyby on też nie znalazł prawdziwka– powinien od razu powiedzieć: „Czy Ty też nie znalazłeś żadnego prawdziwka, tak jak i ja?” A czy wtedy nie byłbym zdenerwowany? Spokojnie, nadal byłbym. „Aha” – pomyślałbym sobie – „to ty chcesz powiedzieć, że ja jestem taką samą łajzą w zbieraniu grzybów jak i ty, patałachu”. Denerwuję się, bo przecież jest normalne, że to ja jestem lepszym zbieraczem grzybów niż on. A tylko dzisiaj miałem pecha.

Powód trzeci – naruszenie autonomii

Denerwuję się (odczuwam „niekochane” emocje), gdy ktoś chce – w mojej interpretacji - coś mi narzucić. Np. ktoś mówi: „Ja nie zbieram takich dużych koźlarków”. Ale ja, jak zwykle, włączam swoją ocenę/interpretację: „Aha” – myślę sobie – „to ty mnie pouczasz, tak? Mówisz, że ja też nie powinienem zbierać takich dużych grzybów. Kim ty jesteś, taki owaki, żeby mnie pouczać?” I … moje emocje pojechały.

Wydaje Ci się, że opisane przeze mnie „przemyślenia” (oceny wypowiedzi innych osób) są jak najbardziej naturalne? I zdenerwowanie po tych wypowiedziach jest też naturalne? Przyjrzyj się innym interpretacjom tych samych wypowiedzi.

Inne interpretacje

„Krzysiek chyba nie znalazł żadnego prawdziwka”. A ja myślę sobie: „Biedaku, sam nie masz się czym pochwalić to odwracasz od siebie uwagę: pokazujesz, że inni też. Przecież gdybyś ty znalazł jakiegoś prawdziwka to od razu byś wyskoczył z komunikatem 'Krzysiek nie ma prawdziwka, a ja mam!'”. I raczej się uśmiecham z politowaniem niż denerwuję.

„Nie znalazłeś prawdziwka?” A ja myślę: „Fakt, nie znalazłem. Ale skoro tak pytasz, to pewnie sam też żadnego nie znalazłeś”. I od razu mam lepszy humor: nie tylko ja kończę grzybobranie bez prawdziwka.

„Ja nie zbieram takich dużych koźlarków”. A ja myślę: „To twoja sprawa. Masz wtedy mniej grzybów w koszyku. A ja duże koźlarki smażę na patelni i są przepyszne”. I już się cieszę, że na kolację będą miał podsmażone grzyby z cebulką. Mniam.

Co mogę zrobić długofalowo?

OK. Zgadzam się, że tak naprawdę sam jestem źródłem swoich „niekochanych” emocji. Co mogę robić żeby takich sytuacji unikać?

  1. Zapamiętaj powyższe trzy powody: poczucie przynależności, status, autonomia.
  2. Kim jesteś? Do jakich grup chcesz należeć? Na identyfikacjach z jakimi grupami Ci naprawdę zależy?
  3. Zastanów się jak ważny jest dla Ciebie Twój status? Na czym go opierasz? Na tym jak inni się o Tobie wypowiadają? Czyja opinia jest dla Ciebie naprawdę ważna?
  4. Zdefiniuj: jak rozumiesz swoją autonomię? Kiedy czujesz, że jest ona zagrożona? Jak realne są te zagrożenia?
  5. Gdy wszystko zawiedzie i „niekochane” emocje już się pojawiły – ustal, co było ich przyczyną. Masz szansę następnym razem zareagować inaczej.

Gdzie jest  trudność

Trudność ze zmianą swoich reakcji polega na tym, że rozumowanie w stylu, który opisałem na początku jest zazwyczaj automatyczne (tak, tak: „rozumowanie automatyczne”). Zanim zdołam świadomie pomyśleć, co się dzieje – już jestem w swoich emocjach.

Przypomnienie: odczuwanie emocji (wszystkich) jest etycznie obojętne: http://www.skris.pl/emocje-cz-1/. Nieobojętnie moralnie mogą być moje wypowiedzi i działania, które podejmuję w związku z emocjami jakie się pojawiły.

1. Wstęp do rozwiązania problemu leży w tzw. uważności.

Gdy jestem „uważny”: obserwuję siebie, w jakimś sensie, z zewnątrz.  W każdej chwili jestem w stanie powiedzieć o czym myślę i jaki jest mój stan emocjonalny.

