2014-09-26

Jak zwracać uwagę innym

żeby słuchali i nie czuli się zaatakowani?

Po pierwsze: nie zwracam innym uwagi zawsze, gdy tylko mam na to ochotę. Dlaczego? Bo jeśli wybiorę zły moment to nawet, gdy wszystko zrobię perfekcyjnie – nie osiągnę swojego celu, bo druga strona może nie być w nastroju do przyjęcia uwagi. A jaki jest mój cel? Pomóc drugiej osobie dostrzec coś czego być może nie dostrzega, a co może jej pomóc. Nie jest moim celem rozładowanie frustracji, udowodnienie drugiej stronie, że jestem lepszy, czy poniżenie jej w obecności innych.

A co robić, gdy w danej chwili jestem totalnie sfrustrowany zachowaniem innej osoby? Najlepiej przeczekać. Mogę też jasno powiedzieć „jestem w tej chwili bardzo zdenerwowany więc lepiej będzie jak sobie pójdę”. Jeśli moje emocje nie są zbyt wielkie mogę powiedzieć np.: „gdy powiedziałeś (zrobiłeś) to – ja się zdenerwowałem, ale to mój problem” nie obarczając odpowiedzialnością za moje emocje drugiej osoby.

Podsumowując powyższe:

a)      sam muszę być gotowy do przekazania uwagi;

b)      muszę sprawdzić, czy druga strona jest gotowa do jej przyjęcia.

Kiedy uznam, że jestem gotowy do zwrócenia uwagi innej osobie?

Na pewno, nie powinienem być pod wpływem emocji. Jeśli mam żal do kogoś, że zrobił coś, co mnie zdenerwowało muszę najpierw sam to przepracować. Muszę przyjąć do wiadomości, że za swoje emocje jestem odpowiedzialny tylko ja. Jeśli czyjeś zachowanie mnie irytuje – to najczęściej oznacza to, że sam zachowuję się podobnie. Jeśli przyjmę to do wiadomości - to wówczas komunikat, który przekażę może mieć formę prośby „proszę Cię o pomoc; Twoje zachowanie wywołuje u mnie zdenerwowanie; jeśli możesz, to proszę, nie zachowuj się w ten sposób w mojej obecności”. W ten sposób daję szansę drugiej stronie na przyjęcie mojego komunikatu. Nie mówię „przestań się tak zachowywać, bo mnie tym denerwujesz” – taki komunikat najczęściej jest odbierany jako atak i nieuzasadnione wymuszanie zmiany zachowania.

A co mam robić jeśli mam do czynienia z osobą, której zachowanie jest totalnie nie do zaakceptowania? Ponownie uświadomić sobie, że to ja (a nie zachowanie innych) sam jestem odpowiedzialny za swoje emocje. Jeśli takiej „totalnie nie do zaakceptowania” osobie chcę zwrócić uwagę - to najpierw spędzam wystarczająco dużo czasu aż sobie uświadomię za co ją cenię (nie muszę jej lubić). I zanim pójdę porozmawiać, przypominam sobie wszystkie te cechy, za które ją cenię. Jeśli nie znajduję niczego za co cenię daną osobę – raczej nie wychylam się ze swoją uwagą. Praktyka uczy, że zwracanie uwagi osobie, której się nie cierpi kończy się zaostrzeniem sytuacji. Wtedy mogę porozmawiać z kimś trzecim o sytuacji, aby rozładować swoją frustrację: nie po to żeby obmawiać mojego kolegę, ale żeby zwierzyć się ze swojego problemu.

OK. Więc jestem gotów. Jestem spokojny, wiem za co cenię drugą osobę, idę się z nią spotkać z nastawieniem, że ja będę bardziej o coś prosił niż wymagał.

Kiedy uznam, że druga strona jest gotowa na przyjęcie mojej uwagi?

Zapytam tę osobę: jak się czuje? Czy ma chwilę czasu? Czy to dobry moment na ważną dla mnie rozmowę? Jakiekolwiek wahanie rozmówcy rozstrzygam na swoją niekorzyść i pytam o inny termin takiego spotkania. Na tym etapie nie ujawniam o czym konkretnie będę chciał rozmawiać.

Jak przeprowadzę taką rozmowę?

