2016-04-13

Niesłuszna ocena - co robić?

Nie ma sprawiedliwości, oszukano Cię. Co robisz?

 

Zdarzyło Ci się, że ktoś Cię źle ocenił? Na pewno. A czy zdarzyło się, że ta ocena była (według Ciebie) niesprawiedliwa? Przypuszczam, że tego też Ci nie oszczędzono. Nie było to przyjemne, prawda? Przypomnij sobie swoje emocje. Przypomnij sobie, co zrobiłeś/łaś. Jaki to przyniosło efekt? Jesteś zadowolony/na ze swojej ówczesnej reakcji i z efektów tej reakcji? Jeśli „nie” – przeczytaj niniejszy tekst: może zaczniesz stosować moją metodę?

Klasyczny schemat

Ktoś Cię ocenia, np. Twój szef w trakcie tzw. „oceny rocznej”.  Od Jego oceny dużo zależy: Twoja opinia  (pozycja) w pracy, finanse (może podwyżka, może nawet awans i podwyżka), Twoja motywacja do dalszej pracy. A Ty masz przekonanie, że był to dobry dla Ciebie rok. Dużo pracy, ale też dobre wyniki. Sporo wzywań, z którymi sobie poradziłeś/aś. Dużo zdobytych umiejętności, sporo przyswojonej wiedzy. I dużo zaangażowania z Twojej strony. Idziesz na to spotkanie ze spokojem. Bez nadmiernych oczekiwań (nie oczekujesz od razu awansu), ale liczysz na pochwałę, uznanie szefa, podwyżkę (normalną - nie symboliczną - podwyżkę), dyskusję o Twojej przyszłości, Twoich planach, obszarach rozwoju.

A więc wchodzisz do pokoju szefa. Witasz się, siadasz. I… nie chcesz uwierzyć w to, co słyszysz. Szef jasno mówi, że nie jest zadowolony z Twojej pracy w ostatnim roku. Za mało się przykładasz, unikasz wyzwań, mówiąc bez ogródek: obijasz się.

Co nie działa?

Jesteś w szoku. Emocje buzują. Jak reagujesz?

W tym miejscu proszę Cię o przypomnienie sobie jakiejś trudnej dla Ciebie sytuacji (albo nawet kilku sytuacji) z przeszłości, gdy potraktowano Cię niesprawiedliwie. Już? Nie czytaj dalej dopóki nie przypomnisz sobie swojej reakcji. A teraz zapisz sobie - dla każdej sytuacji z osobna - co konkretnie zrobiłeś/aś i jaki był końcowy efekt Twojej reakcji.

Prawdopodobnie zareagowałeś/aś na jeden z trzech sposobów: atak, ucieczka lub podlizywanie się (patrz: chcesz być jaszczurką?).

Żaden z nich nie działa tzn. nie zmienia w sposób istotny oceny, z którą się nie zgadzasz. Tak. Uważam, że sukces należy mierzyć stopniem w jaki nasza reakcja wpłynęła na zmianę początkowej oceny. Dopiero jako miarę drugorzędową proponuję stopień mojego zadowolenia ze swojej reakcji.

  • Atak

Np. Jasno i zdecydowanie komunikujesz szefowi, że zawsze był wobec Ciebie niesprawiedliwy. Nie wiesz dlaczego się na Ciebie uwziął, a ciągle hołubi iksińskiego. Choćbyś stanął na głowie i tupał uszami to jemu nigdy nie dogodzisz.

Efekt: szef kontratakuje – nie życzy sobie tego typu inwektyw, ani oszczerstw.

Długofalowo: szef Cię jeszcze bardziej nie lubi. Będzie Ci przydzielał najtrudniejsze (dla Ciebie) zadania, aby wykazać, że miał rację. I bardzo uważnie będzie obserwował wszystkie Twoje potknięcia. Może nawet będzie Cię chciał zwolnić.

  • Ucieczka

Np. Nie odzywasz się. Słuchasz, chcesz przeczekać. Uważasz, że nie ma sensu komentować, bo to nic nie zmieni.

Efekt: szef jest przekonany, że Cię ocenił sprawiedliwie oraz, że Ty się z tą opinią zgadzasz.

Długofalowo: zostałeś przez szefa zaszufladkowany do kategorii „prochu nie wymyśli”. Raczej zapomnij o znaczących podwyżkach, awansach, uznaniu.

