2016-07-08

Słowa, które Cię osłabiają

Czy wierzysz, że słowa mają moc sprawczą?

Nie mam na myśli mocy sprawczej jaką ma Bóg: „co Bóg powie staje się rzeczywistością”. Chodzi mi o moc sprawczą słów, których używamy my, zwykli śmiertelnicy. Czy to co mówię ma znaczenie? Czy też w ogóle nie jest ważne? Jeśli to, co mówię ma znaczenie to - w jakimś sensie – ma moc sprawczą. Skrajny przykład: jeśli nawrzeszczę na dresiarza, którzy rzucił niedopałek na chodnik, a on mnie pobije - to mam dowód na to iż moje słowa coś sprawiły. I dlatego najczęściej nic w takiej sytuacji nie mówię, a jeśli się odzywam to bardzo uprzejmie:).

Słowa, które osłabiają

Czy zdarzyło Ci się kiedyś, że ktoś komu ufałeś/ufałaś powiedział Ci: „Ty się do tego nie nadajesz”? Albo żebyś czegoś nie robił/nie robiła? I jaka była Twoja reakcja? Najczęściej przyjmujemy taką wypowiedź osoby zaufanej jak wyrocznię. Powiedział, że się nie nadaję to się nie nadaję. Koniec. Kropka. Czyli te słowa miały moc sprawczą. Spowodowały, że jakiś rodzaj działalności porzuciłeś/porzuciłaś.

A jeśli ten autorytet się mylił? Albo gdyby te słowa w ogóle nie padły? Możliwe, że zajmowałbyś się/zajmowałabyś się czymś innym niż się zajmujesz. Słowa, które padły osłabiły Twoją motywację, wiarę w siebie. Miały moc sprawczą.

Uwaga:  Zdarza się, że takie słowa „Ty się do tego nie nadajesz” padały często. Zbyt często. I zostawiły w Tobie ślad. Dość często taką osobą bywa nadopiekuńcza matka, która „w trosce o Twoje bezpieczeństwo” nie pozwala Ci mierzyć się z niczym nowym, co mogło się skończyć jakimkolwiek niepowodzeniem. I teraz – choć ta osoba już nie jest dla Ciebie takim autorytetem – nadal słyszysz takie słowa: w swojej głowie. Twój wewnętrzny krytyk nauczył się ich i stosuje bardzo często: osłabiając Twoją wolę, wiarę w siebie, chęć podejmowania wyzwań.

W tym tekście nie będę się opisywał jak siebie radzić z wewnętrznym krytykiem. O tym już pisałem w tekście wewnętrzny krytyk. Dzisiaj chcę się zająć jednym z efektów ubocznych: słowami, których używasz w swoim wewnętrznym dialogu.

Jakie słowa osłabiają?

1.      Udało się

Jak często, gdy coś zrobiłeś/zrobiłaś dobrze używasz zwrotu „udało się”? Zastanawiasz się czasem co powoduje, że używasz takiego zwrotu? A można inaczej. Można. Można powiedzieć: „dobrze to zrobiłem/zrobiłam”. A co to za różnica? Bardzo duża. Używając zwrotu "udało się” umniejszasz swój udział w sukcesie. Sugerujesz (sobie i innym), że głównym sprawcą sukcesu był przypadek, łut szczęścia. I takie przekonanie budujesz/utrwalasz w otoczeniu, ale też w swojej świadomości (również w podświadomości). Mimo sukcesu - nie budujesz wiary w siebie, a nawet ją osłabiasz.

2.      Spróbuję

Masz dość trudne zadanie przed sobą. Co sobie mówisz? Mówisz: „spróbuję”? Przecież w słowie „spróbuję” kryje się zapowiedź: „nic się nie stanie jak mi się nie uda”. W ten sposób osłabiasz swoją motywację. Słyszałem taki zwrot mający swoje źródło w filozofii wschodu: ”rób albo nie rób, ale nie próbuj”.

3.      Postaram się

Stosują się wszystkie uwagi związane ze słowem: ”spróbuję”.

