2016-11-17

Komunikacja 7-38-55

Czy liczby 7-38-55 coś Ci mówią w kontekście komunikacji?

Jaki komunikat przekazuje osoba na zdjęciu obok? Niezadowolenie, niechęć do czegoś lub kogoś, może nawet niesmak? Też tak uważam. A przecież ten obrazek (w sensie dosłownym) nie mówi. Nie wydaje dźwięków. Nie znamy też kontekstu sytuacji w jakiej znajdowała się ta osoba. W dodatku widzimy tylko dolną część jej twarzy. A mimo to jesteśmy przekonani, że prawidłowo odczytujemy komunikat, który przekazuje jej wyraz twarzy. Dzisiejszy tekst będzie dotyczył komunikacji: z jakich elementów (oraz jak istotnych) nasza - ludzka - komunikacja się składa.

Albert Mehrabian

Liczby 7-38-55 po raz pierwszy pojawiają się w kontekście komunikacji w podsumowaniu prac Alberta Mehrabiana: https://pl.wikipedia.org/wiki/Albert_Mehrabian. Mehrabian wydzielił w komunikacji międzyludzkiej trzy składowe:

  • treść wypowiedzi
  • brzmienie głosu (głośność, intonacja wewnątrz wyrazów, intonacja słów w zdaniu, pauzy, parajęzyk)
  • komunikację niewerbalną (mimika, komunikacja przez dotyk, zachowanie dystansu osobniczego, gesty, postawa, wygląd zewnętrzny)

I to właśnie Meharabian wprowadził do komunikacji słynne 7-38-55 oznaczające, że w komunikacji postaw, uczuć i emocji rozkład procentowy wkładu elementów komunikacji w ostateczny przekaz wygląda następująco:

  • treść wypowiedzi 7%
  • brzmienie głosu 38%
  • komunikacja niewerbalna 55%

Co wynika z powyższych liczb?

 Ano wynika tyle, że komunikacja to trudna sztuka. Nie wystarczy przekazać treść, gdyż odbiorca zwraca uwagę również na inne elementy: brzmienie głosu oraz komunikację niewerbalną. Co więcej, w niektórych sytuacjach treść ma najmniejsze znaczenie.

Co nie wynika z badań Mehrabiana?

Na pewno nie wynika z nich, że w każdej komunikacji treść stanowi tylko 7% przekazu. Np. przy przekazywaniu wiedzy na pewno udział treści jest dużo wyższy.

Badania Mehrabiana dotyczyły sytuacji, gdy osoba badana mówiła o swoich uczuciach, przekonaniach i postawach. Innymi słowy dotyczyły obszarów, które są dość mocno związane z emocjami. Wyrobiliśmy sobie (my ludzie) umiejętność odczytywania stanu emocjonalnego drugiej osoby w jakimś sensie niezależnie od tego co ta osoba mówi. Najczęściej nie chcemy ujawniać własnych emocji traktując to jako słabość, którą ktoś może wykorzystać przeciwko nam. Z drugiej strony: właściwe odczytanie stanu emocjonalnego innej osoby może decydować (w skrajnych przypadkach) o życiu lub śmierci. Moim zdaniem właśnie dlatego w tego typu przekazach treść ma dla nas znikome znaczenie.

Przykład: Mogę powtarzać: „jestem spokojny, jestem niezwykle spokojny”, ale jeśli wielokrotnie, z naciskiem to powtarzam to wszyscy wiedzą, że spokojny nie jestem. Jeśli, w dodatku, mówię coraz głośniej i szybciej... i głos mi zaczyna drżeć - to treść mojej wypowiedzi nie ma większego znaczenia. A gdy przy tym zaczynają mi drżeć ręce, szybko oddycham, wykonuję nieskoordynowane ruchy – nikogo nie przekonam, że jestem spokojny.

Jakie stąd wnioski dla mnie na co dzień?

Warto zapamiętać, że treść to tylko jeden z elementów komunikacji. I zawsze występują inne elementy, które wpływają na to jak skuteczna jest moja komunikacja. Od czego ta skuteczność zależy? Przede wszystkim od spójności komunikatu. Jeśli mówię to samo poprzez treść, brzmienie głosu oraz komunikację niewerbalną – to skuteczność mojego komunikatu rośnie. Jeśli gdzieś następuję dysonans poznawczy – skuteczność przekazu maleje.