  • Podlizywanie się

Np. Grzecznie mówisz szefowi:  „że bardzo go cenisz; że on ma prawo do swojej opinii; że jest Ci przykro iż tak Cię ocenia; że się starałeś/aś”; itd.

Efekt: Ego szefa rośnie. Utwierdza się w swojej nieomylności. Jeśli ma trochę samokrytycyzmu – zauważy, że jesteś lizusem. Może trochę nawet złagodzi swoją ocenę.

Długofalowo: Czujesz się raczej niezbyt dobrze. Szef wcale Cię nie szanuje – raczej używa Cię jako „potakiwacza” do podreperowania swojego autorytetu. A gdybyś mu się kiedyś przeciwstawił – będzie to dla szefa szok.

Co naprawdę działa?

Odwołanie się do faktów.

Uwaga porządkująca: Zakładam tutaj, że stan faktyczny jest zgodny z Twoją oceną (bliższy Twojej ocenie). Jasne, że trudno być „sędzią we własnej sprawie” – dlatego właśnie trzeba się odwoływać do faktów.

Co więc robię?

  • Uspokajam emocje

To jest kluczowy element całego procesu. Dopóki buzują we mnie emocje mam „zawężone pole świadomości” i nie jestem w stanie logicznie argumentować. Patrz: to jest proste.

A jeśli nie jestem w stanie opanowac emocji? Mówię, że ta ocena jest dla mnie zaskoczeniem i chciałbym prosić o wyznaczenie nowego terminu spotkania, bo w tej chwili nie jestem w stanie kontynuować tej rozmowy. Szef i tak widzi, że się zdenerwowałem (skoro nie potrafię emocji uspokoić) więc nic nowego mu nie mówię.

  • Upewniam się, czy dobrze zrozumiałem

Bardzo ważne. Może źle zrozumiałem, może się przesłyszałem, może jedno słowo mnie zwiodło? Dodatkowo: powtórzenie tego, co usłyszałem dobrze nastraja do mnie drugą stronę. Widać teraz wyraźnie, że uważnie słuchałem i chcę zrozumieć. Efekt? Druga strona też będzie mnie słuchać!

Ważne. Na tym etapie jeszcze niczego nie komentuję, niczemu nie przeczę – zbieram informacje, notuję sobie do dalszej dyskusji.

  • Pytam o konkretne fakty dla każdego ze stwierdzeń

Np. „Za mało się przykładam?” Poproszę o konkrety: kiedy, w jakich sytuacjach mój brak zaangażowania był widoczny? Jak to wpłynęło na ostateczny rezultat?

Podobnie proszę o uzasadnienie każdego zarzutu.

  • Spokojnie informuję, że się z taką oceną nie zgadzam

Bardzo uważnie dobieram słowa. Chcę być asertywny, a nie agresywny. Ewentualnie, jeśli masz ochotę, przeczytaj o asertywności.

  • Podaję fakty, które podkreślają moje osiągnięcia

To oznacza, że jestem do spotkania przygotowany. Mam poparcie w konkretnych faktach dla swojej opinii, że zasłużyłem na nagrodę. Tylko w sytuacji, gdy sam opieram się na faktach - mogłem oczekiwać i domagać się od szefa, żebyśmy rozmawiali o faktach, a nie o odczuciach.

A jeśli nie jestem przygotowany? Bo ta rozmowa jest rozmową „z zaskoczenia”? Albo ktoś mnie skrytykował znienacka? Zakładam przy tym, że uspokoiłem emocje skoro dotarłem aż do tego punktu. Wymieniam kilka faktów, które mi już przyszły do głowy, aby pokazać, dlaczego myślę inaczej, ale odmawiam kontynuowania dyskusji zanim się do niej przygotuję. Mówię wtedy spokojnie, że te zarzuty/opinie są dla mnie zaskoczeniem i potrzebuję czasu, aby się do nich w pełni odnieść – proszę o odrębne spotkanie w tej sprawie, bo to jest dla mnie ważna sprawa.