4.      Chciałbym/chciałabym

Używasz słowa „chcę”, czy „chciałbym/chciałabym”? Nie widzisz różnicy? Słowo „chcę” mówi „pragnę tego”. W słowie „chciałbym/chciałabym” kryje się jakiś warunek: „nie chcę tego teraz, ale chciałbym/chciałabym gdyby …..”. Właśnie „gdyby co”? Najczęściej podświadomie jest tam „gdybym wierzył/wierzyła, że mogę to osiągnąć”. Używając zwrotu „chciałbym/chciałabym” osłabiasz swoją wiarę w sukces.

5.      Muszę

Jak dużo rzeczy w życiu musisz? Dużo? I co? Czy to, że ”musisz” pomaga Ci, czy przeszkadza? Czasem pomaga, bo „muszę” oznacza, że nie „nie ma opcji – to musi być zrobione”. Zgadza się: są takie sytuacje, że „muszę” ma zastosowanie. Pytanie brzmi: czy używasz słowa „muszę” wyłącznie w takich sytuacjach? Czy go nie nadużywasz? A co jest złego w nadużywaniu słowa „muszę”? Po pierwsze: osłabisz jego siłę w sytuacjach, gdy naprawdę coś musisz. Po drugie: słowo „muszę” zawiera w sobie przymus, odbiera radość z robienia czegoś co może lubisz. Jeśli mówisz sobie „muszę  przeczytać tę książkę”, „albo muszę pójść do kina na ten film” to w podświadomości pojawia się konotacja: „aha, skoro ja muszę to zrobić - to jest coś czego nie lubię: spróbuję to odwlec w czasie jak długo się da”.

6.      Powinienem/powinnam

Stosują się wszystkie uwagi związane ze słowem: ”muszę”.

7.      Może

Lubisz słowo „może”? Ma taką atrakcyjną konotację: niczego nie muszę, jak zechcę to coś zrobię, a jak nie - to nie. Nie będzie problemu. Faktycznie słowo „może” daje takie możliwości. Jednocześnie „może” w ogóle nie motywuje. Daje wolność, ale za cenę braku motywacji.

8.      Jutro

Słowo „jutro” znaczy, tak naprawdę, „nie teraz - kiedyś”. W praktyce: „może nawet nigdy”. W jakimś sensie „jutro” mówi, że sprawa nie jest pilna. Najczęściej, niestety, dla podświadomości „nie jest pilna” znaczy to samo co „nie jest ważna”.

9.      Nigdy

„Ja się tego nigdy nie nauczę”. Często tak sobie mówisz? I jak to - Twoim zdaniem - wpływa na Twoją wiarę w ostateczny sukces?

10.   Zawsze

Zawsze coś mi stanie na drodze do sukcesu”. Bardzo fajne usprawiedliwienie w sytuacji, gdy czegoś nie osiągnę. Ale - nawet zakładając, że tym razem faktycznie niezależna ode mnie „siła wyższa” spowodowała moją porażkę – czy użycie słowa „zawsze” nie powoduje iż przy następnym wyzwaniu będzie mi trudniej?

Co robić?

Obserwuj swoje wypowiedzi i swój wewnętrzny dialog. Na początek tylko wyłapuj „osłabiające słowa”. Gdy już odkryjesz, których używasz najczęściej przygotuj sobie „zamiennik”. Np. zamiast „udało mi się” będę mówić „zrobiłem/zrobiłam”. Zamiast „spróbuję” – „zrobię”.  Zamiast „jutro” – podam konkretny termin (po wpisaniu do kalendarza). Itd. W kolejnym kroku, gdy zauważysz, że użyłeś/użyłaś „starego” słowa – poprawiasz swoją wypowiedź z użyciem „nowej” frazy. Po pewnym czasie zobaczysz, że „gryziesz się w język” zanim wypowiesz (nawet w myśli) „stare” słowo.

A na koniec: nie będziesz w  ogóle używać osłabiających Cię słów. Twoja motywacja, wiara w siebie wzrosną. Wzrośnie też liczba spraw, które z sukcesem doprowadzasz do końca. To jak? „Wchodzisz w to na maksa”? Czy tylko „spróbujesz”?

