2016-10-13

Jesteś niedouczony

Jak reagujesz, gdy to słyszysz?

To komunikat, którego nie lubię. Dlaczego? Bo neguje mój status. I automatycznie reaguję jedną z reakcji: atak, ucieczka lub podlizywanie się (u gadów pojawia się zastygnięcie w bezruchu -> Chcesz być jaszczurką?). Dopiero potem zdaję sobie sprawę z tego, że pojawił się strach przed utratą statusu, odrzuceniem. Pojawia się złość, gniew, agresja. I to wszystko jest OK – mam prawo to odczuwać. Emocje, jako takie, są moralnie obojętne -> Emocje, cz.1. Nie jest moralnie obojętne jednak, co zrobię pod wpływem tych emocji. To ja (i tylko ja sam) odpowiadam za swoje emocje -> Emocje, cz.4. Na koniec - gdy mózg racjonalny dojdzie do głosu - pojawia się refleksja, że niepotrzebnie tak się zachowałem.

W tym tekście nie chcę się jednak zajmować sposobami na panowanie nad swoimi emocjami – pisałem na ten temat już dość dużo. Chcę się obiektywnie - bez emocji:) - przyjrzeć istocie stwierdzenia „jesteś niedouczony” oraz idealnej, racjonalnej reakcji na takie stwierdzenie.

Jeśli ktoś Ci mówi „jesteś niedouczony” – ma rację

Nie chcesz się z taką tezą zgodzić? Oburzyłeś / oburzyłaś się na mnie? Przecież Cię nie znam, nie wiem w jakiej dziedzinie i jak świetnym jesteś ekspertem, nie wiem kto tak do Ciebie mówi i (mimo to) śmiem twierdzić, że ten … ktoś - ma rację? Tak właśnie twierdzę. Przeczekaj, proszę, swoją emocjonalną reakcję (jeśli się pojawiła), a potem… czytaj dalej. Może się ze mną zgodzisz?

Istota stwierdzenia „jesteś niedouczony” zawiera przecież, tak naprawę, informację: „nie wiesz wszystkiego na ten temat”.  I takiemu komunikatowi nikt rozsądny nie zaprzeczy. Nawet jeśli jestem ekspertem najwyższej światowej klasy, siedzę w temacie od kilkudziesięciu lat, śledzę najnowsze odkrycia w mojej dziedzinie - to nie mogę powiedzieć, że „wiem wszystko”. Nawet w kontekście „wszystko, co ludzie na ten temat odkryli” – bo może właśnie ktoś coś nowego odkrył (nawet o tym gdzieś napisał), ale ja jeszcze tam nie dotarłem.

Skąd się więc bierze moje oburzenie?

Reakcja oburzenia bierze się z mojej oceny osoby (patrz -> Ocenianie innych, cz.1) , która taką opinię wypowiada. Przecież gdyby ją wypowiedział ktoś, kto (w mojej ocenie) jest większym ekspertem niż ja - to najprawdopodobniej bym go spokojnie wysłuchał dopytując, gdzie widzi braki w mojej wiedzy. Natomiast jak mi to zarzuca ktoś (moim zdaniem) kto wie na dany temat dużo mniej ode mniej (lub wręcz prawie nic) – to się obrażam: „jak on śmie mnie pouczać”.  I znowu moje oburzenie jest nieracjonalne. A niby dlaczego nie może się zdarzyć, że ktoś kto mało wie na dany temat nie dotarł przypadkiem do jakiejś (nawet pojedynczej) informacji związanej z tym tematem, do której ja nie dotarłem? Mogło się tak zdarzyć? Mogło. Ale jest to bardzo mało prawdopodobne? Jest. Jednak nie jest wykluczone? Nie jest. Więc: co powinien zrobić człowiek racjonalny?

Co robić?

