2017-01-19

Jak się spierać

...zamiast kłócić?

Chodzi też o to, aby na zakończenie rozmowy moja relacja z rozmówcą nie była gorsza niż na początku. Jeśli się da – to nawet lepsza. Nie wiem jak zawsze skutecznie przekonać mojego oponenta do mojego zdania. Uważam, że to jest bardzo trudne, a czasem wręcz niemożliwe. Ludzie nie zmieniają tak łatwo swoich przekonań – przecież to oznaczałoby, że się mylili. Ile znasz osób, które z łatwością przyznają innym, że nie mieli racji? Właśnie. Takich masz szanse przekonać. Pozostałych – raczej nie. A Ty? Jak często przyznajesz innym rację? Rzadko? Czyli w większości wypadków to Ty masz rację? Jesteś dużo mądrzejszy / mądrzejsza od swoich znajomych i przyjaciół? Masz dużo większą wiedzę? Skąd więc się bierze ta statystyka, że to Ty masz częściej (dużo częściej?) rację niż inni?

Po co dyskutować?

Jeśli raczej nie można innych przekonać do swojego zdania to po co dyskutować? Skoro masz takie nastawienie, że dyskusja ma się skończyć tym iż „Twoje będzie na wierzchu” to raczej będziesz się kłócić niż spierać. Ty tak nie masz? Sprawdź. Czy masz gotowość - rozpoczynając dyskusje - przyznać rację komuś innemu?

Właśnie. Większość z nas wchodzi w dyskusje po to żeby innym dowieść, że to Ci inni się mylą. Wtedy nie słucham co mówi druga strona, tylko czekam, aby wygłosić swoją tezę. A potem ją powtarzam. Dorzucam argumenty. Znowu powtarzam. Czasem znajdę fajny argument, aby obalić tezę mojego przeciwnika – to się wtedy odniosę do jego tezy. Zauważ: to jest teraz "przeciwnik", a nie partner w dyskusji.

Wniosek: Nie wchodzę w dyskusję, gdy jestem w 100% pewien, że mam rację.

Dyskutuję po to żeby się czegoś dowiedzieć. Dopuszczam, że nie wiem wszystkiego. Że ktoś inny może wiedzieć więcej (lub lepiej) ode mnie. A przynajmniej, że ktoś inny widzi inne aspekty sprawy niż te, na które ja zwracam uwagę. Rozmawiam jak jeden poszukiwacz prawdy z drugim poszukiwaczem prawdy. Z otwartością na słuchanie drugiego. Z chęcią dzielenia się swoją opinią. Nie po to, aby się wzajemnie przekonywać, ale wzajemnie poszerzać swoje horyzonty.

Wniosek II: Mało zyskam dyskutując z osobami, które mają identyczne poglądy jak ja.

Rozmowa z osobami podobnymi do mnie raczej nie poszerzy moich horyzontów. Owszem, sprawi mi przyjemność. Oto ktoś inny myśli tak jak ja – zatem miałem rację tak właśnie myśląc. I tylko się utwierdzam, że mam rację. Im więcej razy się utwierdzam, że mam rację – tym trudniej przyjdzie mi dopuścić możliwość, że mogę racji nie mieć. I tym trudniej będzie mi dyskutować z kimś kto ma inne poglądy.

Zagrożenie?

Zaraz, zaraz. Jak będę dyskutował tylko z osobami, które mają inne poglądy niż ja to w końcu oni mnie przekabacą na swoją modłę. Tak myślisz? Czyli, że opierasz swoje opinie na statystyce? Im więcej osób sądzi, że coś jest prawdą tym bliższe jest to prawdy? Skoro tak sądzisz to dlaczego wybierasz tylko tych, którzy myślą podobnie jak Ty? W ten sposób manipulujesz statystyką. Rozsądniej byłoby najpierw zbadać jaki jest rozkład statystyczny osób, które mają opinię w danej sprawie. I dobierać rozmówców zgodnie z takim rozkładem. Robisz tak?

Dygresja. Tak robi ostatnio BBC. Jeśli w globalne ocieplenie wierzy 95% naukowców, a zaprzecza mu 5% naukowców – na dyskusję zaprasza się 9 naukowców wierzących w ocieplenie i jednego naukowca z grupy „nie ma ocieplenia”. Wcześniej BBC zapraszała po jednym przedstawicielu każdej opcji. A w dyskusji „zwyciężał” wyszczekany przedstawiciel „nie ma ocieplenia”. Po prostu przedstawicieli „nie ma ocieplenia” jest mniej - więc statystycznie każdy z nich był zapraszany częściej niż typowy przedstawiciel „głównego nurtu”, a więc był bardziej „otrzaskany” w występach telewizyjnych.