Uwaga oczywista: Nawet pozbycie się „osłabiających słów” nie daje gwarancji, że wszystkie moje przedsięwzięcia zakończą się sukcesem. Natomiast zwiększa prawdopodobieństwo sukcesu. Innymi słowy częściej doprowadzam sprawy do końca osiągając to, co sobie założyłem.


Prośba

Będę wdzięczny za Twój komentarz, a zwłaszcza za wskazanie innych słów, które „osłabiają”.

 

Komentarze:

2016-07-19
Nie mam słów innych słów, które osłabiają :) Lista wydaje się pełna. Natomiast dodam zamienniki do "muszę", których nauczyłam się używać - potrzebne będzie, niezbędne będzie i mój ulubiony zwrot "najbardziej korzystne będzie", albo po prostu "chcę" lub "wybieram".
Dorota

Dodaj komentarz

(e-mail nie będzie publikowany)

Rekomendacje

  • Nieodłącznym elementem każdej dziedziny życia, niezależnie od tego czy dotyczy ona sfery służbowej, czy osobistej, jest projekt. Nawet kupienie „głupiej” żarówki okazuje się być projektem, który należy dobrze zaplanować, aby nie udać się do sklepu na próżno. Mówiąc o projekcie na myśl przychodzi mi nieodłącznie osoba Krzysztofa Skubisa, którego miałem nie tak dawno temu przyjemność poznać podczas warsztatów przygotowanych specjalnie dla pracowników biura Polskiego Związku Szachowego. W pamięci utkwiło mi wiele szczegółów i informacji (w tym pouczająca historia o konsumpcji słonia) pozwalających spojrzeć na niektóre przedsięwzięcia, zdawałoby się z początku nierealne do wykonania, przez zupełnie inny pryzmat. Krzysztof Skubis to profesjonalny pedagog wymagający od swojego interlokutora zarówno dyscypliny, jak i kreatywności. Dzięki niemu i jego wskazówkom czuję się dziś bogatszy o praktyczne narzędzia, które pozwalają mi osiągać sukcesy w pracy i życiu osobistym. Osobom, które notorycznie „gaszą pożary” i nie nadążają przy realizacji swoich projektów mogę z czystym sumieniem polecić fachową pomoc Krzysztofa, od którego dowiesz się również, że z projektu obarczonego wysokim ryzykiem niepowodzenia czasem warto zrezygnować....

     

    Piotr Murdzia

    Sekretarz Generalny i Szef Wyszkolenia Polskiego Związku Szachowego,

    wielokrotny mistrz świata i Europy w rozwiązywaniu zadań szachowych

  • Świetny doradca, godny pełnego zaufania, o wyjątkowej wiedzy, odpowiedzialny partner. Pracowałem z Krzysztofem 5 lat wliczając w to czas, gdy był moim bezpośrednim przełożonym. Krzysztof sprawdził się zarówno jako odnoszący sukcesy Konsultant, jak i jako Manager. Zawsze chętny do pomocy i będący krok przed Tobą. Cieszę się, że nadal utrzymuję z nim kontakt jako Klient.

    Artur Malinowski

    Solution Architect w firmie Malcan

  • To przyjemność być poproszonym o napisanie rekomendacji dla Krzysztofa Skubisa: który był moim Coachem i Mentorem od początku mojej kariery zawodowej kierownika projektu. Miałem szczęście, ponieważ po zatrudnieniu przez Microsoft, właściwie przez przypadek, Krzysztof został moim “Mentorem”. Od pierwszego do ostatniego dnia w Microsofcie mieliśmy comiesięczne spotkania, w czasie których mieliśmy okazję dyskutować i rozpatrywać różne podejścia do prowadzenia projektu jak również różne sposoby rozwiązywania problemów we współpracy z członkami zespołu. Krzysztof jest bacznym obserwatorem, gdy stwierdzi jakiś brak kompetencji związanej z kierowaniem projektami, natychmiast organizuje warsztaty ze światowej klasy guru w tym obszarze. Po pięciu latach mogę o sobie powiedzieć, że jest bardzo efektywnym kierownikiem projektu i mogę z całą pewnością stwierdzić, że jedna z fundamentalnych cegiełek została dołożona przez Krzysztofa. Szczerze polecam Krzysztofa jako coacha nie tylko osobom początkującym, ale również tym, którzy pracują jako kierownicy projektu od dłuższego czasu. Z Krzysztofem będziesz w stanie nauczyć się  robić to lepiej, szybciej i zostać odpowiedzialnym partnerem i członkiem zespołu.