Jeśli ktoś stwierdza – przecież zgodnie z prawdą – że nie wiem wszystkiego: pytam o konkrety. Czego konkretnie nie wiem? Chętnie się tego nauczę. Pytam z ciekawością i radością – może właśnie dostałem dar: ktoś mi pomoże poszerzyć moją wiedzę. Że najczęściej poucza mnie ktoś kto nie ma racji? Podaje swoje przekonanie jako dowód na to, że on wie lepiej? I co z tego? Jeśli np. dotąd spotykałem głównie ludzi mało inteligentnych to muszę każdego traktować jak idiotę? Przecież istnieją ludzie inteligentni, w tym dużo inteligentniejsi ode mnie. Ale jeśli będę ich traktował jak idiotów – nie będą chcieli utrzymywać ze mną kontaktu. Wtedy rxeczywiście będę miał do czynienia tylko z ludźmi mało inteligentnymi. A w praktyce: nikt nie będzie chciał ze mną utrzymywać relacji – nawet mało inteligentni ludzie nie lubią, gdy się ich traktuje jak idiotów.

Moje hasło brzmi: „daj mu / jej szansę”. Zanim się oburzysz: wysłuchaj (niezależnie od tego kto zarzuca Ci brak wiedzy).

Gdzie jest haczyk?

Rzecz jasna zastosowanie mojej rady nie jest łatwe. Haczyk tkwi nie tylko w emocjach. Można się przecież nauczyć wykrywać swój wyzwalacz (Emocje, cz.4), przeczekiwać pierwszy impuls do działania (To jest proste).

Większy haczyk tkwi  w moim nastawieniu. Jeśli chodzę w przekonaniu, że „jestem naj…”, że „nie ma nikogo kto wie więcej”, że „jeśli ja nie wiem – to nikt inny nie wie”: to w zasadzie nie słucham innych tylko ich pouczam. A gdy oni próbują mnie pouczać – natychmiast się obrażam.  Więc mam udawać, że nie jestem ekspertem? To byłoby bez sensu. Rzecz w tym, że bycie ekspertem nie oznacza, że muszę wiedzieć wszystko. Prawdziwi eksperci pokazują swoja ekspertyzę w działaniu. Obrażanie się na innych nic nie wnosi. Jeśli ktoś (nie będący ekspertem) obserwuje moją (eksperta) rozmowę z kimś kto mi zarzuca, że mam luki w wiedzy – to ten obserwator dokonuje oceny na podstawie emocjonalnych reakcji: mojej i mojego oponenta. Jeśli ja się denerwuję, a mój oponent jest spokojny – on zostanie uznany za zwycięzcę w tym sporze. Natomiast jeśli ja też jestem spokojny i proponuję jak zweryfikować kto ma rację  - to zawsze wygrywam. Przecież albo mój oponent się zgodzi - wtedy wszyscy zobaczą kto miał rację, albo mój oponent się nie zgodzi i... wszyscy zobaczą, że to on boi się konfrontacji.

A gdyby w tym teście się okazało, że to mój oponent miał rację? Odnoszę ogromną korzyść – przecież ja (ekspert) żyłem w błędnym przekonaniu, które teraz mogę porzucić. Nauczyłem się czegoś nowego. Ale co pomyślą o mnie obserwatorzy? A to bardzo zależy do sposobu w jaki prowadziłem dialog z moim oponentem. Jeśli dawałem do zrozumienia, że tracę czas, bo to przecież ja mam rację, a tu muszę przez tego… typa udowadniać, że „nie jestem wielbłądem” – wszyscy ocenią mnie jako zarozumiałego du.ka. Natomiast jeśli z moich wypowiedzi wynikało, że poszukuję prawdy, gdyż też mogę się mylić (albo nie rozumieć argumentów oponenta) – wszyscy docenią moją otwartość oraz dążenie do sprawdzania faktów zamiast pustosłowia.

Prawdziwy ekspert też się może mylić – ale wtedy szybko przyznaje się do swojego błędu i natychmiast go naprawia. Tą błyskawiczną naprawą pokazuje, że jest ekspertem, a pomyłką pokazał, że jest… człowiekiem. Generalnie: bardziej lubimy „ludzkich” ekspertów niż chodzące ideały.

Namawiam Cię do postawy: jestem ekspertem: wiem dużo, ale nie wszystko. Nawet wtedy, gdy jestem czegoś pewien / pewna – dopuszczam, że mogę się mylić. Powodzenia.