Przykład: Jeśli mówię: „Jestem spokojny”, ale wcale tego nie powtarzam tylko poprzestaję na tym jednym zdaniu – moja wiarygodność jest spora. Jeśli, w dodatku, mówię bardzo spokojnie, bez nacisku, pewnym tonem - to treść mojej wypowiedzi współgra z brzmieniem głosu i wiarygodność przekazu jeszcze rośnie. A gdy jeszcze mam spokojne, powolne ruchy, oddycham regularnie i niezbyt głęboko, ale też niezbyt płytko – to nikt nie ma wątpliwości, czy jestem spokojny, czy nie.

Jak taką spójność komunikacji osiągnąć?

Można pójść na szkolenie do specjalistów od mowy ciała. Zapłacić sporo pieniędzy, spędzić dużo czasu i nauczyć się tak komunikować, aby odbiorcy odbierali wszystkimi kanałami ten sam przekaz, który chcę im przekazać. Tylko po co? Ja znam łatwiejszy, lepszy i bardziej… moralny sposób.

Mówić tylko to w co się samemu wierzy, o czym jest się przekonanym. A jeśli ma się wątpliwości? Głośno mówić o swoich wątpliwościach. Wtedy nie potrzeba żadnych sztuczek, tricków, bo wszystkie elementy przekazują to samo.

Co dalej?

Rzecz jasna nadal jest nad czym pracować. Nad czym? Nad własnym nastawieniem. Jeśli jestem przekonany, że moi odbiorcy są głupsi ode mnie (lub od innych odbiorców) – to ten komunikat też im przekażę (choć nie będzie go w treści).

Przykład: Tzw. „problem starego nauczyciela”.  Po wielu latach nauczania tych samych treści nauczyciel słyszał już wszystkie pytania jakie mogą zadać uczniowie. Co więcej: tyle razy na nie odpowiadał, że dla każdego pytania widzi kilka różnych dróg, którymi zadający je mógł sam dojść do odpowiedzi. Ale tenże nauczyciel, najczęściej, nie uświadamia sobie drogi jaką przebył. Co, w  związku z tym, myśli o swoich obecnych uczniach? „Kiedyś to młodzież była bystrzejsza. Zadawali ciekawe pytania, pozwalali człowiekowi pogłębić swoją wiedzę. Nie to co teraz. Same głąby. Jak który o coś zapyta to aż szczęka opada: jak można tego nie rozumieć.” I jaki jest efekt? Nauczyciel udziela odpowiedzi, a uczniowie zauważają, że jest znudzony ich pytaniami. Że nie traktuje ich jak ciekawych świata młodych ludzi, ale jak tępaków, którzy „prochu nie wymyślą”. Przeiceż pytają go o rzeczy oczywiste. Więc uczniowie przestają pytać. A jak takie nastawienie wpływa na skuteczność nauczania? Odpowiedzi chyba nie muszę udzielać.

Chcesz wiedzieć więcej?

Zajrzyj do artykułu: Ocenianie innych, cz. 1, Ocenianie innych, cz. 2.

 

Dodaj komentarz

(e-mail nie będzie publikowany)

Rekomendacje

  • To co było dla mnie wartościowe w pracy z Krzysztofem w roli coacha to Jego doświadczenie, otwartość oraz przede wszystkim umiejętność zwrócenia mojej uwagi na aspekty z kategorii „nie wiem, że nie wiem”, których zauważenie bardzo usprawnia działania i realizację celów.

    Tomasz Gajewski

  • Krzysztof podchodzi bardzo profesjonalnie do coachingu. Pomógł mi zrozumieć moje słabe i mocne strony oraz określić obszary, nad którymi powinienem pracować. Krzysztof w znakomitej większości wskazywał mi drogę do rozwiązania, do wiedzy a tym samym pozwolił mi wypracować mechanizmy do samodzielnego rozwoju, niż dawał po prostu gotowe odpowiedzi. Współpracę z Krzysztofem uważam za szczególnie wartościową z uwagi na jego umiejętność budowania relacji,  zaangażowanie, doświadczenie biznesowe, wysoką kulturę osobistą i etykę w życiu prywatnym i zawodowym.

    Piotr Oracz

    Dyrektor ds eComerce w Loopa.eu

  • Miałem przyjemność uczestniczyć w sesjach coachingu dla zarządu K&K Media Solutions prowadzonych przez Krzysztofa. Jego ogromne doświadczenie i autentyczna chęć pomocy pomagają dojść do ciekawych konkluzji, które traktuje się jako swoje. Zaskakujące było dla mnie to, że wykraczały one poza spodziewany przeze mnie obszar zawodowy.
    Krzysztof otworzył nam oczy na to, co oczywiste, a jednak niezauważalne.

