2015-03-26

Szef szefów

Jak to jest być Dyrektorem Generalnym?

Zakładam, że nie jesteś jeszcze Dyrektorem Generalnym w dużej firmie. Ten tekst może Ci pomóc ustrzec się błędów, gdy już to nastąpi. Jeśli jednak jesteś, a czytasz ten tekst to bardzo Cię proszę o Twój komentarz: czy to o czym piszę przytrafiło się też Tobie?

Ja nie byłem nigdy Dyrektorem Generalnym. Najwyżej w hierarchii korporacyjnej zawędrowałem na poziom regionalny (Central and Eastern Europe), gdzie byłem bezpośrednim podwładnym Regionalnego Szefa jednego z Działów tej korporacji. Nieformalnie (nie będąc oficjalnym przełożonym) byłem odpowiedzialny za pracę kilkuset osób. A też doświadczyłem symptomów podobnych do opisywanych poniżej.

 „Niesmaczne posiłki i prawda”

 To tytuł wykładu/artykułu/opowiadania Stephena P. Kaufmana z książki „Pamiętaj, kim jesteś. Życiowe historie inspirujące serce i umysł” pod redakcją Daisy Wademan. Polecam książkę w całości:) - jest to 15 wykładów profesorów Harvard Business School o przywództwie.

Opowiadanie Kaufmana dotyczy osoby, która została po raz pierwszy Szefem (według Kaufmana: Szef = kierownik jednostki biznesowej albo Dyrektor Generalny). Autor (Kaufman pisze w pierwszej osobie) opisuje pierwsze zdziwienie jakie go spotkało wkrótce po mianowaniu na prezesa oddziału w zdecentralizowanej firmie produkcyjnej. Zapytał on szefa Działu Sprzedaży dlaczego Dział Sprzedaży ma dwa biura (w dwóch bliskich sobie miastach). Dwa tygodnie później zobaczył na firmowej tablicy ogłoszeniowej notatkę szefa Działu Sprzedaży, że zamknięto jedno biuro, zwolniono tam dwóch sprzedawców, a trzeciego przeniesiono do innego miasta. Na pytanie Kaufmana: „Co się stało?” dostał odpowiedź: „Szef Działu Sprzedaży powiedział, że kazał mu Pan to zrobić.”

„Zadałem tylko pytanie”

Kaufman zapytał jeszcze sekretarkę, co by się stało gdyby rzucił uwagę: „Ciekawy jestem, jakby wyglądało biuro, gdyby pomalować wszystkie ściany na zielono?” I usłyszał: „Gdyby wrócił pan po dwóch godzinach, ściany w pańskim biurze byłyby zielone, a malarze właśnie zbieraliby płachty”.

To dało Kaufmanowi do myślenia: „znalazłem się w zupełnie innej grze” i „nie znam wszystkich reguł”.

Ja miałem podobne doświadczenia w początkach mojej pracy na regionalnym stanowisku. Zadałem pytanie dotyczące pewnej potencjalnej możliwości jednemu z konsultantów. W odpowiedzi jego bezpośredni przełożony zaczął mi wyjaśniać dlaczego ten konsultant nie może się tym zająć. Potem włączył się jeszcze poprzedni szef z tamtego kraju. Tak jakbym wydał rozkaz, a oni próbowali mnie przekonać do dowołania tego rozkazu. Chwilę trwało zanim wyjaśniłem to nieporozumienie, gdyż początkowo nie wiedziałem nawet o czym rozmawiamy:).

Co grozi Dyrektorowi Generalnemu?

Gdy już jesteś Dyrektorem Generalnym to Pracownicy (według Kaufmana):

- interpretują Twoje pytania jako polecenia

- prawie zawsze Ci mówią „Tak, to wspaniały pomysł” nie protestując i nie zdając pytań

- boją się Twoich reakcji  i komentarzy

- robią wszystko co w ich mocy żeby uchronić Cię przed złymi wieściami

Przyjaciel Kaufmana podsumował to jednym zdaniem: „Są dwie rzeczy, których już nigdy nie zaznasz– niesmaczne posiłki i prawda”.

Co robić żeby dotrzeć do prawdy?

