2015-06-26

Zbyt trudne zadanie

Jak się zmotywować?

Jako kolejny element cyklu o motywacji: Brak Ci motywacji? oraz Zbyt łatwe zadanie proponuję się przyjrzeć sytuacji zadania zbyt trudnego. Rozumiem, że masz tę samą obserwację: gdy zadanie przekracza moje siły nie mam do niego serca. Po prostu nie chce mi się nawet do niego zaglądać, odkładam to zadanie na później, wolę zajmować się czymkolwiek innym, ale nie tym zadaniem. Taka postawa nazywa się naukowo prokrastynacją, a po ludzku... odkładaniem.

Ale doprecyzujmy naszą sytuację wyjściową …

Po pierwsze:

Mówimy tu o sytuacji, gdy chodzi o moje przekonanie (że „ja się do tego nie nadaję”), a nie o obiektywny fakt (naprawdę się na tym nie znam). Rzecz jasna, może być tak, że moje przekonanie jest tożsame z obiektywną prawda, ale wcale tak być nie musi. Uświadomienie sobie tego aspektu jest szczególnie istotne, gdy mam zaniżone poczucie własnej wartości. Wtedy dość często wydaje mi się, że „ja się do tego nie nadaję” choć wszyscy wokół uważają inaczej.

Po drugie:

Mówimy o sytuacji, gdy zrobiłem wszystko, aby to zbyt trudne zadanie przekazać komuś innemu lub żeby mój szef zlecił je komuś innemu. I, niestety, ostatecznie to zadanie jest jednak moim zadaniem. To bardzo ważne, aby jasno przekazać osobie zlecającej iż zadanie uważam za zbyt trudne  i będę mieć kłopot z jego ukończeniem i/lub dostarczeniem rezultatu o odpowiednio wysokiej jakości.

Mam zbyt trudne (moim zdaniem) zadanie do zrobienia

Jakie mam opcje?

1. Sprawdzić, czy moje przekonanie jest podzielane przez innych.

a)      inni uważają to zadanie za łatwe (a przynajmniej nie takie znowu trudne);

Warto o tym porozmawiać: może ja widzę jakiś trudny aspekt, którego oni  nie dostrzegają? Jeśli „tak” to zadanie potencjalnie jest jednak trudne. Pytanie brzmi: czy o tym trudnym aspekcie powiedziałem swojemu szefowi? I co szef na to odpowiedział? Patrz też punkt b) poniżej.

A jeśli inni uważają to zadanie za łatwe? Może wobec tego ktoś zechce się zamienić: weźmie to (łatwe) zadanie w zamian za to ja wezmę od niego zadanie, które dla niego jest trudne, a dla mnie łatwe.  Albo ktoś kto uważa, że zadanie jest łatwe pokaże mi (nauczy mnie) jak się zmierzyć z tym aspektem, który dla mnie jest trudny.

b)      Inni też uważają to zadanie za trudne;

Warto porozmawiać, o tym, który element tego zadania jest najtrudniejszy.  Może komuś jednak nie sprawi kłopotu przejęcie tego zadania ode mnie. Przecież możę sie znaleźć ktoś dla kogo to zadanie jest łatwe (mimo, że obiektywnie ejst trudne) -  patrz tez pkt 2. (poniżej).

2. Zamienić się z kimś na zadania (albo delegować to zadanie komuś innemu).

a)      mogę poszukać kogoś kto to trudne zadanie chce wziąć;

Bo on np. ma same nudne (łatwe) zadania. Proponuję zatem zamianę: wezmę zadanie, którego nie chce mój potencjalny kontrahent, ale które dla mnie będzie łatwiejsze. Oczywiście, nie wezmę każdego zadania – to musi być zadanie, z którym nie będę miał problemów motywacyjnych.

b)      mogę delegować to zadanie komuś innemu;

Np. swojemu podwładnemu albo zewnętrznemu podwykonawcy.  Rzecz jasna, przeliczam sobie, co mi się bardziej opłaca (nie tylko w sensie materialnym): zrobić to samemu, czy zapłacić podwykonawcy. Przy okazji: mogę się umówić, że sam będę uczestniczył w pracach przy tym zadaniu ucząc się jednocześnie tego czego nie umiem.