Przygotowanie

Zadbam o otoczenie. Zapytam, gdzie ta osoba lubi się spotykać? Czy jest to miejsce, gdzie można spokojnie porozmawiać?  W takim właśnie, komfortowym dla drugiej strony, miejscu się spotkam. Najlepiej przy kawie, ciastku, herbacie, piwie (w zależności od tego, co lubi druga osoba). Nie rzucam się od razu ze swoim komunikatem, ale chwilę rozmawiam luźno na temat dzisiejszego dnia, pogody, zainteresowań, itp. Przechodząc do sedna rozmowy najpierw wskazuję na to, za co daną osobę cenię. Nie ma tu miejsca na żadne udawanie – to wszystko muszą być elementy, w które naprawdę wierzę, na których poparcie mam fakty. Jest to szczególnie istotne w przypadku osoby, z którą nie mam najlepszych stosunków. Jeśli ktoś nie przyjmie moich pochwał to już na pewno nie przyjmie moich uwag. Zatrzymuję się na chwilę na tym temacie, proszę o wskazówki: jak robić to lub tamto, aby dorównać tej osobie, w tym lub innym obszarze. Czekam aż ta osoba poczuje się swobodnie, zrozumie, że mój podziw jest autentyczny. Dopiero w kolejnym etapie rozmowy pytam, czy mogę się podzielić pewnym spostrzeżeniem na jej temat? I pod żadnym pozorem nie dzielę się tym spostrzeżeniem jeśli usłyszę „nie”.

Jeśli usłyszę zgodę na przekazanie swojej uwagi

Zaczynam od faktów. One muszą być niepodważalne. Nie ma tu miejsca na żadne moje interpretacje, przypisywanie intencji, ocenianie. Ta druga osoba musi się z nimi zgodzić. Jeśli na tym etapie wystąpi problem to wyjaśniam rozbieżności na poziomie faktów i na tym kończę rozmowę. Muszę się ponownie przygotować do rozmowy na bazie innych faktów niż te, które uznawałem do tej pory.

Jeśli fakty zostały potwierdzone przez drugą stronę – przechodzę do pytań. Pytania te mają dociec, jakie są przyczyny takiego, a nie innego postępowania, zachowania. Słucham uważnie odpowiedzi i buduję sobie obraz jaki ma druga strona w tej sprawie. Wyraźnie powtarzam, co zrozumiałem. Upewniam się, że dobrze zrozumiałem lub czekam na korektę. Dopiero na koniec mogę się podzielić swoją interpretacją, swoimi emocjami - wyraźnie zaznaczając, że te domysły to mój problem, a nie mojego rozmówcy. Pytam o radę – jak mam sobie z tym moim problemem poradzić.

Po co to wszystko?

Po to żeby ta druga osoba mnie wysłuchała bez poczucia, że jest atakowana. Dopiero wtedy, gdy nie będzie się czuła zaatakowana ma szansę się temu przyjrzeć i podjąć decyzję o zmianie. A przecież w gruncie rzeczy o to mi chodzi. Że nie ma gwarancji iż zechce się zmienić? Nie ma. Ale, w przypadku gdy poczuje się zaatakowania - rośnie szansa na to, że nasze relacje się pogorszą, a w obszarze, na który zwróciłem uwagę raczej nic się nie zmieni.

A Ty jak często zwracasz uwagę innym? Jak oni to przyjmują? Coś to zmienia w Waszych relacjach? Masz jakiś swój sposób na bycie skutecznym?

Dodaj komentarz

(e-mail nie będzie publikowany)

Rekomendacje

  • To co było dla mnie wartościowe w pracy z Krzysztofem w roli coacha to Jego doświadczenie, otwartość oraz przede wszystkim umiejętność zwrócenia mojej uwagi na aspekty z kategorii „nie wiem, że nie wiem”, których zauważenie bardzo usprawnia działania i realizację celów.

    Tomasz Gajewski

  • Krzysztof podchodzi bardzo profesjonalnie do coachingu. Pomógł mi zrozumieć moje słabe i mocne strony oraz określić obszary, nad którymi powinienem pracować. Krzysztof w znakomitej większości wskazywał mi drogę do rozwiązania, do wiedzy a tym samym pozwolił mi wypracować mechanizmy do samodzielnego rozwoju, niż dawał po prostu gotowe odpowiedzi. Współpracę z Krzysztofem uważam za szczególnie wartościową z uwagi na jego umiejętność budowania relacji,  zaangażowanie, doświadczenie biznesowe, wysoką kulturę osobistą i etykę w życiu prywatnym i zawodowym.

    Piotr Oracz

    Dyrektor ds eComerce w Loopa.eu

  • Miałem przyjemność uczestniczyć w sesjach coachingu dla zarządu K&K Media Solutions prowadzonych przez Krzysztofa. Jego ogromne doświadczenie i autentyczna chęć pomocy pomagają dojść do ciekawych konkluzji, które traktuje się jako swoje. Zaskakujące było dla mnie to, że wykraczały one poza spodziewany przeze mnie obszar zawodowy.
    Krzysztof otworzył nam oczy na to, co oczywiste, a jednak niezauważalne.