Na koniec: moje doświadczenia z pewnością mojej wiedzy

Zdałem w swoim życiu wiele egzaminów. Również po studiach. Część z nich to były egzaminy testowe. Spośród nich niektóre pozwalały (po egzaminie) sprawdzić, na które pytania udzieliło się niewłaściwej odpowiedzi.

Mam taki swój system, że w trakcie egzaminu notuję sobie na ile pytań udzieliłem odpowiedzi, której byłem pewien na 100%, na ile z szansą 50% (wybór z dwóch), na ile z szansą 33% (wybór z trzech), itd. To mi daje możliwość oszacowania jaki powinien być ostateczny wynik mojego egzaminu.

Porównując moje notatki z ostatecznymi wynikami egzaminów zauważyłem, że zawsze mam więcej niż 50% prawidłowych odpowiedzi dla tych pytań, gdzie swoje szanse oceniałem na 50%, więcej niż 33% dla tych, które oceniałem na 33%, itd.

Uwaga: dla tych pytań, co do których byłem pewien na 100%, że wiem jaka jest właściwa odpowiedź – mam (uśredniony po wielu egzaminach) wynik 95%. Czyli w  5% przypadków myliłem się sądząc, że wiem coś na pewno. Polecam pod rozwagę.

 

Dodaj komentarz

(e-mail nie będzie publikowany)

Rekomendacje

  • Nieodłącznym elementem każdej dziedziny życia, niezależnie od tego czy dotyczy ona sfery służbowej, czy osobistej, jest projekt. Nawet kupienie „głupiej” żarówki okazuje się być projektem, który należy dobrze zaplanować, aby nie udać się do sklepu na próżno. Mówiąc o projekcie na myśl przychodzi mi nieodłącznie osoba Krzysztofa Skubisa, którego miałem nie tak dawno temu przyjemność poznać podczas warsztatów przygotowanych specjalnie dla pracowników biura Polskiego Związku Szachowego. W pamięci utkwiło mi wiele szczegółów i informacji (w tym pouczająca historia o konsumpcji słonia) pozwalających spojrzeć na niektóre przedsięwzięcia, zdawałoby się z początku nierealne do wykonania, przez zupełnie inny pryzmat. Krzysztof Skubis to profesjonalny pedagog wymagający od swojego interlokutora zarówno dyscypliny, jak i kreatywności. Dzięki niemu i jego wskazówkom czuję się dziś bogatszy o praktyczne narzędzia, które pozwalają mi osiągać sukcesy w pracy i życiu osobistym. Osobom, które notorycznie „gaszą pożary” i nie nadążają przy realizacji swoich projektów mogę z czystym sumieniem polecić fachową pomoc Krzysztofa, od którego dowiesz się również, że z projektu obarczonego wysokim ryzykiem niepowodzenia czasem warto zrezygnować....

     

    Piotr Murdzia

    Sekretarz Generalny i Szef Wyszkolenia Polskiego Związku Szachowego,

    wielokrotny mistrz świata i Europy w rozwiązywaniu zadań szachowych

  • Świetny doradca, godny pełnego zaufania, o wyjątkowej wiedzy, odpowiedzialny partner. Pracowałem z Krzysztofem 5 lat wliczając w to czas, gdy był moim bezpośrednim przełożonym. Krzysztof sprawdził się zarówno jako odnoszący sukcesy Konsultant, jak i jako Manager. Zawsze chętny do pomocy i będący krok przed Tobą. Cieszę się, że nadal utrzymuję z nim kontakt jako Klient.