3. Upewnić się jak ważne jest, aby to zadanie zostało wykonane.

Trudne zadania zazwyczaj dotyczą rzeczy ważnych. Jednym z ćwiczeń, które warto zastosować jest wyobrażenie sobie – co się stanie jeśli tego zadania nie zrobię (uwaga: to ćwiczenie polecam tylko wtedy, gdy okazuje się, że wynik mojej pracy ma duże znaczenie).

4. Sprawdzić, czego mi brakuje.

a)      zadanie jest po prostu duże – sama wielkość tego zadania mnie praliżuje;

Takie duże zadania nazywa się zwykle projektami. A jak ludzie sobie radzą z projektami? Rozbijają projekt na mniejsze cegiełki, które już „dają się ogarnąć”. Nie wiesz jak takie rozbicie przeprowadzić? Przeczytaj: Nie lubię projektów - lubię proste zadania. Zwykle, po rozbicu zadania na mniejsze cegiełki/pod-zadania – przytłaczający strach przed ogromem zadania udaje się opanować. Po prostu koncentruję się na najbliższym (prostym i krótkim) zadaniu. Gdy skończę – przechodzę do innego (prostego i krótkiego) zadania. Nie mam problemu, aby zmotywować się do pracy nad rpostym i łatwym (ale nie zbyt łatwym) zdaniem.

b)      nie czuję się kompetentny w jakimś obszarze tego zadania;

Traktuję to zadanie jako wyzwanie. Ono po prostu jest trochę większe niżby się zdawało. Zawiera (oprócz samego zadania) dodatkowy element: zdobycie odpowiednich kwalifikacji niebędnych do wykonania tego zadania. Dokładam sobie to pod-zadanie. Spędzam trochę czasu, aby wypisać sobie wszystkie korzyści (obecne i przyszłe, pewne i hipotetyczne) jakie zdobycie tych dodatkowych umiejętnosci da mi w przyszłości. Dla mnie jest to kluczowy element motywujący – spędzam nad nim dość dużo czasu.

5. Wyobrazić sobie minę szefa, gdy oddam swoje zadanie na czas, z jakością przekraczającą jego oczekiwania.

Warto na to poświęcić sporo czasu. Jak bardzo będzie zdziwiony szef? Jak to zmieni jego opinię na mój temat? Jakie mogą być długofalowe konsekwencje tego pozytywnego zaskoczenia?

Uwaga: Przepędzam (na tym etapie) wszelki podpowiedzi wewnętrznego krytyka w stylu „nawet nie zauważy”, „da Ci następnym razem jeszcze trudniejsze zadanie”, itp.  Masz kłopot z przepędzaniem takich myśli? Przeczytaj więcej o wewnętrznym krytyku: Wewnętrzny krytyk i Problem z gremlinem.

6. Wymyślić sobie nagrodę za zakończenie każdego pod-zadania.

„Marchewka” działa, nawet, gdy sam ją sobie zaproponuję. Kluczowe jest żeby to była dobra „marchewka”, czyli m.in. proporcjonalna do trudności zadania. Za zakończenie naprawdę trudnego zadania – powinna być naprawdę istotnie ważna nagroda.

Ważne 1: Gdy zadanie jest duże (czyli składa się z kilku\kilkunastu małych)  przydzielam sobie pomniejsze „marchewki” za zakończenie każdego pod-zadania.

Ważne 2: Najlepiej, gdy nagrody są  „wypłacane” natychmiast po zakończeniu pracy - nagrody odroczone działają dużo gorzej (lub nie działają wcale).

Świętuję (poprzez nagrody) zakończenia każdego pod-zadania na drodze do ostateczengo celu. Radość z tego, że zamykam (odhaczam) kolejne pod-zadania daje mi napęd do dalszej pracy. W pewnym mopmencie widzę, że ”mam już z górki” i wtedy to już idzie naprawdę łatwo.

Co jest w tym najlepsze?