  • Pytam szefa, co sądzi o moich osiągnięciach

Słucham bardzo uważnie. Notuję wszystkie pozytywy. Nie przerywam, gdy szef umniejsza moje osiągnięcia, ale też sobie notuję. Po wysłuchaniu – komentuję: zauważam pozytywy w wypowiedzi szefa, mówię asertywnie o tym, gdzie (moim zdaniem) szef umniejszył moje osiągnięcia, gdzie przerysował moje niedociągnięcia. Podaję argumenty merytoryczne np. jaki zysk przyniósł firmie projekt, w kótrym uczestniczyłem, ale też ile kosztowało firmę np. moje zaniedbanie.

  • Proszę szefa o ostateczne podsumowanie

Daję szefowi szansę na zmianę zdania i jednocześnie „zachowanie twarzy”.

Oczywiście, jeśli mój szef jest „dupkiem do kwadratu" – nic nie zmieni jego początkowej opinii. Pytanie do Ciebie brzmi: skoro Twój szef to „dupek do kwadratu” to skąd się wzięło Twoje oczekiwanie, że Cię sprawiedliwie oceni? I pytanie numer dwa: co powoduje, że nadal pracujesz pod kierownictwem „dupka do kwadratu”? Z drugiej strony - polecam tekst: nie lubisz szefa?

Co dalej?

Zazwyczaj pierwsze zastosowanie nowej metody nie daje 100% spodziewanego rezultatu. Chcesz zwiększyć swoje szanse? Przetrenuj taką niemiłą rozmowę z kimś Ci bliskim, kto Cię rozumie, „jest po Twojej stronie”. Niech on zagra rolę krytykującego Cię szefa, a Ty zagrasz rolę Twojej „najlepszej wersji”. Po zakończeniu zapytaj swojego znajomego o jego odczucia, uwagi, sugestie. „Im więcej potu na ćwiczeniach tym mniej krwi na wojnie”.

Rób sobie notatki po każdej tego typu sytuacji. Notuj co poszło dobrze, a co jeszcze warto poprawić. Rozwijaj swoje umiejętności. Nie poddawaj się. Powodzenia.

Chcesz temat poszerzyć?

Zajrzyj do innych tekstów powiązanych z tym tematem: Jak walczyć o swoje oraz kluczowa rozmowa.

 

Komentarze:

2016-04-15
Artykuł bardzo ciekawy. Praktyczny "przepis" krok po kroku. Byłoby super, gdybyś jeszcze dodał dla każdego punktu przykład takiego dialogu, jakie dokładnie zdania wypowiedzieć w określonej sytuacji. Np. w jaki sposób można pozwolić wyjść z twarzą
Marcin Kwiecinski
2016-04-18
Dziękuję za komentarz. Nie podałem żadnego konkretnego dialogu, gdyż nie chciałem tekstu zbytnio rozbudować. Uważam, że nie ma jedej recepty na każdego odbiorcę, a więc ten dialog musiałby być inny dla różnych typów osobowości szefa. Pomyślę nad tym jeszcze.
Krzysztof
2017-06-22
Przykladowe sformulowania moglyby byc bardzo przydatne :-) czasem duzym problemem jest sposob dobierania slow zeby wlasnie nie brzmialo to ani agresywnie ani olewczo.. Ja osobiscie teorie bardzo dobrze znam ale moj sposob kominikacji zawsze jest odbierany jako wlasnie agresja lub olewanie pomimo ze nie mam zadnych negatywnych intencji. Poza tym artykul bardzo ciekawy.
Agnieszka
2017-06-26
Skoro już drugi raz jestem „wzywany do tablicy” w tej samej sprawie… Poniżej przykładowe wyrażenia jakich ja bym użył wobec swojego szefa (takiego, wobec którego kiedyś to zrobiłem).
• Uspokajam emocje
Jeśli nie jestem w stanie opanowac emocji?
Np. „Bardzo przepraszam, sprawa mojej oceny jest dla mnie bardzo ważna. Tak ważna, że informacja iż mój szef nie jest ze mnie zadowolony (a tak zrozumiałem to co usłyszałem) bardzo mnie poruszyła. Jestem teraz tak zestresowany, że nie jestem w stanie jasno myśleć. Chciałbym poprosić o wyznaczenie innego terminu na nasze spotkanie w tej sprawie. Postaram się do takiego spotkania odpowiednio przygotować, przypomnieć sobie fakty, które (moim zdaniem) pozwalały mi przypuszczać, że będę oceniony pozytywnie.”
• Upewniam się, czy dobrze zrozumiałem
Np. „Chciałbym się upewnić, czy dobrze szefa zrozumiałem. A zrozumiałem, że: szef nie jest ze mnie zadowolony. Nie podoba się szefowi w mojej pracy „a”, „b” i „c” (tu powtarzam zarzuty, które usłyszałem). Czy dobrze zrozumiałem?”
• Pytam o konkretne fakty dla każdego ze stwierdzeń
Np. „Za mało się przykładam? Co spowodowało, że szef wyrobił sobie o mnie taką opinię? Będę wdzięczy za podanie jakichś przykładów, gdy się za mało przykładałem.”
• Spokojnie informuję, że się z taką oceną nie zgadzam
Np. „Z mojej perspektywy sytuacja wygląda inaczej. Jestem przekonany, że dobrze (choć może nie idealnie) wykonuję swoją pracę. Oraz, że moje osiągnięcia w pracy przewyższają moje niedostatki.”
• Podaję fakty, które podkreślają moje osiągnięcia
Np. „Przygotowałem listę moich sukcesów i osiągnięć za ostatni okres. Wiele z nich miało moim zdaniem istotny wpływ na wyniki naszego działu i naszej firmy jako całości. Pracowałem też nad sobą w obszarze „x”, o którym szef wspominał w czasie poprzedniej oceny rocznej. Z rozmów z szefem w czasie roku odniosłem wrażenie, ze szef też zauważył wyraźny postęp w tym obszarze. Nie przeczę, że są jeszcze inne obszary, nad którymi powinienem pracować. Jednak zrozumiałem poprzednio, że najważniejszy jest ten, nad którym pracowałem w ostatnim czasie.”