Kaufman proponuje:

- posłuchać swojej rodziny jako antidotum na wysokie mniemanie o sobie

- znaleźć ludzi, którzy chętnie wyrażają zdanie odmienne od Twojego

Uwaga: musisz tym ludziom publicznie dziękować, za to co robią i pokazać im, że poważnie bierzesz pod uwagę ich wątpliwości

- mieć dostęp do ludzi, którzy znajdują się na pierwszej linii frontu.

Kaufman podaje jeszcze sporą listę szczegółowych rozwiązań, które sam wdrożył: dosiadanie się w czasie posiłków do szeregowych pracowników, częste wychodzenie z gabinetu (z lekkim nieładem w wyglądzie), humor z dozą autoironii, kartka „Uśmiechaj się” na wewnętrznej stronie drzwi, witanie się z pracownikami, uczestnictwo w przyjęciach urodzinowych na terenie firmy, itd. Sądzę, że możesz do tej listy dołożyć jeszcze kilka swoich pomysłów.

A co ja zrobiłem? Starałem się działać podobnie -  choć nie znałem wtedy, ani książki Daisy Wademan, ani opowiadania Stephena P. Kaufmana. Kluczowy był dla mnie „dostęp do pierwszej linii frontu”. Taki dostęp miałem w Polsce, gdzie zdobyłem zaufanie konsultantów, z którymi pracowałem wcześniej przez dwa lata jako ich przełożony. A w przypadku innych krajów? Odwiedzałem je tak często jak to możliwe: przynajmniej raz w miesiącu (często dwa razy) leciałem do jakiegoś kraju porozmawiać o lokalnych problemach, i o tym jak ja mogę pomóc w ich rozwiązywaniu. Zająłem się koordynacją różnych programów nagradzania konsultantów (wymyśliłem i wprowadziłem jeden z programów nagradzania). Wielokrotnie podkreślałem, że uważam iż „z niewolnika nie ma pracownika” i nigdy nie zmusiłam żadnego konsultanta do przyjęcia zadania, którego tenże konsultant nie chciał przyjąć. Zajęło mi około roku, aby zdobyć zaufanie tych ludzi.

A jak Ty postąpisz, gdy zostaniesz Dyrektorem Generalnym? Pomyślisz o niebezpieczeństwach, czy będziesz się cieszyć sukcesem? Wdrożysz pomysły Kaufmana? A może masz lepsze?

A rozważasz możliwość wskazania książki „Pamiętaj kim jesteś” - albo niniejszego tekstu:) - swojemu obecnemu Dyrektorowi Generalnemu?

Dodaj komentarz

(e-mail nie będzie publikowany)

Rekomendacje

  • To co było dla mnie wartościowe w pracy z Krzysztofem w roli coacha to Jego doświadczenie, otwartość oraz przede wszystkim umiejętność zwrócenia mojej uwagi na aspekty z kategorii „nie wiem, że nie wiem”, których zauważenie bardzo usprawnia działania i realizację celów.

    Tomasz Gajewski

  • Krzysztof podchodzi bardzo profesjonalnie do coachingu. Pomógł mi zrozumieć moje słabe i mocne strony oraz określić obszary, nad którymi powinienem pracować. Krzysztof w znakomitej większości wskazywał mi drogę do rozwiązania, do wiedzy a tym samym pozwolił mi wypracować mechanizmy do samodzielnego rozwoju, niż dawał po prostu gotowe odpowiedzi. Współpracę z Krzysztofem uważam za szczególnie wartościową z uwagi na jego umiejętność budowania relacji,  zaangażowanie, doświadczenie biznesowe, wysoką kulturę osobistą i etykę w życiu prywatnym i zawodowym.

    Piotr Oracz

    Dyrektor ds eComerce w Loopa.eu

  • Miałem przyjemność uczestniczyć w sesjach coachingu dla zarządu K&K Media Solutions prowadzonych przez Krzysztofa. Jego ogromne doświadczenie i autentyczna chęć pomocy pomagają dojść do ciekawych konkluzji, które traktuje się jako swoje. Zaskakujące było dla mnie to, że wykraczały one poza spodziewany przeze mnie obszar zawodowy.
    Krzysztof otworzył nam oczy na to, co oczywiste, a jednak niezauważalne.