Ja uważam całkiem inaczej. Jeśli mam na coś dowody to choćbym rozmawiał z tysiącem osób to oni mnie nie przekonają. Bo ja mam dowody na słuszność moich racji. Chyba, że moi rozmówcy obalą moje dowody. I wtedy się cieszę, bo wyprowadzono mnie z błędu.

A jeśli nie mam dowodów? To ich szukam. I nie zmieniam swojego poglądu tylko dlatego, że ktoś ma inny pogląd niż mój. Owszem, zauważam ten inny pogląd, wyłapuję jakieś nowy sposób patrzenia na daną sprawę. Szukam faktów.

Rozmawiam o faktach

W końcu dotarliśmy do sedna tego przydługiego wywodu. Spieramy się wtedy, kiedy wspólnie poszukujemy prawdy bazując na faktach. Prowadząc rozmowę słucham opinii, ale pytam skąd się ta opinia wzięła. I nie przyjmuję odpowiedzi „przecież wszyscy to wiedzą”. Dopytuję: skąd "Ci wszyscy" to wiedzą?

Kiedy przerwać dyskusję

Nie rozmawiam – nie kontynuuję dyskusji - z osobami które:

  1. Nie chcą rozmawiać o faktach.
  2. Zaprzeczają faktom.
  3. W odpowiedzi na fakty przytaczają swoje opinie i chcą, aby je traktować jak fakty.
  4. Zmieniają temat, gdy w dyskusji pojawia się niewygodny fakt.

Oczywiście, najpierw informuję rozmówcę, że zauważam u niego taką tendencję. Jeśli to nie skutkuje – staram się  jak najszybciej skończyć rozmowę. W gruncie rzeczy (mentalnie) przestaję brać udział w takiej rozmowie. Przestałem już liczyć, że się czegoś dowiem.

Co może nie zadziałać?

Warto uważać na swoje emocje. Jeśli mój dyskutant jest bardzo nieuporządkowany, albo zaczyna mną manipulować to pojawia się sprzeciw, złość, gniew. Wtedy "upuszczam pary" - jasno komunikuję, że taki sposób prowadzenia rozmowy budzi moje emocje i - jeśli będzie kontynuowany - doprowadzi do tego, że przestanę dyskutować. Jeśli tego nie zrobię spokojnie, odpowiednio wcześnie – to zrobię później w postaci wybuchu, który będzie dla wszystkich zaskoczeniem. A przy dużych emocjach trudno nawet racjonalnie wytłumaczyć innym skąd się ten mój wybuch wziął. O sensownym prowadzeniu dyskusji nie wspominając.

 

Dodaj komentarz

(e-mail nie będzie publikowany)

Rekomendacje

  • Nieodłącznym elementem każdej dziedziny życia, niezależnie od tego czy dotyczy ona sfery służbowej, czy osobistej, jest projekt. Nawet kupienie „głupiej” żarówki okazuje się być projektem, który należy dobrze zaplanować, aby nie udać się do sklepu na próżno. Mówiąc o projekcie na myśl przychodzi mi nieodłącznie osoba Krzysztofa Skubisa, którego miałem nie tak dawno temu przyjemność poznać podczas warsztatów przygotowanych specjalnie dla pracowników biura Polskiego Związku Szachowego. W pamięci utkwiło mi wiele szczegółów i informacji (w tym pouczająca historia o konsumpcji słonia) pozwalających spojrzeć na niektóre przedsięwzięcia, zdawałoby się z początku nierealne do wykonania, przez zupełnie inny pryzmat. Krzysztof Skubis to profesjonalny pedagog wymagający od swojego interlokutora zarówno dyscypliny, jak i kreatywności. Dzięki niemu i jego wskazówkom czuję się dziś bogatszy o praktyczne narzędzia, które pozwalają mi osiągać sukcesy w pracy i życiu osobistym. Osobom, które notorycznie „gaszą pożary” i nie nadążają przy realizacji swoich projektów mogę z czystym sumieniem polecić fachową pomoc Krzysztofa, od którego dowiesz się również, że z projektu obarczonego wysokim ryzykiem niepowodzenia czasem warto zrezygnować....

     

    Piotr Murdzia

    Sekretarz Generalny i Szef Wyszkolenia Polskiego Związku Szachowego,

    wielokrotny mistrz świata i Europy w rozwiązywaniu zadań szachowych

  • Świetny doradca, godny pełnego zaufania, o wyjątkowej wiedzy, odpowiedzialny partner. Pracowałem z Krzysztofem 5 lat wliczając w to czas, gdy był moim bezpośrednim przełożonym. Krzysztof sprawdził się zarówno jako odnoszący sukcesy Konsultant, jak i jako Manager. Zawsze chętny do pomocy i będący krok przed Tobą. Cieszę się, że nadal utrzymuję z nim kontakt jako Klient.