    Artur Malinowski

    Solution Architect w firmie Malcan

  • To przyjemność być poproszonym o napisanie rekomendacji dla Krzysztofa Skubisa: który był moim Coachem i Mentorem od początku mojej kariery zawodowej kierownika projektu. Miałem szczęście, ponieważ po zatrudnieniu przez Microsoft, właściwie przez przypadek, Krzysztof został moim “Mentorem”. Od pierwszego do ostatniego dnia w Microsofcie mieliśmy comiesięczne spotkania, w czasie których mieliśmy okazję dyskutować i rozpatrywać różne podejścia do prowadzenia projektu jak również różne sposoby rozwiązywania problemów we współpracy z członkami zespołu. Krzysztof jest bacznym obserwatorem, gdy stwierdzi jakiś brak kompetencji związanej z kierowaniem projektami, natychmiast organizuje warsztaty ze światowej klasy guru w tym obszarze. Po pięciu latach mogę o sobie powiedzieć, że jest bardzo efektywnym kierownikiem projektu i mogę z całą pewnością stwierdzić, że jedna z fundamentalnych cegiełek została dołożona przez Krzysztofa. Szczerze polecam Krzysztofa jako coacha nie tylko osobom początkującym, ale również tym, którzy pracują jako kierownicy projektu od dłuższego czasu. Z Krzysztofem będziesz w stanie nauczyć się  robić to lepiej, szybciej i zostać odpowiedzialnym partnerem i członkiem zespołu.

    Grzegorz Chuchra

    Kierownik Projektu / Prezes firmy Predica

  • Jestem doradcą strategicznym z zakresu zarządzania czasem i produktywności dla menedżerów w korporacjach i dużych przedsiębiorstwach. Gdybym miał wskazać osoby, które znacząco przyczyniły się do mojego rozwoju profesjonalnego, Krzysztof Skubis niemalże automatycznie przychodzi mi na myśl. Nasza współpraca rozpoczęła się w Microsoft, gdzie Krzysztof wspierał mnie w rozwoju kompetencji z zakresu zarządzania projektami i rozwiązywaniem trudnych sytuacji z Klientami i w zespole projektowym. Do dziś rozmowy i punkt widzenia Krzysztofa wnoszą wiele do mojego rozwoju i usprawniają projekt "Ogarnij Chaos". Szczególnie cenię Krzysztofa za jego opanowanie i kompleksowe spojrzenie na omawiany problem. Nawet wyjątkowo trudne sytuacje, po analizie z Krzysztofem stają się sprawami do rozwiązania. Bogate doświadczenie zawodowe oraz komunikacja na najwyższym poziomie czynią z niego wyjątkowego partnera w biznesie i mentora. Usługi Krzysztofa Skubisa mogę z czystym sumieniem polecić wszystkim profesjonalistom, którzy szukają konsultanta - praktyka, który stanie się partnerem w ich długoterminowym rozwoju.

    Marcin Kwieciński


    Konsultant produktywności, autor projektu "Ogarnij Chaos"

  • To co było dla mnie wartościowe w pracy z Krzysztofem w roli coacha to Jego doświadczenie, otwartość oraz przede wszystkim umiejętność zwrócenia mojej uwagi na aspekty z kategorii „nie wiem, że nie wiem”, których zauważenie bardzo usprawnia działania i realizację celów.

    Tomasz Gajewski

  • Krzysztof podchodzi bardzo profesjonalnie do coachingu. Pomógł mi zrozumieć moje słabe i mocne strony oraz określić obszary, nad którymi powinienem pracować. Krzysztof w znakomitej większości wskazywał mi drogę do rozwiązania, do wiedzy a tym samym pozwolił mi wypracować mechanizmy do samodzielnego rozwoju, niż dawał po prostu gotowe odpowiedzi. Współpracę z Krzysztofem uważam za szczególnie wartościową z uwagi na jego umiejętność budowania relacji,  zaangażowanie, doświadczenie biznesowe, wysoką kulturę osobistą i etykę w życiu prywatnym i zawodowym.

    Piotr Oracz

    Dyrektor ds eComerce w Loopa.eu

  • Miałem przyjemność uczestniczyć w sesjach coachingu dla zarządu K&K Media Solutions prowadzonych przez Krzysztofa. Jego ogromne doświadczenie i autentyczna chęć pomocy pomagają dojść do ciekawych konkluzji, które traktuje się jako swoje. Zaskakujące było dla mnie to, że wykraczały one poza spodziewany przeze mnie obszar zawodowy.
    Krzysztof otworzył nam oczy na to, co oczywiste, a jednak niezauważalne.

