2014-05-09

Odkrywanie prawdy

.... o sobie

Czy uważam, że nie znam prawdy o sobie? Tak uważam. Mam nawet takie przekonanie, że większość z nas nie zna prawdy o sobie. I nie chodzi tylko o obiektywne (realne) oceny swoich umiejętności, zalet, słabości. W tym obszarze chyba wszyscy wiedzą, że trudno o obiektywizm.

Zresztą, oceny innych na nasz temat też są subiektywne. Choć są chyba mniej obciążone „chciejstwem” żeby być (wypadać) lepszym niż się jest naprawdę. Większość z nas zbiera (mniej lub bardziej świadomie) opinie otoczenia na swój temat. I te opinie wpływają na naszą samoocenę. Choć u introwertyków i ekstrawertyków ten wpływ jest różny.

Podsumowując: mamy jakąś ocenę naszych umiejętności, zalet, słabości obarczoną pewnym błędem. Czasem ten błąd oceny jest większy, czasem mniejszy. Generalnie jednak rzadko się zdarza, aby był ogromny np. skoro śpiewając fałszuję to raczej nie myślę o sobie, że jestem świetnym śpiewakiem.

Ale dzisiaj chcę podzielić się swoimi obserwacjami, refleksjami z innego obszaru.

Co jest dla mnie naprawdę ważne?

Czy rzeczywiście wiesz, co jest dla Ciebie naprawdę ważne? Jakimi wartościami się kierujesz w swoim życiu? Niektórzy z nas nigdy się and tym nie zastanawiali. Ci raczej nie wiedzą, ale skoro ich to nie interesuje … to ich sprawa. Choć to chyba oznacza, że takie osoby też nie wiedzą jakimi wartościami się kierują.

Ale ja powyższe pytania kieruję do tych, którzy się nad tym zastanawiali. Którzy może nawet spisali sobie listę swoich wartości, ustalili ich hierarchię. Sam do osób takich należę. I co? Dalej nie wiem, jakimi wartościami się kieruję? Tak naprawdę… to nie mam pewności.

Wisława Szymborska w wierszu "Minuta ciszy po Ludwice Wawrzyńskiej" napisała: "Tyle wiemy o sobie, ile nas sprawdzono".  Co to dla mnie znaczy? Że teoretycznie mogę sobie wyobrażać jak postąpię w wyimaginowanej sytuacji, ale pewność będę miał dopiero, gdy taka sytuacja się naprawdę wydarzy. A co mi mówi moje doświadczenie? Że bardzo, bardzo często postępuję inaczej. Wszystkim wątpiącym w powyższe polecam świetną książkę Elliota Aronsona „Człowiek – istota społeczna” (ang. Social animal). Autor opisuje dziesiątki eksperymentów socjologicznych pokazujących zaskakującą (często bolesną) prawdę o nas samych. Większość eksperymentów bazuje na pewnym oszustwie: badani są przekonani, że celem eksperymentu jest coś innego niż to co rzeczywiście badano. Mnie ta książka przekonała, że socjologię można uważać za naukę:). Oraz, że można formułować prawa socjologiczne.

Wartości deklarowane (głoszone)

Jednym ze spostrzeżeń, które znalazłem w książce Aronsona jest wpływ innych na to, co komunikuję. Mam więc system wartości deklarowanych: to są takie, które są związane z przynależnością do grup społecznych, czy presją środowiska społecznego. Zazwyczaj te wartości  „dobrze brzmią” w moim środowisku. Natomiast w innym środowisku mogą nie brzmieć dobrze. I wtedy mogę ich już tak otwarcie nie deklarować.

Gdy kogoś zapytamy dlaczego postąpił w ten lub inny sposób: najczęściej poda nam powód, który „dobrze brzmi”. Ten powód będzie zgodny z wartościami deklarowanymi.

A w wewnętrznym dialogu? Też często podajemy sobie powód, który „dobrze brzmi”. Dlaczego? Bo ten prawdziwy nie brzmi tak dobrze. Np. oddałem komuś przysługę. Na pytanie „dlaczego?”: odpowiadam sobie: „bo jestem uczynny”. Choć  prawdziwym powodem może być oczekiwanie rewanżu. Często cała ta gra odbywa się na poziomie nieświadomym. Po prostu nie drążę dalej poza pierwszą, „dobrze brzmiącą” odpowiedź.