    Artur Malinowski

    Solution Architect w firmie Malcan

  • To przyjemność być poproszonym o napisanie rekomendacji dla Krzysztofa Skubisa: który był moim Coachem i Mentorem od początku mojej kariery zawodowej kierownika projektu. Miałem szczęście, ponieważ po zatrudnieniu przez Microsoft, właściwie przez przypadek, Krzysztof został moim “Mentorem”. Od pierwszego do ostatniego dnia w Microsofcie mieliśmy comiesięczne spotkania, w czasie których mieliśmy okazję dyskutować i rozpatrywać różne podejścia do prowadzenia projektu jak również różne sposoby rozwiązywania problemów we współpracy z członkami zespołu. Krzysztof jest bacznym obserwatorem, gdy stwierdzi jakiś brak kompetencji związanej z kierowaniem projektami, natychmiast organizuje warsztaty ze światowej klasy guru w tym obszarze. Po pięciu latach mogę o sobie powiedzieć, że jest bardzo efektywnym kierownikiem projektu i mogę z całą pewnością stwierdzić, że jedna z fundamentalnych cegiełek została dołożona przez Krzysztofa. Szczerze polecam Krzysztofa jako coacha nie tylko osobom początkującym, ale również tym, którzy pracują jako kierownicy projektu od dłuższego czasu. Z Krzysztofem będziesz w stanie nauczyć się  robić to lepiej, szybciej i zostać odpowiedzialnym partnerem i członkiem zespołu.

    Grzegorz Chuchra

    Kierownik Projektu / Prezes firmy Predica

  • Jestem doradcą strategicznym z zakresu zarządzania czasem i produktywności dla menedżerów w korporacjach i dużych przedsiębiorstwach. Gdybym miał wskazać osoby, które znacząco przyczyniły się do mojego rozwoju profesjonalnego, Krzysztof Skubis niemalże automatycznie przychodzi mi na myśl. Nasza współpraca rozpoczęła się w Microsoft, gdzie Krzysztof wspierał mnie w rozwoju kompetencji z zakresu zarządzania projektami i rozwiązywaniem trudnych sytuacji z Klientami i w zespole projektowym. Do dziś rozmowy i punkt widzenia Krzysztofa wnoszą wiele do mojego rozwoju i usprawniają projekt "Ogarnij Chaos". Szczególnie cenię Krzysztofa za jego opanowanie i kompleksowe spojrzenie na omawiany problem. Nawet wyjątkowo trudne sytuacje, po analizie z Krzysztofem stają się sprawami do rozwiązania. Bogate doświadczenie zawodowe oraz komunikacja na najwyższym poziomie czynią z niego wyjątkowego partnera w biznesie i mentora. Usługi Krzysztofa Skubisa mogę z czystym sumieniem polecić wszystkim profesjonalistom, którzy szukają konsultanta - praktyka, który stanie się partnerem w ich długoterminowym rozwoju.

    Marcin Kwieciński


    Konsultant produktywności, autor projektu "Ogarnij Chaos"

  • To co było dla mnie wartościowe w pracy z Krzysztofem w roli coacha to Jego doświadczenie, otwartość oraz przede wszystkim umiejętność zwrócenia mojej uwagi na aspekty z kategorii „nie wiem, że nie wiem”, których zauważenie bardzo usprawnia działania i realizację celów.

    Tomasz Gajewski

  • Krzysztof podchodzi bardzo profesjonalnie do coachingu. Pomógł mi zrozumieć moje słabe i mocne strony oraz określić obszary, nad którymi powinienem pracować. Krzysztof w znakomitej większości wskazywał mi drogę do rozwiązania, do wiedzy a tym samym pozwolił mi wypracować mechanizmy do samodzielnego rozwoju, niż dawał po prostu gotowe odpowiedzi. Współpracę z Krzysztofem uważam za szczególnie wartościową z uwagi na jego umiejętność budowania relacji,  zaangażowanie, doświadczenie biznesowe, wysoką kulturę osobistą i etykę w życiu prywatnym i zawodowym.

    Piotr Oracz

    Dyrektor ds eComerce w Loopa.eu

  • Miałem przyjemność uczestniczyć w sesjach coachingu dla zarządu K&K Media Solutions prowadzonych przez Krzysztofa. Jego ogromne doświadczenie i autentyczna chęć pomocy pomagają dojść do ciekawych konkluzji, które traktuje się jako swoje. Zaskakujące było dla mnie to, że wykraczały one poza spodziewany przeze mnie obszar zawodowy.
    Krzysztof otworzył nam oczy na to, co oczywiste, a jednak niezauważalne.