    Grzegorz Chuchra

    Kierownik Projektu / Prezes firmy Predica

  • Jestem doradcą strategicznym z zakresu zarządzania czasem i produktywności dla menedżerów w korporacjach i dużych przedsiębiorstwach. Gdybym miał wskazać osoby, które znacząco przyczyniły się do mojego rozwoju profesjonalnego, Krzysztof Skubis niemalże automatycznie przychodzi mi na myśl. Nasza współpraca rozpoczęła się w Microsoft, gdzie Krzysztof wspierał mnie w rozwoju kompetencji z zakresu zarządzania projektami i rozwiązywaniem trudnych sytuacji z Klientami i w zespole projektowym. Do dziś rozmowy i punkt widzenia Krzysztofa wnoszą wiele do mojego rozwoju i usprawniają projekt "Ogarnij Chaos". Szczególnie cenię Krzysztofa za jego opanowanie i kompleksowe spojrzenie na omawiany problem. Nawet wyjątkowo trudne sytuacje, po analizie z Krzysztofem stają się sprawami do rozwiązania. Bogate doświadczenie zawodowe oraz komunikacja na najwyższym poziomie czynią z niego wyjątkowego partnera w biznesie i mentora. Usługi Krzysztofa Skubisa mogę z czystym sumieniem polecić wszystkim profesjonalistom, którzy szukają konsultanta - praktyka, który stanie się partnerem w ich długoterminowym rozwoju.

    Marcin Kwieciński


    Konsultant produktywności, autor projektu "Ogarnij Chaos"

  • To co było dla mnie wartościowe w pracy z Krzysztofem w roli coacha to Jego doświadczenie, otwartość oraz przede wszystkim umiejętność zwrócenia mojej uwagi na aspekty z kategorii „nie wiem, że nie wiem”, których zauważenie bardzo usprawnia działania i realizację celów.

    Tomasz Gajewski

  • Krzysztof podchodzi bardzo profesjonalnie do coachingu. Pomógł mi zrozumieć moje słabe i mocne strony oraz określić obszary, nad którymi powinienem pracować. Krzysztof w znakomitej większości wskazywał mi drogę do rozwiązania, do wiedzy a tym samym pozwolił mi wypracować mechanizmy do samodzielnego rozwoju, niż dawał po prostu gotowe odpowiedzi. Współpracę z Krzysztofem uważam za szczególnie wartościową z uwagi na jego umiejętność budowania relacji,  zaangażowanie, doświadczenie biznesowe, wysoką kulturę osobistą i etykę w życiu prywatnym i zawodowym.

    Piotr Oracz

    Dyrektor ds eComerce w Loopa.eu

  • Miałem przyjemność uczestniczyć w sesjach coachingu dla zarządu K&K Media Solutions prowadzonych przez Krzysztofa. Jego ogromne doświadczenie i autentyczna chęć pomocy pomagają dojść do ciekawych konkluzji, które traktuje się jako swoje. Zaskakujące było dla mnie to, że wykraczały one poza spodziewany przeze mnie obszar zawodowy.
    Krzysztof otworzył nam oczy na to, co oczywiste, a jednak niezauważalne.