A najlepsze jest ponownie (tak jak w przypadku zadania zbyt łatwego) to, że mogę (spróbować) zastosować wszystkie opisane powyżej metody po kolei. I zdarza się czasem, że jednocześnie mogę zastosować kilka z nich. Spróbuj i Ty. Ile metod będziesz w stanie zastosować jednocześnie?

Widzisz podobieństwa do sytuacji ze zbyt łatwym zadaniem? A różnice? Jaka jest największa różnica? Który z elementów będzie dla Ciebie najtrudniejszy do zastosowania?

Tym, którzy chcieliby temat pogłębić – nie tylko od strony motywacji polecam tekst: Lubię łatwe zadania.

Dodaj komentarz

(e-mail nie będzie publikowany)

Rekomendacje

  • Te ćwiczenia działają i mają ogromny wpływ i na sferę psychiczną i fizyczną. Zmieniło się moje podejście do mojej rodziny. Mam dużo więcej tolerancji i cierpliwości. Wiele rzeczy po prostu zacząłem akceptować a działać tam gdzie faktycznie mam wpływ.

    Marcin

    Uczestnik kursu on-line "Stres przed egzaminem"

  • Bardzo ciekawy warsztat pobudzający do myślenia i zastanowienia się nad emocjami.

    Anna Perzyńska

    Uczestnik warsztatu "Coaching emocji - subiektywny przegląd"

  • Jeśli nie radzi sobie ktoś z emocjami oraz stresem - to szkolenie jest wręcz niezastąpione.

    Uczestnik warsztatu "Stres w pracy. Narzędzia"

  • Przedstawiono kilka konkretnych technik relaksacyjnych.

    Łukasz Wielgus

    Uczestnik warsztatu "Stres przed spotkaniem rekrutacyjnym"

  • Każde doświadczenie i wiedza są cenne. Zawsze warto spróbować. Czasem jedna, mała rzecz prowadzi do dużej zmiany i sprawia, że w końcu jesteśmy szczęśliwi.

    Michał Fijałkowski

    Uczestnik warsztatu "Zarządzanie stresem"

  • I used to work with Krzysztof on a CRM project for international client. I was a member of his team. He was always ready to help his team as a manager and as a friend. Every day was teaching us how to approach complex tasks to be able to deliver them successfully, how to stretch ourselves to achieve new skills, how to develop existing one. Thanks to him we were able to finish the whole project. I would recommend Krzysztof to anyone.

    Tomasz Filipowicz

    Rekomendacja z LinkedIn

  • To co było dla mnie wartościowe w pracy z Krzysztofem w roli coacha to Jego doświadczenie, otwartość oraz przede wszystkim umiejętność zwrócenia mojej uwagi na aspekty z kategorii „nie wiem, że nie wiem”, których zauważenie bardzo usprawnia działania i realizację celów.

    Tomasz Gajewski

  • Krzysztof was my colleague and mentor for several years, working together frequently and at times on a daily basis. Krzysztof proved to be an incredibly knowledgeable and supportive individual, whose interests and skills went well beyond his working environment, thus making him perfectly suited to enable the organization to strive towards excellence. His integrity and analytic approach, his in depth understanding of business strategy and metrics as well as his commitment and dedication to people development are exemplary and it has been a privilege to learn from him.
    In the context of working together at Microsoft I would like to highlight his leadership in professionalizing project and resource management, creating a fertile ground on which to sow the seeds to later earn the benefits of customer satisfaction and organizational development. 
    I do warmly recommend Krzysztof and would be delighted to work with him at any time.

    Margherita Brodbeck Roth

    Rekomendacja z LinkedIn

  • Krzysztof podchodzi bardzo profesjonalnie do coachingu. Pomógł mi zrozumieć moje słabe i mocne strony oraz określić obszary, nad którymi powinienem pracować. Krzysztof w znakomitej większości wskazywał mi drogę do rozwiązania, do wiedzy a tym samym pozwolił mi wypracować mechanizmy do samodzielnego rozwoju, niż dawał po prostu gotowe odpowiedzi. Współpracę z Krzysztofem uważam za szczególnie wartościową z uwagi na jego umiejętność budowania relacji,  zaangażowanie, doświadczenie biznesowe, wysoką kulturę osobistą i etykę w życiu prywatnym i zawodowym.