    Jakub Reiter

    Wiceprezes Zarządu K&K Media Solutions

  • Z Panem Krzysztofem, podczas procesu coachingowego, miałem przyjemność pracować  przez pół roku. W tym okresie przepracowaliśmy trzy bloki tematyczne: delegowanie, opór oraz emocje. To, co najbardziej mnie zaskoczyło to wiedza o samym sobie. Praca z Panem Krzysztofem otworzyła mi oczy na pewne kwestie, na które nie zwracałem uwagi, a które miały/mają bardzo duże odzwierciedlenie w jakości wykonywanej przeze mnie pracy. Pan Krzysztof jest świetnym fachowcem – z dużym bagażem doświadczenia, zawsze cennymi radami. Właściwie nie było sytuacji, w których nie miałby gotowego rozwiązania. To, co mówi naprawdę warto wdrożyć i stosować. Najbardziej wartościowe jest wskazanie przez Pana Krzysztofa prawidłowego podział słabszych i silniejszych stron. Dowiedziałem się, że to, co wszyscy postrzegają jako negatyw tak naprawdę może być pozytywem. Ale, aby tak się stało warto stosować się do wskazówek Pana Krzysztofa. Gorąco polecam każdemu, kto pragnie się rozwijać i pracować nad sobą!

    Karol Roguski

    Kierownik Projektu

    Arteria S.A.

  • Współpraca z Krzysztofem pozwala uwierzyć w wiarę we własne możliwości.

    Manager spółki notowanej na GPW

  • Praca z Krzysztofem pozwoliła mi zrealizować założone cele, dzięki jego doświadczeniu i umiejętności znajdowania problemów nad, którymi warto się pochylić. W trakcie sesji naprowadził mnie na wiele rozwiązań, które wprowadziłem do swojego życia zawodowego. Spotkania przekonały mnie do skuteczności coachingu, kiedy pojawią się kolejne zagadnienia chętnie nad nimi z Krzysztofem popracuję. Szczerze polecam, uważam że Krzysztof pozwala znaleźć "drogę na skróty" do wyznaczonego celu.

    Radosław Nowotniak

  • Pracowałam z Krzysztofem w ramach usług barterowych sesji coachingowych. Każda sesja z Krzysztofem (moja jako klienta coachingu) to ogromna ciekawość. Każda sesja z Krzysztofem przynosi dla mnie nowe odkrycie dotyczące mnie samej. Cenię pracę z Krzysztofem za profesjonalizm, upór, dążenie do celu, bezpośrednie wypowiedzi, dowcip, trafne puenty, trochę "cięty" język, którego czasem mi potrzeba. To mnie motywuje i równocześnie bawi, czyniąc ten czas sesji ciekawym i owocnym. Cenię pracę z Krzysztofem za Jego elementy mentoringu wplecione w sesje. Każdy ma swój własny styl pracy i tak ja widzę styl Krzysztofa. Dziękuję za to.

    Aldona Wierzba

  • Konkretne informacje, pewność siebie prowadzącego, humor, praktyczna wiedza, prosto i dobrze wyjaśnione.

     

    Uczestnik warsztatu "Zarządzanie stresem"

    Karol Niedzielewski

  • Super stosunek do studentów, odpoczynek psychiczny, dużo humoru i rozrywki. GORĄCO POLECAM!

     

    Uczestnik warsztatu "Zarządzanie stresem"

    Natalia Górecka

  • Fantastyczny warsztat, dynamicznie, z dużą dozą poczucia humoru i świetnie od strony merytorycznej. Na ogromny plus ćwiczenia przeprowadzone podczas warsztatu.

     

    Uczestnik warsztatu "Zarządzanie stresem"

  • Warto poznać problemy w Komunikacji!

    Uczestnik warsztatu "Podstawy komunikacji".

    Adrian Zduńczyk

  • Skondensowana dawka pożytecznej rzeczy.

    Uczestniczka warsztatu "Podstawy komunikacji"

    Magdalena Kaczyńska

  • Warsztat godny polecenia. Temat bardzo potrzebny w życiu. Narzędzia do natychmiastowego wykorzystania i sprawdzenia, czy działają i jak działają.

    Uczestniczka warsztatu "Coaching emocji - subiektywny przegląd"

    Beata Matys

  • Zaskakująco skuteczne prowadzenie warsztatu.

    Uczestniczka warsztatu "3 narzędzia do zarządzania emocjami"

    Beata Śliwkowska