Wartości wyznawane (taki chciałbym być)

Dość często (choć nie zawsze) zdaję sobie sprawę, że naprawdę mam inne przekonanie w danej sprawie niż to, które oficjalnie głoszę. Np. mogę uważać, że nie wszyscy są równi: jedni są bardziej inteligentni, inni bardziej wykształceni, jeszcze inni mają większe doświadczenie. Ale nie zgłoszę pomysłu, aby w głosowaniach powszechnych wartość głosu modyfikować współczynnikiem inteligencji, wykształcenia, doświadczenia. I nie tylko dlatego, że to może być trudne technicznie do realizacji.

Zdarzają się też sytuacje, gdy wydaje mi się, że naprawdę wierzę w to co głoszę. „Wydaje mi się” bierze się stąd, że w praktyce postępuję inaczej. Np. głośno oznajmiam, że nie wolno kraść. I szczerze wierzę, że jest to istotna dla mnie wartość. Ale, gdy mechanik proponuje mi naprawę samochodu za 500 złotych bez rachunku i za 600 złotych plus VAT z rachunkiem to wybieram … naprawę za 500 złotych. Często nie zauważam nawet, że postępuję niezgodnie z wyznawanymi wartościami. A jeśli zauważę, jeśli sumienie daje mi znać, że coś jest nie tak? Najczęściej mam wtedy mnóstwo usprawiedliwień: „podatki, które płacę są marnowane na opłatę darmozjadów z administracji”, „akurat teraz mam trudną sytuację finansową i mnie nie stać na droższą wersję”, „to ten mechanik mnie zmusza na takich manipulacji”, itp.

Wartości realizowane w praktyce (taki naprawdę jestem)

Co sądzisz o ankietach? Albo o testach, które mają Ci powiedzieć jaki jesteś? Jakie cechy - który zestaw wartości - odkrywają?

Moim zdaniem dość często jest to opis cech lub wartości deklarowanych. Lepiej skonstruowane testy (sprawdzające np. prawdomówność) mogą wydobyć wartości wyznawane. Trudno jest jednak zbudować system, które odkryje wartości realizowane w praktyce. Musi się on opierać na rzeczywistych doświadczeniach osoby poddanej testowi, a nie na opisach wyimaginowanych sytuacji.

Dlatego coach prowadząc sesję o wartościach nie pyta „jak zachowałbyś się w danej sytuacji?”. Natomiast pyta o Twoje wspomnienia, o sytuacje, które się wydarzyły. Czy to daje gwarancję odkrycia wartości realizowanych? Nie. Rzecz sprowadza się do tego jak bardzo otwarcie i uczciwie umiesz spojrzeć na swoją przeszłość, na siebie i swoje motywacje. Czyli bez coacha też można odkrywać wartości realizowane? Można. Choć sobie samemu zwykle jest trudniej trudne pytanie zadać.

Po co mi ta prawda?

Konstatacja, że mam trzy zestawy wartości: głoszone, wyznawane i realizowane nie jest budująca? A jeśli zrozumiem, że wszyscy tak mają? Czuję się trochę lepiej?

A czy  wiedząc o tym mogę mieć bardziej obiektywną wiedzę na swój temat? Że ta wiedza mówi mi o mnie coś mniej przyjemnego niż to, co dotąd o sobie myślałem? Wolałem siebie „lepiej brzmiącego”?

Jeśli takie myśli przychodzą Ci do głowy to odpowiedz sobie na następujące pytanie:

Kto szybciej dotrze do Warszawy:

Czy osoba, która przebywa w Białymstoku, ale myśli, że jest w Radomiu? I nie chce wiedzieć (nie słucha), że jest w Białymstoku. W jaką stronę taka osoba wyruszy?

Czy osoba, która jest w Szczecinie i zdaje sobie sprawę z tego, że jest w Szczecinie?

Gwoli ścisłości dodam, że odległość ze Szczecina do Warszawy jest większa niż z Białegostoku do Warszawy:). Jest też dużo większa niż z Radomia do Warszawy:).

A Ty? Co sądzisz o odkrywaniu prawdy o sobie? Warto? Nie warto? To pomaga w życiu? A może dołuje, wpędza w depresję? Czy zawsze odkrywasz, że jesteś gorszy/a niż myślałeś?

