2017-08-10

Umiesz przepraszać?

Jak to robisz?

Spotkałem kiedyś osobę, która stwierdziła: „Nigdy nie popełniam błędów”. O czym myślisz, gdy słyszysz taką wypowiedź? Zakładam, że myślisz (mniej więcej) to samo co ja: „Co za zarozumialec”. A jakie są konsekwencje takiego „zaszufladkowania” delikwenta, o którym  mowa? Chęć bycia od niego jak najdalej? Ja tak właśnie sobie pomyślałem: „Jak najmniej kontaktów z taką osobą”. Co więc powoduje, że mamy kłopot z przyznaniem się do błędu? Perfekcjonizm? Nie sądzę. Myślę, że problemem jest myślenie w stylu „skoro popełniam błędy to ludzie nie będą chcieli więcej ze mną pracować / spotykać się /  itp.” Widzisz już, że (w praktyce) jest odwrotnie?

Warto przyznawać się do błędu

I to nie tylko z powodów jakie opisałem kiedyś w tekście: http://skris.pl/blad-tragedia-czy-szansa/. Warto, bo to Cię… zbliża do innych. Pokazujesz, że jesteś człowiekiem, takim samym jak ten, przed którym wyznajesz, że popełniłeś / popełniłaś błąd. I, właśnie dzięki temu, ludzie Cię bardziej lubią. Bo jesteś im bliższy / bliższa.

Jasne, może się trafić dupek, który twierdzi, że nigdy błędów nie popełnia. Ale wtedy też odnosisz korzyść: dupek sam się zdemaskował – wiesz z kim nie chcesz więcej mieć do czynienia.

Czy aby na pewno moje błędy powodują, że inni mnie bardziej lubią?

Dowód na to przeprowadzono prostym eksperymentem opisanym w książce Elliota Aronsona „Człowiek – istota społeczna” (ang. „Social animal”).

Mamy dwie grupy studentów: „A”  i „B” (przydział do grupy był losowy). Obie grupy (nie wiedząc o sobie wzajemnie) słuchają (nagranej wcześniej) audycji radiowej. Jest  to wywiad z młodym, błyskotliwym, dowcipnym naukowcem, który bardzo przystępnie i interesująco opowiada o swojej pracy. Nagranie jest identyczne dla obu grup. Jest jedna różnica: grupa „B” słyszy, na samym początku, jak bohater wywiadu - wchodząc do pokoju nagrań - potyka się  i oblewa napojem osobę prowadzącą. Po wysłuchaniu audycji, słuchacze wypełniają anonimowe ankiety dotyczące ich wrażeń i ocen. Jak się można domyślać średnie ocen z grup „A" i „B” są niemal identyczne (w każdym razie nie są istotnie różne z punktu widzenia statystyki). Z jednym wyjątkiem. Domyślasz się jakim? Chodziło o pytanie: „Jak bardzo lubię bohatera wywiadu?” Która grupa polubiła go, Twoim zdaniem, bardziej? Jeśli nadal nie masz pojęcia – przeczytaj ponownie: tym razem uważnie, ze zrozumieniem:), akapit: „Warto przyznawać się do błędu”.

Jaki mechanizm za tym stoi? Łatwiej nam polubić kogoś z kim możemy się identyfikować. Młody, błyskotliwy, dowcipny naukowiec to osoba, która imponuje studentom. Każdy chciałby być taki jak on. Ale jeśli dystans jest zbyt duży („on jest zbyt doskonały – ja nigdy taki nie będę”) to wprawdzie pozostaje podziw, szacunek, itp., … ale trudno kogoś takiego lubić („to nie moja liga”). Natomiast drobny błąd, który ten „ideał” popełnił przywraca mu „ludzką twarz”. „Przynajmniej w tym jest do mnie podobny”. I już lubię go bardziej:).

Jak przepraszać?

Zakładam, że się zgadzamy: warto przepraszać. Pytanie brzmi: jak przepraszać dobrze? Żeby to były przeprosiny, a nie coś, co tylko udaje przeprosiny. Ostatnio ten temat trafił do mnie z dwóch różnych źródeł: webinarium PMI oraz newslettera Michaela Hyatta. Co więcej: oba źródła opisują bardzo zbliżony „proces przepraszania”:

  1. Potwierdzam, że to zrobiłem.
  2. Uznaję, że źle zrobiłem.
  3. Wymawiam słowo Przepraszam!
  4. Jak mogę naprawić krzywdę, którą Ci wyrządziłem? (w wersjach, które przeczytałem było: „Wybacz mi” albo „Czy możesz mi wybaczyć?”. Tu mam wątpliwości – o tym dalej).
  5. Daję Ci prawo interweniować, jeśli zrobię to ponownie.
  6. Czy jest jeszcze coś do czego powinienem się przyznać?