    Jakub Reiter

    Wiceprezes Zarządu K&K Media Solutions

  • Z Panem Krzysztofem, podczas procesu coachingowego, miałem przyjemność pracować  przez pół roku. W tym okresie przepracowaliśmy trzy bloki tematyczne: delegowanie, opór oraz emocje. To, co najbardziej mnie zaskoczyło to wiedza o samym sobie. Praca z Panem Krzysztofem otworzyła mi oczy na pewne kwestie, na które nie zwracałem uwagi, a które miały/mają bardzo duże odzwierciedlenie w jakości wykonywanej przeze mnie pracy. Pan Krzysztof jest świetnym fachowcem – z dużym bagażem doświadczenia, zawsze cennymi radami. Właściwie nie było sytuacji, w których nie miałby gotowego rozwiązania. To, co mówi naprawdę warto wdrożyć i stosować. Najbardziej wartościowe jest wskazanie przez Pana Krzysztofa prawidłowego podział słabszych i silniejszych stron. Dowiedziałem się, że to, co wszyscy postrzegają jako negatyw tak naprawdę może być pozytywem. Ale, aby tak się stało warto stosować się do wskazówek Pana Krzysztofa. Gorąco polecam każdemu, kto pragnie się rozwijać i pracować nad sobą!

    Karol Roguski

    Kierownik Projektu

    Arteria S.A.

  • Współpraca z Krzysztofem pozwala uwierzyć w wiarę we własne możliwości.

    Manager spółki notowanej na GPW

  • Praca z Krzysztofem pozwoliła mi zrealizować założone cele, dzięki jego doświadczeniu i umiejętności znajdowania problemów nad, którymi warto się pochylić. W trakcie sesji naprowadził mnie na wiele rozwiązań, które wprowadziłem do swojego życia zawodowego. Spotkania przekonały mnie do skuteczności coachingu, kiedy pojawią się kolejne zagadnienia chętnie nad nimi z Krzysztofem popracuję. Szczerze polecam, uważam że Krzysztof pozwala znaleźć "drogę na skróty" do wyznaczonego celu.

    Radosław Nowotniak

  • Pracowałam z Krzysztofem w ramach usług barterowych sesji coachingowych. Każda sesja z Krzysztofem (moja jako klienta coachingu) to ogromna ciekawość. Każda sesja z Krzysztofem przynosi dla mnie nowe odkrycie dotyczące mnie samej. Cenię pracę z Krzysztofem za profesjonalizm, upór, dążenie do celu, bezpośrednie wypowiedzi, dowcip, trafne puenty, trochę "cięty" język, którego czasem mi potrzeba. To mnie motywuje i równocześnie bawi, czyniąc ten czas sesji ciekawym i owocnym. Cenię pracę z Krzysztofem za Jego elementy mentoringu wplecione w sesje. Każdy ma swój własny styl pracy i tak ja widzę styl Krzysztofa. Dziękuję za to.

    Aldona Wierzba

  • Konkretne informacje, pewność siebie prowadzącego, humor, praktyczna wiedza, prosto i dobrze wyjaśnione.

     

    Uczestnik warsztatu "Zarządzanie stresem"

    Karol Niedzielewski

  • Super stosunek do studentów, odpoczynek psychiczny, dużo humoru i rozrywki. GORĄCO POLECAM!

     

    Uczestnik warsztatu "Zarządzanie stresem"

    Natalia Górecka

  • Fantastyczny warsztat, dynamicznie, z dużą dozą poczucia humoru i świetnie od strony merytorycznej. Na ogromny plus ćwiczenia przeprowadzone podczas warsztatu.

     

    Uczestnik warsztatu "Zarządzanie stresem"

  • Warto poznać problemy w Komunikacji!

    Uczestnik warsztatu "Podstawy komunikacji".

    Adrian Zduńczyk

  • Skondensowana dawka pożytecznej rzeczy.

    Uczestniczka warsztatu "Podstawy komunikacji"

    Magdalena Kaczyńska

  • Warsztat godny polecenia. Temat bardzo potrzebny w życiu. Narzędzia do natychmiastowego wykorzystania i sprawdzenia, czy działają i jak działają.

    Uczestniczka warsztatu "Coaching emocji - subiektywny przegląd"

    Beata Matys

  • Zaskakująco skuteczne prowadzenie warsztatu.

    Uczestniczka warsztatu "3 narzędzia do zarządzania emocjami"

    Beata Śliwkowska