Komentarze:

2014-05-12
Ciekawy jestem czy ktos w ogole potrafi policzyc czy oszacowac roznice pomiedzy wartosciami wyznawanymi, gloszonymi i realizowanymi. Np w roznych krajach czy dot. roznych tematow. Czy istnieja statystyki?
Artur
2014-05-13
Nie znam żadnych statystyk dotyczących różnic pomiędzy wartościami wyznawanymi, głoszonymi i realizowanymi.
Krzysztof
2014-06-05
Niewątpliwie warto odkrywać prawdę o sobie. Takie jest moje zdanie. Pozbawia to niepotrzebnych złudzeń, pomaga przejrzeć na oczy. Z fałszywych przekonań na temat swojego charakteru bierze się wiele porażek w relacjach międzyludzkich. Łatwo popaść w depresję, słuchając wszystkich krytycznych uwag (tudzież tych, z którymi się nie zgadzamy, np. że jesteśmy mało towarzyscy, choć mamy inną na ten temat opinię). Jednak warto im się bliżej przyjrzeć, bo skoro któryś z kolei raz słyszymy podobną opinię na swój temat, to jakieś ziarnko prawdy w niej musi być. Gorzej, jeśli otoczenie traktuje tę opinię jako kartę przetargową ("nie, bo ty jesteś taki a taki"). Wtedy rzeczywiście trudno się odnaleźć i nawet jeśli zdajemy sobie sprawę, że trzeba się zmienić, ciągłe etykietowanie tylko przybija człowieka do ziemi.
126powodow

Dodaj komentarz

(e-mail nie będzie publikowany)

Rekomendacje

  • Nieodłącznym elementem każdej dziedziny życia, niezależnie od tego czy dotyczy ona sfery służbowej, czy osobistej, jest projekt. Nawet kupienie „głupiej” żarówki okazuje się być projektem, który należy dobrze zaplanować, aby nie udać się do sklepu na próżno. Mówiąc o projekcie na myśl przychodzi mi nieodłącznie osoba Krzysztofa Skubisa, którego miałem nie tak dawno temu przyjemność poznać podczas warsztatów przygotowanych specjalnie dla pracowników biura Polskiego Związku Szachowego. W pamięci utkwiło mi wiele szczegółów i informacji (w tym pouczająca historia o konsumpcji słonia) pozwalających spojrzeć na niektóre przedsięwzięcia, zdawałoby się z początku nierealne do wykonania, przez zupełnie inny pryzmat. Krzysztof Skubis to profesjonalny pedagog wymagający od swojego interlokutora zarówno dyscypliny, jak i kreatywności. Dzięki niemu i jego wskazówkom czuję się dziś bogatszy o praktyczne narzędzia, które pozwalają mi osiągać sukcesy w pracy i życiu osobistym. Osobom, które notorycznie „gaszą pożary” i nie nadążają przy realizacji swoich projektów mogę z czystym sumieniem polecić fachową pomoc Krzysztofa, od którego dowiesz się również, że z projektu obarczonego wysokim ryzykiem niepowodzenia czasem warto zrezygnować....

     

    Piotr Murdzia

    Sekretarz Generalny i Szef Wyszkolenia Polskiego Związku Szachowego,

    wielokrotny mistrz świata i Europy w rozwiązywaniu zadań szachowych

  • Świetny doradca, godny pełnego zaufania, o wyjątkowej wiedzy, odpowiedzialny partner. Pracowałem z Krzysztofem 5 lat wliczając w to czas, gdy był moim bezpośrednim przełożonym. Krzysztof sprawdził się zarówno jako odnoszący sukcesy Konsultant, jak i jako Manager. Zawsze chętny do pomocy i będący krok przed Tobą. Cieszę się, że nadal utrzymuję z nim kontakt jako Klient.