    Jakub Reiter

    Wiceprezes Zarządu K&K Media Solutions

  • Z Panem Krzysztofem, podczas procesu coachingowego, miałem przyjemność pracować  przez pół roku. W tym okresie przepracowaliśmy trzy bloki tematyczne: delegowanie, opór oraz emocje. To, co najbardziej mnie zaskoczyło to wiedza o samym sobie. Praca z Panem Krzysztofem otworzyła mi oczy na pewne kwestie, na które nie zwracałem uwagi, a które miały/mają bardzo duże odzwierciedlenie w jakości wykonywanej przeze mnie pracy. Pan Krzysztof jest świetnym fachowcem – z dużym bagażem doświadczenia, zawsze cennymi radami. Właściwie nie było sytuacji, w których nie miałby gotowego rozwiązania. To, co mówi naprawdę warto wdrożyć i stosować. Najbardziej wartościowe jest wskazanie przez Pana Krzysztofa prawidłowego podział słabszych i silniejszych stron. Dowiedziałem się, że to, co wszyscy postrzegają jako negatyw tak naprawdę może być pozytywem. Ale, aby tak się stało warto stosować się do wskazówek Pana Krzysztofa. Gorąco polecam każdemu, kto pragnie się rozwijać i pracować nad sobą!

    Karol Roguski

    Kierownik Projektu

    Arteria S.A.

  • Współpraca z Krzysztofem pozwala uwierzyć w wiarę we własne możliwości.

    Manager spółki notowanej na GPW

  • Praca z Krzysztofem pozwoliła mi zrealizować założone cele, dzięki jego doświadczeniu i umiejętności znajdowania problemów nad, którymi warto się pochylić. W trakcie sesji naprowadził mnie na wiele rozwiązań, które wprowadziłem do swojego życia zawodowego. Spotkania przekonały mnie do skuteczności coachingu, kiedy pojawią się kolejne zagadnienia chętnie nad nimi z Krzysztofem popracuję. Szczerze polecam, uważam że Krzysztof pozwala znaleźć "drogę na skróty" do wyznaczonego celu.

    Radosław Nowotniak

  • Pracowałam z Krzysztofem w ramach usług barterowych sesji coachingowych. Każda sesja z Krzysztofem (moja jako klienta coachingu) to ogromna ciekawość. Każda sesja z Krzysztofem przynosi dla mnie nowe odkrycie dotyczące mnie samej. Cenię pracę z Krzysztofem za profesjonalizm, upór, dążenie do celu, bezpośrednie wypowiedzi, dowcip, trafne puenty, trochę "cięty" język, którego czasem mi potrzeba. To mnie motywuje i równocześnie bawi, czyniąc ten czas sesji ciekawym i owocnym. Cenię pracę z Krzysztofem za Jego elementy mentoringu wplecione w sesje. Każdy ma swój własny styl pracy i tak ja widzę styl Krzysztofa. Dziękuję za to.

    Aldona Wierzba

  • Konkretne informacje, pewność siebie prowadzącego, humor, praktyczna wiedza, prosto i dobrze wyjaśnione.

     

    Uczestnik warsztatu "Zarządzanie stresem"

    Karol Niedzielewski

  • Super stosunek do studentów, odpoczynek psychiczny, dużo humoru i rozrywki. GORĄCO POLECAM!

     

    Uczestnik warsztatu "Zarządzanie stresem"

    Natalia Górecka

  • Fantastyczny warsztat, dynamicznie, z dużą dozą poczucia humoru i świetnie od strony merytorycznej. Na ogromny plus ćwiczenia przeprowadzone podczas warsztatu.

     

    Uczestnik warsztatu "Zarządzanie stresem"

  • Warto poznać problemy w Komunikacji!

    Uczestnik warsztatu "Podstawy komunikacji".

    Adrian Zduńczyk

  • Skondensowana dawka pożytecznej rzeczy.

    Uczestniczka warsztatu "Podstawy komunikacji"

    Magdalena Kaczyńska

  • Warsztat godny polecenia. Temat bardzo potrzebny w życiu. Narzędzia do natychmiastowego wykorzystania i sprawdzenia, czy działają i jak działają.

    Uczestniczka warsztatu "Coaching emocji - subiektywny przegląd"

    Beata Matys

  • Zaskakująco skuteczne prowadzenie warsztatu.

    Uczestniczka warsztatu "3 narzędzia do zarządzania emocjami"

    Beata Śliwkowska