    Jakub Reiter

    Wiceprezes Zarządu K&K Media Solutions

  • Z Panem Krzysztofem, podczas procesu coachingowego, miałem przyjemność pracować  przez pół roku. W tym okresie przepracowaliśmy trzy bloki tematyczne: delegowanie, opór oraz emocje. To, co najbardziej mnie zaskoczyło to wiedza o samym sobie. Praca z Panem Krzysztofem otworzyła mi oczy na pewne kwestie, na które nie zwracałem uwagi, a które miały/mają bardzo duże odzwierciedlenie w jakości wykonywanej przeze mnie pracy. Pan Krzysztof jest świetnym fachowcem – z dużym bagażem doświadczenia, zawsze cennymi radami. Właściwie nie było sytuacji, w których nie miałby gotowego rozwiązania. To, co mówi naprawdę warto wdrożyć i stosować. Najbardziej wartościowe jest wskazanie przez Pana Krzysztofa prawidłowego podział słabszych i silniejszych stron. Dowiedziałem się, że to, co wszyscy postrzegają jako negatyw tak naprawdę może być pozytywem. Ale, aby tak się stało warto stosować się do wskazówek Pana Krzysztofa. Gorąco polecam każdemu, kto pragnie się rozwijać i pracować nad sobą!

    Karol Roguski

    Kierownik Projektu

    Arteria S.A.

  • Współpraca z Krzysztofem pozwala uwierzyć w wiarę we własne możliwości.

    Manager spółki notowanej na GPW

  • Praca z Krzysztofem pozwoliła mi zrealizować założone cele, dzięki jego doświadczeniu i umiejętności znajdowania problemów nad, którymi warto się pochylić. W trakcie sesji naprowadził mnie na wiele rozwiązań, które wprowadziłem do swojego życia zawodowego. Spotkania przekonały mnie do skuteczności coachingu, kiedy pojawią się kolejne zagadnienia chętnie nad nimi z Krzysztofem popracuję. Szczerze polecam, uważam że Krzysztof pozwala znaleźć "drogę na skróty" do wyznaczonego celu.

    Radosław Nowotniak

  • Pracowałam z Krzysztofem w ramach usług barterowych sesji coachingowych. Każda sesja z Krzysztofem (moja jako klienta coachingu) to ogromna ciekawość. Każda sesja z Krzysztofem przynosi dla mnie nowe odkrycie dotyczące mnie samej. Cenię pracę z Krzysztofem za profesjonalizm, upór, dążenie do celu, bezpośrednie wypowiedzi, dowcip, trafne puenty, trochę "cięty" język, którego czasem mi potrzeba. To mnie motywuje i równocześnie bawi, czyniąc ten czas sesji ciekawym i owocnym. Cenię pracę z Krzysztofem za Jego elementy mentoringu wplecione w sesje. Każdy ma swój własny styl pracy i tak ja widzę styl Krzysztofa. Dziękuję za to.

    Aldona Wierzba

  • Konkretne informacje, pewność siebie prowadzącego, humor, praktyczna wiedza, prosto i dobrze wyjaśnione.

     

    Uczestnik warsztatu "Zarządzanie stresem"

    Karol Niedzielewski

  • Super stosunek do studentów, odpoczynek psychiczny, dużo humoru i rozrywki. GORĄCO POLECAM!

     

    Uczestnik warsztatu "Zarządzanie stresem"

    Natalia Górecka

  • Fantastyczny warsztat, dynamicznie, z dużą dozą poczucia humoru i świetnie od strony merytorycznej. Na ogromny plus ćwiczenia przeprowadzone podczas warsztatu.

     

    Uczestnik warsztatu "Zarządzanie stresem"

  • Warto poznać problemy w Komunikacji!

    Uczestnik warsztatu "Podstawy komunikacji".

    Adrian Zduńczyk

  • Skondensowana dawka pożytecznej rzeczy.

    Uczestniczka warsztatu "Podstawy komunikacji"

    Magdalena Kaczyńska

  • Warsztat godny polecenia. Temat bardzo potrzebny w życiu. Narzędzia do natychmiastowego wykorzystania i sprawdzenia, czy działają i jak działają.

    Uczestniczka warsztatu "Coaching emocji - subiektywny przegląd"

    Beata Matys

  • Zaskakująco skuteczne prowadzenie warsztatu.

    Uczestniczka warsztatu "3 narzędzia do zarządzania emocjami"

    Beata Śliwkowska