    Artur Malinowski

    Solution Architect w firmie Malcan

  • To przyjemność być poproszonym o napisanie rekomendacji dla Krzysztofa Skubisa: który był moim Coachem i Mentorem od początku mojej kariery zawodowej kierownika projektu. Miałem szczęście, ponieważ po zatrudnieniu przez Microsoft, właściwie przez przypadek, Krzysztof został moim “Mentorem”. Od pierwszego do ostatniego dnia w Microsofcie mieliśmy comiesięczne spotkania, w czasie których mieliśmy okazję dyskutować i rozpatrywać różne podejścia do prowadzenia projektu jak również różne sposoby rozwiązywania problemów we współpracy z członkami zespołu. Krzysztof jest bacznym obserwatorem, gdy stwierdzi jakiś brak kompetencji związanej z kierowaniem projektami, natychmiast organizuje warsztaty ze światowej klasy guru w tym obszarze. Po pięciu latach mogę o sobie powiedzieć, że jest bardzo efektywnym kierownikiem projektu i mogę z całą pewnością stwierdzić, że jedna z fundamentalnych cegiełek została dołożona przez Krzysztofa. Szczerze polecam Krzysztofa jako coacha nie tylko osobom początkującym, ale również tym, którzy pracują jako kierownicy projektu od dłuższego czasu. Z Krzysztofem będziesz w stanie nauczyć się  robić to lepiej, szybciej i zostać odpowiedzialnym partnerem i członkiem zespołu.

    Grzegorz Chuchra

    Kierownik Projektu / Prezes firmy Predica

  • Jestem doradcą strategicznym z zakresu zarządzania czasem i produktywności dla menedżerów w korporacjach i dużych przedsiębiorstwach. Gdybym miał wskazać osoby, które znacząco przyczyniły się do mojego rozwoju profesjonalnego, Krzysztof Skubis niemalże automatycznie przychodzi mi na myśl. Nasza współpraca rozpoczęła się w Microsoft, gdzie Krzysztof wspierał mnie w rozwoju kompetencji z zakresu zarządzania projektami i rozwiązywaniem trudnych sytuacji z Klientami i w zespole projektowym. Do dziś rozmowy i punkt widzenia Krzysztofa wnoszą wiele do mojego rozwoju i usprawniają projekt "Ogarnij Chaos". Szczególnie cenię Krzysztofa za jego opanowanie i kompleksowe spojrzenie na omawiany problem. Nawet wyjątkowo trudne sytuacje, po analizie z Krzysztofem stają się sprawami do rozwiązania. Bogate doświadczenie zawodowe oraz komunikacja na najwyższym poziomie czynią z niego wyjątkowego partnera w biznesie i mentora. Usługi Krzysztofa Skubisa mogę z czystym sumieniem polecić wszystkim profesjonalistom, którzy szukają konsultanta - praktyka, który stanie się partnerem w ich długoterminowym rozwoju.

    Marcin Kwieciński


    Konsultant produktywności, autor projektu "Ogarnij Chaos"

  • To co było dla mnie wartościowe w pracy z Krzysztofem w roli coacha to Jego doświadczenie, otwartość oraz przede wszystkim umiejętność zwrócenia mojej uwagi na aspekty z kategorii „nie wiem, że nie wiem”, których zauważenie bardzo usprawnia działania i realizację celów.

    Tomasz Gajewski

  • Krzysztof podchodzi bardzo profesjonalnie do coachingu. Pomógł mi zrozumieć moje słabe i mocne strony oraz określić obszary, nad którymi powinienem pracować. Krzysztof w znakomitej większości wskazywał mi drogę do rozwiązania, do wiedzy a tym samym pozwolił mi wypracować mechanizmy do samodzielnego rozwoju, niż dawał po prostu gotowe odpowiedzi. Współpracę z Krzysztofem uważam za szczególnie wartościową z uwagi na jego umiejętność budowania relacji,  zaangażowanie, doświadczenie biznesowe, wysoką kulturę osobistą i etykę w życiu prywatnym i zawodowym.

    Piotr Oracz

    Dyrektor ds eComerce w Loopa.eu

  • Miałem przyjemność uczestniczyć w sesjach coachingu dla zarządu K&K Media Solutions prowadzonych przez Krzysztofa. Jego ogromne doświadczenie i autentyczna chęć pomocy pomagają dojść do ciekawych konkluzji, które traktuje się jako swoje. Zaskakujące było dla mnie to, że wykraczały one poza spodziewany przeze mnie obszar zawodowy.
    Krzysztof otworzył nam oczy na to, co oczywiste, a jednak niezauważalne.