2. Gdy dostrzegam, że odczuwam „niekochane emocje” – staram się nie reagować natychmiast. Wytrzymuję 3 oddechy bez reakcji (to często też jest trudne).

3. Sprawdzam, jaka była sytuacja (same fakty), ale też jaka moja ocena tej sytuacji się pojawiła.

4. Zastanawiam się, jakie są możliwe inne oceny tej samej sytuacji

Uwaga na szufladkowanie: http://www.skris.pl/ocenianie-innych-cz-1/ - trudno mi znaleźć inną interpretację, gdy kogoś zaszufladkowałem jako np. dupka.

5. Mogę się głośno podzielić z drugą osobą tym, co czuję (nazwać swoje emocje) wraz z podaniem rozumowania, które się pojawiło (moją interpretacją sytuacji).

Oczywiście, na początku zaznaczam, że wiem i akceptuję to iż to „ja jestem odpowiedzialny za swoje emocje”, aby druga strona nie poczuła się zaatakowana.

Po co jest punkt 5?

a)      Gdy druga strona wie jakie emocje się pojawiły – bierze poprawkę na mój stan emocjonalny. Jeśli zachowam się trochę inaczej niżby oczekiwała – łatwiej jej będzie przejść nad tym do porządku dziennego.

b)      Przedstawiając moje rozumowanie daję szansę drugiej stronie na odpowiedź i np. pokazanie mi jakie miała rzeczywiste intencje

c)      Widząc jak to konkretne zachowanie (lub ta konkretna wypowiedź) na mnie wpłynęła – druga strona może w przyszłości zmodyfikować swoje zachowanie (lub wypowiedzi), aby zapobiec takiemu mojemu myślenia jakie przedstawiłem w punkcie b) powyżej.

Chcesz temat pogłębić?

Przeczytaj np. tekst: Chcesz być jaszczurką?

Dodaj komentarz

(e-mail nie będzie publikowany)

Rekomendacje

  • Te ćwiczenia działają i mają ogromny wpływ i na sferę psychiczną i fizyczną. Zmieniło się moje podejście do mojej rodziny. Mam dużo więcej tolerancji i cierpliwości. Wiele rzeczy po prostu zacząłem akceptować a działać tam gdzie faktycznie mam wpływ.

    Marcin

    Uczestnik kursu on-line "Stres przed egzaminem"

  • Bardzo ciekawy warsztat pobudzający do myślenia i zastanowienia się nad emocjami.

    Anna Perzyńska

    Uczestnik warsztatu "Coaching emocji - subiektywny przegląd"

  • Jeśli nie radzi sobie ktoś z emocjami oraz stresem - to szkolenie jest wręcz niezastąpione.

    Uczestnik warsztatu "Stres w pracy. Narzędzia"

  • Przedstawiono kilka konkretnych technik relaksacyjnych.

    Łukasz Wielgus

    Uczestnik warsztatu "Stres przed spotkaniem rekrutacyjnym"

  • Każde doświadczenie i wiedza są cenne. Zawsze warto spróbować. Czasem jedna, mała rzecz prowadzi do dużej zmiany i sprawia, że w końcu jesteśmy szczęśliwi.

    Michał Fijałkowski

    Uczestnik warsztatu "Zarządzanie stresem"

  • I used to work with Krzysztof on a CRM project for international client. I was a member of his team. He was always ready to help his team as a manager and as a friend. Every day was teaching us how to approach complex tasks to be able to deliver them successfully, how to stretch ourselves to achieve new skills, how to develop existing one. Thanks to him we were able to finish the whole project. I would recommend Krzysztof to anyone.

    Tomasz Filipowicz

    Rekomendacja z LinkedIn

  • To co było dla mnie wartościowe w pracy z Krzysztofem w roli coacha to Jego doświadczenie, otwartość oraz przede wszystkim umiejętność zwrócenia mojej uwagi na aspekty z kategorii „nie wiem, że nie wiem”, których zauważenie bardzo usprawnia działania i realizację celów.

    Tomasz Gajewski

  • Krzysztof was my colleague and mentor for several years, working together frequently and at times on a daily basis. Krzysztof proved to be an incredibly knowledgeable and supportive individual, whose interests and skills went well beyond his working environment, thus making him perfectly suited to enable the organization to strive towards excellence. His integrity and analytic approach, his in depth understanding of business strategy and metrics as well as his commitment and dedication to people development are exemplary and it has been a privilege to learn from him.
    In the context of working together at Microsoft I would like to highlight his leadership in professionalizing project and resource management, creating a fertile ground on which to sow the seeds to later earn the benefits of customer satisfaction and organizational development. 
    I do warmly recommend Krzysztof and would be delighted to work with him at any time.