Ad 1. Postąpiłem w ten sposób

Chodzi o jasny komunikat: o jakim wydarzeniu (fakcie) mówimy.  Np. Mówię: „Wczoraj wieczorem nakrzyczałem na Ciebie, gdy zapytałaś mnie, gdzie byłem”.

Żadne tam: „Przepraszam za wczoraj”…  i sprawa załatwiona. Otóż, nie jest załatwiona. Takie przeprosiny nic nie znaczą, bo nie wiadomo za co konkretnie przepraszasz. Oprócz tego brakuje kilku innych elementów. O czym dalej.

Ad 2. Przyznaję, że źle zrobiłem

Mówię, prosto i krótko: „Źle postąpiłem. To ja sam odpowiadam za swoje emocje oraz zachowanie związane z moimi emocjami.” Dokonuję analizy etycznej mojego zachowania. Przyznaję się do winy.

Żadnych dodatków typu: „ale mogłabyś na mnie nie napadać zaraz po moim wejściu do mieszkania". Każde „ale” oznacza naprawdę: „to nie moja wina… tylko kogoś innego”. W  tym miejscu nie stosujemy żadnych (powtarzam: żadnych) usprawiedliwień, ani okoliczności łagodzących. Albo przepraszasz albo tłumaczysz i się usprawiedliwiasz. Ale wtedy nie nazywaj tego przepraszaniem.

Byłem kiedyś świadkiem takich „przeprosin”. „Przepraszam Cię, że mnie nie było w domu, gdy przyszłaś na umówione spotkanie, ale.... przecież mogłaś poczekać jeszcze kilka minut; albo mogłaś zadzwonić do mojego znajomego skoro ja nie odbierałam telefonu; albo…, albo ...” Jakie odnosisz wrażenie z tej wypowiedzi? Ja odebrałem je bardziej jako szereg pouczeń niż przeprosiny.

Dygresja: A gdy mam jakieś okoliczności, które częściowo mnie usprawiedliwiają? Prawda jest taka, że zawsze masz jakieś „okoliczności usprawiedliwiające”. Przestrzeń dla ich wymienienia może się pojawić później: gdy druga strona o to zapyta. A jeśli nie zapyta? To z tym nie wychodzisz. W końcu: przyznajesz się do błędu, czy nie?

Ad 3. Przepraszam!

To słowo musi paść: „Przepraszam. Czuję się źle, że Cię skrzywdziłem (tak potraktowałem). Przykro mi z tego powodu”. Tu wyrażam „żal za grzechy”. Szczerze. Jeśli do czegoś nie jestem przekonany – to tego nie mówię.

Ad 4. Jak mogę naprawić krzywdę, którą wyrządziłem?

Punkt w wersji z prośbą o wybaczenie jest dla mnie kontrowersyjny. Nawet w wersji z pytajnikiem. Moim zdaniem nie wolno wymagać wybaczenia: „Wybacz mi, proszę.” Z czym mam problem? Z tym, że to ja narozrabiałem, a - w ramach moich przeprosin - oczekuję od drugiej strony, aby to ona coś zrobiła dla mnie. Toż to czysta bezczelność.

Jak należy się zachować w tym punkcie, aby być w porządku? Zadać pytanie: „Co mogę zrobić żeby zmniejszyć szkody jakie wyrządziłem? Jakiego zadośćuczynienia oczekujesz?” Z praktyki: najczęściej druga strona nie domaga się żadnego zadośćuczynienia.

Uwaga dla chrześcijan: Pojęcie „zadośćuczynienia” jest pojęciem chrześcijańskim. W kwestii chrześcijańskiego wybaczenia: jeśli ja „żałuję za grzechy”, „chcę zadośćuczynić”, „mam szczere postanowienie poprawy” to Bóg mi mój grzech wybaczy nawet, gdy nie wybaczy mi osoba przeze mnie skrzywdzona. Wybaczenie osoby skrzywdzonej nie jest warunkiem koniecznym do otrzymania rozgrzeszenia (Bożego przebaczenia). Akt wybaczenia, tak naprawdę, jest bardziej potrzebny skrzywdzonemu: aby nie trwał w złości, nienawiści, chęci rewanżu, itp. Ale to nie ja - krzywdziciel – mam tego wybaczenia wymagać. Ja mogę, ewentualnie, to wybaczenie (gdy pojawi się spontanicznie) przyjąć: wyrazić podziw dla wybaczającego oraz moją radość i wdzięczność.