    Piotr Oracz

    Dyrektor ds eComerce w Loopa.eu

  • Praca z Krzysztofem pozwoliła mi zrealizować założone cele, dzięki jego doświadczeniu i umiejętności znajdowania problemów, nad którymi warto się pochylić. W trakcie sesji naprowadził mnie na wiele rozwiązań, które wprowadziłem do swojego życia zawodowego. Spotkania przekonały mnie do skuteczności coachingu, kiedy pojawią się kolejne zagadnienia chętnie nad nimi z Krzysztofem popracuję. Szczerze polecam, uważam że Krzysztof pozwala znaleźć "drogę na skróty" do wyznaczonego celu.

    Radosław Nowotniak

  • Pracowałam z Krzysztofem w ramach usług barterowych sesji coachingowych. Każda sesja z Krzysztofem (moja jako klienta coachingu) to ogromna ciekawość. Każda sesja z Krzysztofem przynosi dla mnie nowe odkrycie dotyczące mnie samej. Cenię pracę z Krzysztofem za profesjonalizm, upór, dążenie do celu, bezpośrednie wypowiedzi, dowcip, trafne puenty, trochę "cięty" język, którego czasem mi potrzeba. To mnie motywuje i równocześnie bawi, czyniąc ten czas sesji ciekawym i owocnym. Cenię pracę z Krzysztofem za Jego elementy mentoringu wplecione w sesje. Każdy ma swój własny styl pracy i tak ja widzę styl Krzysztofa. Dziękuję za to.

    Aldona Wierzba

  • I worked with Krzysztof during my CEEHQ years at Microsoft, but we knew each other even before when he worked at MS Poland in the Services unit. Krzystof was a dependable source of knowledge in services delivery subjects, representing a down to earth approach that was based on several years of working in the CEE/PL IT market. His experience, trustworthiness combined with a low temper and a bit of unique flavor made him a great colleague whom I would recommend to any other IT services organization.

    Laszlo Kollar

    Rekomendacja z LinkedIn

  • Świetny doradca, godny pełnego zaufania, o wyjątkowej wiedzy, odpowiedzialny partner. Pracowałem z Krzysztofem 5 lat wliczając w to czas, gdy był moim bezpośrednim przełożonym. Krzysztof sprawdził się zarówno jako odnoszący sukcesy Konsultant, jak i jako Manager. Zawsze chętny do pomocy i będący krok przed Tobą. Cieszę się, że nadal utrzymuję z nim kontakt jako Klient.

    Artur Malinowski

    Solution Architect w firmie Malcan

  • Absolutnie i jednogłośnie: dobrze spożytkowany czas. Wyszłam z lepszym nastawieniem niż się spodziewałam. Nigdy tego nie zapomnę:), jakkolwiek górnolotnie to by nie zabrzmiało. Dziękuję:). 

    Julia Kierebińska

    Uczestnik warsztatu "Jak sobie radzić ze stresem"

  • Jestem doradcą strategicznym z zakresu zarządzania czasem i produktywności dla menedżerów w korporacjach i dużych przedsiębiorstwach. Gdybym miał wskazać osoby, które znacząco przyczyniły się do mojego rozwoju profesjonalnego, Krzysztof Skubis niemalże automatycznie przychodzi mi na myśl. Nasza współpraca rozpoczęła się w Microsoft, gdzie Krzysztof wspierał mnie w rozwoju kompetencji z zakresu zarządzania projektami i rozwiązywaniem trudnych sytuacji z Klientami i w zespole projektowym. Do dziś rozmowy i punkt widzenia Krzysztofa wnoszą wiele do mojego rozwoju i usprawniają projekt "Ogarnij Chaos". Szczególnie cenię Krzysztofa za jego opanowanie i kompleksowe spojrzenie na omawiany problem. Nawet wyjątkowo trudne sytuacje, po analizie z Krzysztofem stają się sprawami do rozwiązania. Bogate doświadczenie zawodowe oraz komunikacja na najwyższym poziomie czynią z niego wyjątkowego partnera w biznesie i mentora. Usługi Krzysztofa Skubisa mogę z czystym sumieniem polecić wszystkim profesjonalistom, którzy szukają konsultanta - praktyka, który stanie się partnerem w ich długoterminowym rozwoju.