Krzysztof

Dodaj komentarz

(e-mail nie będzie publikowany)

Rekomendacje

  • Nieodłącznym elementem każdej dziedziny życia, niezależnie od tego czy dotyczy ona sfery służbowej, czy osobistej, jest projekt. Nawet kupienie „głupiej” żarówki okazuje się być projektem, który należy dobrze zaplanować, aby nie udać się do sklepu na próżno. Mówiąc o projekcie na myśl przychodzi mi nieodłącznie osoba Krzysztofa Skubisa, którego miałem nie tak dawno temu przyjemność poznać podczas warsztatów przygotowanych specjalnie dla pracowników biura Polskiego Związku Szachowego. W pamięci utkwiło mi wiele szczegółów i informacji (w tym pouczająca historia o konsumpcji słonia) pozwalających spojrzeć na niektóre przedsięwzięcia, zdawałoby się z początku nierealne do wykonania, przez zupełnie inny pryzmat. Krzysztof Skubis to profesjonalny pedagog wymagający od swojego interlokutora zarówno dyscypliny, jak i kreatywności. Dzięki niemu i jego wskazówkom czuję się dziś bogatszy o praktyczne narzędzia, które pozwalają mi osiągać sukcesy w pracy i życiu osobistym. Osobom, które notorycznie „gaszą pożary” i nie nadążają przy realizacji swoich projektów mogę z czystym sumieniem polecić fachową pomoc Krzysztofa, od którego dowiesz się również, że z projektu obarczonego wysokim ryzykiem niepowodzenia czasem warto zrezygnować....

     

    Piotr Murdzia

    Sekretarz Generalny i Szef Wyszkolenia Polskiego Związku Szachowego,

    wielokrotny mistrz świata i Europy w rozwiązywaniu zadań szachowych

  • Świetny doradca, godny pełnego zaufania, o wyjątkowej wiedzy, odpowiedzialny partner. Pracowałem z Krzysztofem 5 lat wliczając w to czas, gdy był moim bezpośrednim przełożonym. Krzysztof sprawdził się zarówno jako odnoszący sukcesy Konsultant, jak i jako Manager. Zawsze chętny do pomocy i będący krok przed Tobą. Cieszę się, że nadal utrzymuję z nim kontakt jako Klient.