    Jakub Reiter

    Wiceprezes Zarządu K&K Media Solutions

  • Z Panem Krzysztofem, podczas procesu coachingowego, miałem przyjemność pracować  przez pół roku. W tym okresie przepracowaliśmy trzy bloki tematyczne: delegowanie, opór oraz emocje. To, co najbardziej mnie zaskoczyło to wiedza o samym sobie. Praca z Panem Krzysztofem otworzyła mi oczy na pewne kwestie, na które nie zwracałem uwagi, a które miały/mają bardzo duże odzwierciedlenie w jakości wykonywanej przeze mnie pracy. Pan Krzysztof jest świetnym fachowcem – z dużym bagażem doświadczenia, zawsze cennymi radami. Właściwie nie było sytuacji, w których nie miałby gotowego rozwiązania. To, co mówi naprawdę warto wdrożyć i stosować. Najbardziej wartościowe jest wskazanie przez Pana Krzysztofa prawidłowego podział słabszych i silniejszych stron. Dowiedziałem się, że to, co wszyscy postrzegają jako negatyw tak naprawdę może być pozytywem. Ale, aby tak się stało warto stosować się do wskazówek Pana Krzysztofa. Gorąco polecam każdemu, kto pragnie się rozwijać i pracować nad sobą!

    Karol Roguski

    Kierownik Projektu

    Arteria S.A.

  • Współpraca z Krzysztofem pozwala uwierzyć w wiarę we własne możliwości.

    Manager spółki notowanej na GPW

  • Praca z Krzysztofem pozwoliła mi zrealizować założone cele, dzięki jego doświadczeniu i umiejętności znajdowania problemów nad, którymi warto się pochylić. W trakcie sesji naprowadził mnie na wiele rozwiązań, które wprowadziłem do swojego życia zawodowego. Spotkania przekonały mnie do skuteczności coachingu, kiedy pojawią się kolejne zagadnienia chętnie nad nimi z Krzysztofem popracuję. Szczerze polecam, uważam że Krzysztof pozwala znaleźć "drogę na skróty" do wyznaczonego celu.

    Radosław Nowotniak

  • Pracowałam z Krzysztofem w ramach usług barterowych sesji coachingowych. Każda sesja z Krzysztofem (moja jako klienta coachingu) to ogromna ciekawość. Każda sesja z Krzysztofem przynosi dla mnie nowe odkrycie dotyczące mnie samej. Cenię pracę z Krzysztofem za profesjonalizm, upór, dążenie do celu, bezpośrednie wypowiedzi, dowcip, trafne puenty, trochę "cięty" język, którego czasem mi potrzeba. To mnie motywuje i równocześnie bawi, czyniąc ten czas sesji ciekawym i owocnym. Cenię pracę z Krzysztofem za Jego elementy mentoringu wplecione w sesje. Każdy ma swój własny styl pracy i tak ja widzę styl Krzysztofa. Dziękuję za to.

    Aldona Wierzba

  • Konkretne informacje, pewność siebie prowadzącego, humor, praktyczna wiedza, prosto i dobrze wyjaśnione.

     

    Uczestnik warsztatu "Zarządzanie stresem"

    Karol Niedzielewski

  • Super stosunek do studentów, odpoczynek psychiczny, dużo humoru i rozrywki. GORĄCO POLECAM!

     

    Uczestnik warsztatu "Zarządzanie stresem"

    Natalia Górecka

  • Fantastyczny warsztat, dynamicznie, z dużą dozą poczucia humoru i świetnie od strony merytorycznej. Na ogromny plus ćwiczenia przeprowadzone podczas warsztatu.

     

    Uczestnik warsztatu "Zarządzanie stresem"

  • Warto poznać problemy w Komunikacji!

    Uczestnik warsztatu "Podstawy komunikacji".

    Adrian Zduńczyk

  • Skondensowana dawka pożytecznej rzeczy.

    Uczestniczka warsztatu "Podstawy komunikacji"

    Magdalena Kaczyńska

  • Warsztat godny polecenia. Temat bardzo potrzebny w życiu. Narzędzia do natychmiastowego wykorzystania i sprawdzenia, czy działają i jak działają.

    Uczestniczka warsztatu "Coaching emocji - subiektywny przegląd"

    Beata Matys

  • Zaskakująco skuteczne prowadzenie warsztatu.

    Uczestniczka warsztatu "3 narzędzia do zarządzania emocjami"

    Beata Śliwkowska