    Jakub Reiter

    Wiceprezes Zarządu K&K Media Solutions

  • Z Panem Krzysztofem, podczas procesu coachingowego, miałem przyjemność pracować  przez pół roku. W tym okresie przepracowaliśmy trzy bloki tematyczne: delegowanie, opór oraz emocje. To, co najbardziej mnie zaskoczyło to wiedza o samym sobie. Praca z Panem Krzysztofem otworzyła mi oczy na pewne kwestie, na które nie zwracałem uwagi, a które miały/mają bardzo duże odzwierciedlenie w jakości wykonywanej przeze mnie pracy. Pan Krzysztof jest świetnym fachowcem – z dużym bagażem doświadczenia, zawsze cennymi radami. Właściwie nie było sytuacji, w których nie miałby gotowego rozwiązania. To, co mówi naprawdę warto wdrożyć i stosować. Najbardziej wartościowe jest wskazanie przez Pana Krzysztofa prawidłowego podział słabszych i silniejszych stron. Dowiedziałem się, że to, co wszyscy postrzegają jako negatyw tak naprawdę może być pozytywem. Ale, aby tak się stało warto stosować się do wskazówek Pana Krzysztofa. Gorąco polecam każdemu, kto pragnie się rozwijać i pracować nad sobą!

    Karol Roguski

    Kierownik Projektu

    Arteria S.A.

  • Współpraca z Krzysztofem pozwala uwierzyć w wiarę we własne możliwości.

    Manager spółki notowanej na GPW

  • Praca z Krzysztofem pozwoliła mi zrealizować założone cele, dzięki jego doświadczeniu i umiejętności znajdowania problemów nad, którymi warto się pochylić. W trakcie sesji naprowadził mnie na wiele rozwiązań, które wprowadziłem do swojego życia zawodowego. Spotkania przekonały mnie do skuteczności coachingu, kiedy pojawią się kolejne zagadnienia chętnie nad nimi z Krzysztofem popracuję. Szczerze polecam, uważam że Krzysztof pozwala znaleźć "drogę na skróty" do wyznaczonego celu.

    Radosław Nowotniak

  • Pracowałam z Krzysztofem w ramach usług barterowych sesji coachingowych. Każda sesja z Krzysztofem (moja jako klienta coachingu) to ogromna ciekawość. Każda sesja z Krzysztofem przynosi dla mnie nowe odkrycie dotyczące mnie samej. Cenię pracę z Krzysztofem za profesjonalizm, upór, dążenie do celu, bezpośrednie wypowiedzi, dowcip, trafne puenty, trochę "cięty" język, którego czasem mi potrzeba. To mnie motywuje i równocześnie bawi, czyniąc ten czas sesji ciekawym i owocnym. Cenię pracę z Krzysztofem za Jego elementy mentoringu wplecione w sesje. Każdy ma swój własny styl pracy i tak ja widzę styl Krzysztofa. Dziękuję za to.

    Aldona Wierzba

  • Konkretne informacje, pewność siebie prowadzącego, humor, praktyczna wiedza, prosto i dobrze wyjaśnione.

     

    Uczestnik warsztatu "Zarządzanie stresem"

    Karol Niedzielewski

  • Super stosunek do studentów, odpoczynek psychiczny, dużo humoru i rozrywki. GORĄCO POLECAM!

     

    Uczestnik warsztatu "Zarządzanie stresem"

    Natalia Górecka

  • Fantastyczny warsztat, dynamicznie, z dużą dozą poczucia humoru i świetnie od strony merytorycznej. Na ogromny plus ćwiczenia przeprowadzone podczas warsztatu.

     

    Uczestnik warsztatu "Zarządzanie stresem"

  • Warto poznać problemy w Komunikacji!

    Uczestnik warsztatu "Podstawy komunikacji".

    Adrian Zduńczyk

  • Skondensowana dawka pożytecznej rzeczy.

    Uczestniczka warsztatu "Podstawy komunikacji"

    Magdalena Kaczyńska

  • Warsztat godny polecenia. Temat bardzo potrzebny w życiu. Narzędzia do natychmiastowego wykorzystania i sprawdzenia, czy działają i jak działają.

    Uczestniczka warsztatu "Coaching emocji - subiektywny przegląd"

    Beata Matys

  • Zaskakująco skuteczne prowadzenie warsztatu.

    Uczestniczka warsztatu "3 narzędzia do zarządzania emocjami"

    Beata Śliwkowska