    Artur Malinowski

    Solution Architect w firmie Malcan

  • To przyjemność być poproszonym o napisanie rekomendacji dla Krzysztofa Skubisa: który był moim Coachem i Mentorem od początku mojej kariery zawodowej kierownika projektu. Miałem szczęście, ponieważ po zatrudnieniu przez Microsoft, właściwie przez przypadek, Krzysztof został moim “Mentorem”. Od pierwszego do ostatniego dnia w Microsofcie mieliśmy comiesięczne spotkania, w czasie których mieliśmy okazję dyskutować i rozpatrywać różne podejścia do prowadzenia projektu jak również różne sposoby rozwiązywania problemów we współpracy z członkami zespołu. Krzysztof jest bacznym obserwatorem, gdy stwierdzi jakiś brak kompetencji związanej z kierowaniem projektami, natychmiast organizuje warsztaty ze światowej klasy guru w tym obszarze. Po pięciu latach mogę o sobie powiedzieć, że jest bardzo efektywnym kierownikiem projektu i mogę z całą pewnością stwierdzić, że jedna z fundamentalnych cegiełek została dołożona przez Krzysztofa. Szczerze polecam Krzysztofa jako coacha nie tylko osobom początkującym, ale również tym, którzy pracują jako kierownicy projektu od dłuższego czasu. Z Krzysztofem będziesz w stanie nauczyć się  robić to lepiej, szybciej i zostać odpowiedzialnym partnerem i członkiem zespołu.

    Grzegorz Chuchra

    Kierownik Projektu / Prezes firmy Predica

  • Jestem doradcą strategicznym z zakresu zarządzania czasem i produktywności dla menedżerów w korporacjach i dużych przedsiębiorstwach. Gdybym miał wskazać osoby, które znacząco przyczyniły się do mojego rozwoju profesjonalnego, Krzysztof Skubis niemalże automatycznie przychodzi mi na myśl. Nasza współpraca rozpoczęła się w Microsoft, gdzie Krzysztof wspierał mnie w rozwoju kompetencji z zakresu zarządzania projektami i rozwiązywaniem trudnych sytuacji z Klientami i w zespole projektowym. Do dziś rozmowy i punkt widzenia Krzysztofa wnoszą wiele do mojego rozwoju i usprawniają projekt "Ogarnij Chaos". Szczególnie cenię Krzysztofa za jego opanowanie i kompleksowe spojrzenie na omawiany problem. Nawet wyjątkowo trudne sytuacje, po analizie z Krzysztofem stają się sprawami do rozwiązania. Bogate doświadczenie zawodowe oraz komunikacja na najwyższym poziomie czynią z niego wyjątkowego partnera w biznesie i mentora. Usługi Krzysztofa Skubisa mogę z czystym sumieniem polecić wszystkim profesjonalistom, którzy szukają konsultanta - praktyka, który stanie się partnerem w ich długoterminowym rozwoju.

    Marcin Kwieciński


    Konsultant produktywności, autor projektu "Ogarnij Chaos"

  • To co było dla mnie wartościowe w pracy z Krzysztofem w roli coacha to Jego doświadczenie, otwartość oraz przede wszystkim umiejętność zwrócenia mojej uwagi na aspekty z kategorii „nie wiem, że nie wiem”, których zauważenie bardzo usprawnia działania i realizację celów.

    Tomasz Gajewski

  • Krzysztof podchodzi bardzo profesjonalnie do coachingu. Pomógł mi zrozumieć moje słabe i mocne strony oraz określić obszary, nad którymi powinienem pracować. Krzysztof w znakomitej większości wskazywał mi drogę do rozwiązania, do wiedzy a tym samym pozwolił mi wypracować mechanizmy do samodzielnego rozwoju, niż dawał po prostu gotowe odpowiedzi. Współpracę z Krzysztofem uważam za szczególnie wartościową z uwagi na jego umiejętność budowania relacji,  zaangażowanie, doświadczenie biznesowe, wysoką kulturę osobistą i etykę w życiu prywatnym i zawodowym.

    Piotr Oracz

    Dyrektor ds eComerce w Loopa.eu

  • Miałem przyjemność uczestniczyć w sesjach coachingu dla zarządu K&K Media Solutions prowadzonych przez Krzysztofa. Jego ogromne doświadczenie i autentyczna chęć pomocy pomagają dojść do ciekawych konkluzji, które traktuje się jako swoje. Zaskakujące było dla mnie to, że wykraczały one poza spodziewany przeze mnie obszar zawodowy.
    Krzysztof otworzył nam oczy na to, co oczywiste, a jednak niezauważalne.