    Jakub Reiter

    Wiceprezes Zarządu K&K Media Solutions

  • Z Panem Krzysztofem, podczas procesu coachingowego, miałem przyjemność pracować  przez pół roku. W tym okresie przepracowaliśmy trzy bloki tematyczne: delegowanie, opór oraz emocje. To, co najbardziej mnie zaskoczyło to wiedza o samym sobie. Praca z Panem Krzysztofem otworzyła mi oczy na pewne kwestie, na które nie zwracałem uwagi, a które miały/mają bardzo duże odzwierciedlenie w jakości wykonywanej przeze mnie pracy. Pan Krzysztof jest świetnym fachowcem – z dużym bagażem doświadczenia, zawsze cennymi radami. Właściwie nie było sytuacji, w których nie miałby gotowego rozwiązania. To, co mówi naprawdę warto wdrożyć i stosować. Najbardziej wartościowe jest wskazanie przez Pana Krzysztofa prawidłowego podział słabszych i silniejszych stron. Dowiedziałem się, że to, co wszyscy postrzegają jako negatyw tak naprawdę może być pozytywem. Ale, aby tak się stało warto stosować się do wskazówek Pana Krzysztofa. Gorąco polecam każdemu, kto pragnie się rozwijać i pracować nad sobą!

    Karol Roguski

    Kierownik Projektu

    Arteria S.A.

  • Współpraca z Krzysztofem pozwala uwierzyć w wiarę we własne możliwości.

    Manager spółki notowanej na GPW

  • Praca z Krzysztofem pozwoliła mi zrealizować założone cele, dzięki jego doświadczeniu i umiejętności znajdowania problemów nad, którymi warto się pochylić. W trakcie sesji naprowadził mnie na wiele rozwiązań, które wprowadziłem do swojego życia zawodowego. Spotkania przekonały mnie do skuteczności coachingu, kiedy pojawią się kolejne zagadnienia chętnie nad nimi z Krzysztofem popracuję. Szczerze polecam, uważam że Krzysztof pozwala znaleźć "drogę na skróty" do wyznaczonego celu.

    Radosław Nowotniak

  • Pracowałam z Krzysztofem w ramach usług barterowych sesji coachingowych. Każda sesja z Krzysztofem (moja jako klienta coachingu) to ogromna ciekawość. Każda sesja z Krzysztofem przynosi dla mnie nowe odkrycie dotyczące mnie samej. Cenię pracę z Krzysztofem za profesjonalizm, upór, dążenie do celu, bezpośrednie wypowiedzi, dowcip, trafne puenty, trochę "cięty" język, którego czasem mi potrzeba. To mnie motywuje i równocześnie bawi, czyniąc ten czas sesji ciekawym i owocnym. Cenię pracę z Krzysztofem za Jego elementy mentoringu wplecione w sesje. Każdy ma swój własny styl pracy i tak ja widzę styl Krzysztofa. Dziękuję za to.

    Aldona Wierzba

  • Konkretne informacje, pewność siebie prowadzącego, humor, praktyczna wiedza, prosto i dobrze wyjaśnione.

     

    Uczestnik warsztatu "Zarządzanie stresem"

    Karol Niedzielewski

  • Super stosunek do studentów, odpoczynek psychiczny, dużo humoru i rozrywki. GORĄCO POLECAM!

     

    Uczestnik warsztatu "Zarządzanie stresem"

    Natalia Górecka

  • Fantastyczny warsztat, dynamicznie, z dużą dozą poczucia humoru i świetnie od strony merytorycznej. Na ogromny plus ćwiczenia przeprowadzone podczas warsztatu.

     

    Uczestnik warsztatu "Zarządzanie stresem"

  • Warto poznać problemy w Komunikacji!

    Uczestnik warsztatu "Podstawy komunikacji".

    Adrian Zduńczyk

  • Skondensowana dawka pożytecznej rzeczy.

    Uczestniczka warsztatu "Podstawy komunikacji"

    Magdalena Kaczyńska

  • Warsztat godny polecenia. Temat bardzo potrzebny w życiu. Narzędzia do natychmiastowego wykorzystania i sprawdzenia, czy działają i jak działają.

    Uczestniczka warsztatu "Coaching emocji - subiektywny przegląd"

    Beata Matys

  • Zaskakująco skuteczne prowadzenie warsztatu.

    Uczestniczka warsztatu "3 narzędzia do zarządzania emocjami"

    Beata Śliwkowska