    Margherita Brodbeck Roth

    Rekomendacja z LinkedIn

  • Krzysztof podchodzi bardzo profesjonalnie do coachingu. Pomógł mi zrozumieć moje słabe i mocne strony oraz określić obszary, nad którymi powinienem pracować. Krzysztof w znakomitej większości wskazywał mi drogę do rozwiązania, do wiedzy a tym samym pozwolił mi wypracować mechanizmy do samodzielnego rozwoju, niż dawał po prostu gotowe odpowiedzi. Współpracę z Krzysztofem uważam za szczególnie wartościową z uwagi na jego umiejętność budowania relacji,  zaangażowanie, doświadczenie biznesowe, wysoką kulturę osobistą i etykę w życiu prywatnym i zawodowym.

    Piotr Oracz

    Dyrektor ds eComerce w Loopa.eu

  • Praca z Krzysztofem pozwoliła mi zrealizować założone cele, dzięki jego doświadczeniu i umiejętności znajdowania problemów, nad którymi warto się pochylić. W trakcie sesji naprowadził mnie na wiele rozwiązań, które wprowadziłem do swojego życia zawodowego. Spotkania przekonały mnie do skuteczności coachingu, kiedy pojawią się kolejne zagadnienia chętnie nad nimi z Krzysztofem popracuję. Szczerze polecam, uważam że Krzysztof pozwala znaleźć "drogę na skróty" do wyznaczonego celu.

    Radosław Nowotniak

  • Pracowałam z Krzysztofem w ramach usług barterowych sesji coachingowych. Każda sesja z Krzysztofem (moja jako klienta coachingu) to ogromna ciekawość. Każda sesja z Krzysztofem przynosi dla mnie nowe odkrycie dotyczące mnie samej. Cenię pracę z Krzysztofem za profesjonalizm, upór, dążenie do celu, bezpośrednie wypowiedzi, dowcip, trafne puenty, trochę "cięty" język, którego czasem mi potrzeba. To mnie motywuje i równocześnie bawi, czyniąc ten czas sesji ciekawym i owocnym. Cenię pracę z Krzysztofem za Jego elementy mentoringu wplecione w sesje. Każdy ma swój własny styl pracy i tak ja widzę styl Krzysztofa. Dziękuję za to.

    Aldona Wierzba

  • I worked with Krzysztof during my CEEHQ years at Microsoft, but we knew each other even before when he worked at MS Poland in the Services unit. Krzystof was a dependable source of knowledge in services delivery subjects, representing a down to earth approach that was based on several years of working in the CEE/PL IT market. His experience, trustworthiness combined with a low temper and a bit of unique flavor made him a great colleague whom I would recommend to any other IT services organization.

    Laszlo Kollar

    Rekomendacja z LinkedIn

  • Świetny doradca, godny pełnego zaufania, o wyjątkowej wiedzy, odpowiedzialny partner. Pracowałem z Krzysztofem 5 lat wliczając w to czas, gdy był moim bezpośrednim przełożonym. Krzysztof sprawdził się zarówno jako odnoszący sukcesy Konsultant, jak i jako Manager. Zawsze chętny do pomocy i będący krok przed Tobą. Cieszę się, że nadal utrzymuję z nim kontakt jako Klient.

    Artur Malinowski

    Solution Architect w firmie Malcan

  • Absolutnie i jednogłośnie: dobrze spożytkowany czas. Wyszłam z lepszym nastawieniem niż się spodziewałam. Nigdy tego nie zapomnę:), jakkolwiek górnolotnie to by nie zabrzmiało. Dziękuję:). 

    Julia Kierebińska

    Uczestnik warsztatu "Jak sobie radzić ze stresem"