    Jakub Reiter

    Wiceprezes Zarządu K&K Media Solutions

  • Z Panem Krzysztofem, podczas procesu coachingowego, miałem przyjemność pracować  przez pół roku. W tym okresie przepracowaliśmy trzy bloki tematyczne: delegowanie, opór oraz emocje. To, co najbardziej mnie zaskoczyło to wiedza o samym sobie. Praca z Panem Krzysztofem otworzyła mi oczy na pewne kwestie, na które nie zwracałem uwagi, a które miały/mają bardzo duże odzwierciedlenie w jakości wykonywanej przeze mnie pracy. Pan Krzysztof jest świetnym fachowcem – z dużym bagażem doświadczenia, zawsze cennymi radami. Właściwie nie było sytuacji, w których nie miałby gotowego rozwiązania. To, co mówi naprawdę warto wdrożyć i stosować. Najbardziej wartościowe jest wskazanie przez Pana Krzysztofa prawidłowego podział słabszych i silniejszych stron. Dowiedziałem się, że to, co wszyscy postrzegają jako negatyw tak naprawdę może być pozytywem. Ale, aby tak się stało warto stosować się do wskazówek Pana Krzysztofa. Gorąco polecam każdemu, kto pragnie się rozwijać i pracować nad sobą!

    Karol Roguski

    Kierownik Projektu

    Arteria S.A.

  • Współpraca z Krzysztofem pozwala uwierzyć w wiarę we własne możliwości.

    Manager spółki notowanej na GPW

  • Praca z Krzysztofem pozwoliła mi zrealizować założone cele, dzięki jego doświadczeniu i umiejętności znajdowania problemów nad, którymi warto się pochylić. W trakcie sesji naprowadził mnie na wiele rozwiązań, które wprowadziłem do swojego życia zawodowego. Spotkania przekonały mnie do skuteczności coachingu, kiedy pojawią się kolejne zagadnienia chętnie nad nimi z Krzysztofem popracuję. Szczerze polecam, uważam że Krzysztof pozwala znaleźć "drogę na skróty" do wyznaczonego celu.

    Radosław Nowotniak

  • Pracowałam z Krzysztofem w ramach usług barterowych sesji coachingowych. Każda sesja z Krzysztofem (moja jako klienta coachingu) to ogromna ciekawość. Każda sesja z Krzysztofem przynosi dla mnie nowe odkrycie dotyczące mnie samej. Cenię pracę z Krzysztofem za profesjonalizm, upór, dążenie do celu, bezpośrednie wypowiedzi, dowcip, trafne puenty, trochę "cięty" język, którego czasem mi potrzeba. To mnie motywuje i równocześnie bawi, czyniąc ten czas sesji ciekawym i owocnym. Cenię pracę z Krzysztofem za Jego elementy mentoringu wplecione w sesje. Każdy ma swój własny styl pracy i tak ja widzę styl Krzysztofa. Dziękuję za to.

    Aldona Wierzba

  • Konkretne informacje, pewność siebie prowadzącego, humor, praktyczna wiedza, prosto i dobrze wyjaśnione.

     

    Uczestnik warsztatu "Zarządzanie stresem"

    Karol Niedzielewski

  • Super stosunek do studentów, odpoczynek psychiczny, dużo humoru i rozrywki. GORĄCO POLECAM!

     

    Uczestnik warsztatu "Zarządzanie stresem"

    Natalia Górecka

  • Fantastyczny warsztat, dynamicznie, z dużą dozą poczucia humoru i świetnie od strony merytorycznej. Na ogromny plus ćwiczenia przeprowadzone podczas warsztatu.

     

    Uczestnik warsztatu "Zarządzanie stresem"

  • Warto poznać problemy w Komunikacji!

    Uczestnik warsztatu "Podstawy komunikacji".

    Adrian Zduńczyk

  • Skondensowana dawka pożytecznej rzeczy.

    Uczestniczka warsztatu "Podstawy komunikacji"

    Magdalena Kaczyńska

  • Warsztat godny polecenia. Temat bardzo potrzebny w życiu. Narzędzia do natychmiastowego wykorzystania i sprawdzenia, czy działają i jak działają.

    Uczestniczka warsztatu "Coaching emocji - subiektywny przegląd"

    Beata Matys

  • Zaskakująco skuteczne prowadzenie warsztatu.

    Uczestniczka warsztatu "3 narzędzia do zarządzania emocjami"

    Beata Śliwkowska