    Marcin Kwieciński

    Konsultant produktywności, autor projektu "Ogarnij Chaos"

  • Konkretne informacje, pewność siebie prowadzącego, humor, praktyczna wiedza, prosto i dobrze wyjaśnione.

    Karol Niedzielewski

    Uczestnik warsztatu "Zarządzanie stresem"

  • To przyjemność być poproszonym o napisanie rekomendacji dla Krzysztofa Skubisa: który był moim Coachem i Mentorem od początku mojej kariery zawodowej kierownika projektu. Miałem szczęście, ponieważ po zatrudnieniu przez Microsoft, właściwie przez przypadek, Krzysztof został moim “Mentorem”. Od pierwszego do ostatniego dnia w Microsofcie mieliśmy comiesięczne spotkania, w czasie których mieliśmy okazję dyskutować i rozpatrywać różne podejścia do prowadzenia projektu jak również różne sposoby rozwiązywania problemów we współpracy z członkami zespołu. Krzysztof jest bacznym obserwatorem, gdy stwierdzi jakiś brak kompetencji związanej z kierowaniem projektami, natychmiast organizuje warsztaty ze światowej klasy guru w tym obszarze. Po pięciu latach mogę o sobie powiedzieć, że jest bardzo efektywnym kierownikiem projektu i mogę z całą pewnością stwierdzić, że jedna z fundamentalnych cegiełek została dołożona przez Krzysztofa. Szczerze polecam Krzysztofa jako coacha nie tylko osobom początkującym, ale również tym, którzy pracują jako kierownicy projektu od dłuższego czasu. Z Krzysztofem będziesz w stanie nauczyć się  robić to lepiej, szybciej i zostać odpowiedzialnym partnerem i członkiem zespołu.

    Grzegorz Chuchra

    Kierownik Projektu / Prezes firmy Predica

  • Nie radzisz sobie z emocjami i stresem? Warto skorzystać. Jedno szkolenie i życie staje się przyjemniejsze.

    Paweł Ciupa

    Uczestnik warsztatu "Stres w pracy. Narzędzia"

  • Zachęciłabym:) Poleciłabym:) Skorzystam ponownie:). Dziękuję.

    Anna Zielińska

    Uczestnik warsztatu "Zarządzanie stresem"

    przeprowadzonego w ramach ICF Coaching Week 2017 

  • Trudno w kilku zdaniach podsumować sesję z Panem Krzysztofem. To trochę jak podróż w głąb siebie. Potrafi sprawić, że dostrzegamy rzeczy, które wcześniej nie wydawały się wcale takie oczywiste. Bardzo cenne i pouczające doświadczenie. Będę stosować się do wszystkich wskazówek, jakie dostałam podczas naszej sesji, to świetny początek do pracy nad sobą. Dziękuję!

    Anonimowa recenzja gratisowej sesji coachingowej

  • Pozwoli Tobie się zastanowić oraz przeanalizować pewne sytuacje wraz z emocjami, być może pomoże kontrolować. Mi pomogło.

    Uczestnik warsztatu "Stres przed spotkaniem rekrutacyjnym"

  • Życie w corpo może być przyjemne :)

    Piotr M.

    Uczestnik kursu on-line "Stres przed egzaminem"

  • Można spojrzeć w głąb siebie! Garść złotych rad. Bardzo przyjemne ćwiczenia.

    Alicja Kissa

    Uczestnik warsztatu "Stres przed spotkaniem rekrutacyjnym" 

  • Prowadzone w zabawny, lekki i ciekawy sposób warsztaty.

    Tomasz Jakubiak

    Uczestnik warsztatu "Zarządzanie stresem"

  • Zaskakująco skuteczne prowadzenie warsztatu.

    Beata Śliwkowska

    Uczestnik warsztatu "3 narzędzia do zarządzania emocjami"