  • Jestem doradcą strategicznym z zakresu zarządzania czasem i produktywności dla menedżerów w korporacjach i dużych przedsiębiorstwach. Gdybym miał wskazać osoby, które znacząco przyczyniły się do mojego rozwoju profesjonalnego, Krzysztof Skubis niemalże automatycznie przychodzi mi na myśl. Nasza współpraca rozpoczęła się w Microsoft, gdzie Krzysztof wspierał mnie w rozwoju kompetencji z zakresu zarządzania projektami i rozwiązywaniem trudnych sytuacji z Klientami i w zespole projektowym. Do dziś rozmowy i punkt widzenia Krzysztofa wnoszą wiele do mojego rozwoju i usprawniają projekt "Ogarnij Chaos". Szczególnie cenię Krzysztofa za jego opanowanie i kompleksowe spojrzenie na omawiany problem. Nawet wyjątkowo trudne sytuacje, po analizie z Krzysztofem stają się sprawami do rozwiązania. Bogate doświadczenie zawodowe oraz komunikacja na najwyższym poziomie czynią z niego wyjątkowego partnera w biznesie i mentora. Usługi Krzysztofa Skubisa mogę z czystym sumieniem polecić wszystkim profesjonalistom, którzy szukają konsultanta - praktyka, który stanie się partnerem w ich długoterminowym rozwoju.

    Marcin Kwieciński

    Konsultant produktywności, autor projektu "Ogarnij Chaos"

  • Konkretne informacje, pewność siebie prowadzącego, humor, praktyczna wiedza, prosto i dobrze wyjaśnione.

    Karol Niedzielewski

    Uczestnik warsztatu "Zarządzanie stresem"

  • To przyjemność być poproszonym o napisanie rekomendacji dla Krzysztofa Skubisa: który był moim Coachem i Mentorem od początku mojej kariery zawodowej kierownika projektu. Miałem szczęście, ponieważ po zatrudnieniu przez Microsoft, właściwie przez przypadek, Krzysztof został moim “Mentorem”. Od pierwszego do ostatniego dnia w Microsofcie mieliśmy comiesięczne spotkania, w czasie których mieliśmy okazję dyskutować i rozpatrywać różne podejścia do prowadzenia projektu jak również różne sposoby rozwiązywania problemów we współpracy z członkami zespołu. Krzysztof jest bacznym obserwatorem, gdy stwierdzi jakiś brak kompetencji związanej z kierowaniem projektami, natychmiast organizuje warsztaty ze światowej klasy guru w tym obszarze. Po pięciu latach mogę o sobie powiedzieć, że jest bardzo efektywnym kierownikiem projektu i mogę z całą pewnością stwierdzić, że jedna z fundamentalnych cegiełek została dołożona przez Krzysztofa. Szczerze polecam Krzysztofa jako coacha nie tylko osobom początkującym, ale również tym, którzy pracują jako kierownicy projektu od dłuższego czasu. Z Krzysztofem będziesz w stanie nauczyć się  robić to lepiej, szybciej i zostać odpowiedzialnym partnerem i członkiem zespołu.

    Grzegorz Chuchra

    Kierownik Projektu / Prezes firmy Predica

  • Nie radzisz sobie z emocjami i stresem? Warto skorzystać. Jedno szkolenie i życie staje się przyjemniejsze.

    Paweł Ciupa

    Uczestnik warsztatu "Stres w pracy. Narzędzia"

  • Zachęciłabym:) Poleciłabym:) Skorzystam ponownie:). Dziękuję.

    Anna Zielińska

    Uczestnik warsztatu "Zarządzanie stresem"

    przeprowadzonego w ramach ICF Coaching Week 2017 

  • Trudno w kilku zdaniach podsumować sesję z Panem Krzysztofem. To trochę jak podróż w głąb siebie. Potrafi sprawić, że dostrzegamy rzeczy, które wcześniej nie wydawały się wcale takie oczywiste. Bardzo cenne i pouczające doświadczenie. Będę stosować się do wszystkich wskazówek, jakie dostałam podczas naszej sesji, to świetny początek do pracy nad sobą. Dziękuję!

    Anonimowa recenzja gratisowej sesji coachingowej

  • Pozwoli Tobie się zastanowić oraz przeanalizować pewne sytuacje wraz z emocjami, być może pomoże kontrolować. Mi pomogło.

    Uczestnik warsztatu "Stres przed spotkaniem rekrutacyjnym"

  • Życie w corpo może być przyjemne :)

    Piotr M.

    Uczestnik kursu on-line "Stres przed egzaminem"

  • Można spojrzeć w głąb siebie! Garść złotych rad. Bardzo przyjemne ćwiczenia.

    Alicja Kissa

    Uczestnik warsztatu "Stres przed spotkaniem rekrutacyjnym" 

  • Prowadzone w zabawny, lekki i ciekawy sposób warsztaty.

    Tomasz Jakubiak

    Uczestnik warsztatu "Zarządzanie stresem"

  • Zaskakująco skuteczne prowadzenie warsztatu.

    Beata Śliwkowska

    Uczestnik warsztatu "3 narzędzia do zarządzania emocjami"