Ad 5. Daję Ci prawo interweniować

Tu jest „mocne postanowienie poprawy”. Nie składam bezpodstawnych obietnic: ”Już nigdy więcej tak nie postąpię”. Po pierwsze dlatego, że gwarancji iż to się nie powtórzy nie ma. Nasze naganne zachowania najczęściej biorą się z automatycznych reakcji emocjonalnych. A tych nie eliminuje się jednym „mocnym postanowieniem”, ale raczej długotrwałą pracą.

Co więc deklaruję? Np.: „Nie chce się tak więcej zachowywać. Zrobię wszystko, co potrafię, aby to się nie powtórzyło. Jeśli zauważysz u mnie symptomy zwiastujące takie moje zachowanie: bardzo Cię proszę, abyś mi zwróciła na to uwagę. Daję Ci na to moje przyzwolenie nawet, gdy w pobliżu będą inne osoby.”

Ad 6. Czy jest jeszcze coś do czego powinienem / powinnam się przyznać?

Bardzo ważny punkt. Może przecież być tak, że przeprosiłeś / przeprosiłaś za coś co dla drugiej strony było mało istotne. A jednocześnie w Twoim zachowaniu mogło było coś, co drugą stronę bardzo mocno dotknęło. Tu zostawiasz przestrzeń na to żeby to zostało zakomunikowane.

To pytanie to też szansa na zmierzenie się z rzeczami naprawdę trudnymi. Grunt został dobrze przygotowany: jesteś „w nastroju” do uznawania swoich błędów – druga strona widzi, że szczerze żałujesz (że Ci zależy). Może Ci dać szansę na przeproszenie za coś co jest dla niej bardzo istotne (bolesne), a co może wyraźnie poprawić Wasze relacje.

Dodaj komentarz

(e-mail nie będzie publikowany)

Rekomendacje

  • Te ćwiczenia działają i mają ogromny wpływ i na sferę psychiczną i fizyczną. Zmieniło się moje podejście do mojej rodziny. Mam dużo więcej tolerancji i cierpliwości. Wiele rzeczy po prostu zacząłem akceptować a działać tam gdzie faktycznie mam wpływ.

    Marcin

    Uczestnik kursu on-line "Stres przed egzaminem"

  • Bardzo ciekawy warsztat pobudzający do myślenia i zastanowienia się nad emocjami.

    Anna Perzyńska

    Uczestnik warsztatu "Coaching emocji - subiektywny przegląd"

  • Jeśli nie radzi sobie ktoś z emocjami oraz stresem - to szkolenie jest wręcz niezastąpione.

    Uczestnik warsztatu "Stres w pracy. Narzędzia"

  • Przedstawiono kilka konkretnych technik relaksacyjnych.

    Łukasz Wielgus

    Uczestnik warsztatu "Stres przed spotkaniem rekrutacyjnym"

  • Każde doświadczenie i wiedza są cenne. Zawsze warto spróbować. Czasem jedna, mała rzecz prowadzi do dużej zmiany i sprawia, że w końcu jesteśmy szczęśliwi.

    Michał Fijałkowski

    Uczestnik warsztatu "Zarządzanie stresem"

  • I used to work with Krzysztof on a CRM project for international client. I was a member of his team. He was always ready to help his team as a manager and as a friend. Every day was teaching us how to approach complex tasks to be able to deliver them successfully, how to stretch ourselves to achieve new skills, how to develop existing one. Thanks to him we were able to finish the whole project. I would recommend Krzysztof to anyone.

    Tomasz Filipowicz

    Rekomendacja z LinkedIn

  • To co było dla mnie wartościowe w pracy z Krzysztofem w roli coacha to Jego doświadczenie, otwartość oraz przede wszystkim umiejętność zwrócenia mojej uwagi na aspekty z kategorii „nie wiem, że nie wiem”, których zauważenie bardzo usprawnia działania i realizację celów.

    Tomasz Gajewski

  • Krzysztof was my colleague and mentor for several years, working together frequently and at times on a daily basis. Krzysztof proved to be an incredibly knowledgeable and supportive individual, whose interests and skills went well beyond his working environment, thus making him perfectly suited to enable the organization to strive towards excellence. His integrity and analytic approach, his in depth understanding of business strategy and metrics as well as his commitment and dedication to people development are exemplary and it has been a privilege to learn from him.
    In the context of working together at Microsoft I would like to highlight his leadership in professionalizing project and resource management, creating a fertile ground on which to sow the seeds to later earn the benefits of customer satisfaction and organizational development. 
    I do warmly recommend Krzysztof and would be delighted to work with him at any time.

    Margherita Brodbeck Roth

    Rekomendacja z LinkedIn

  • Krzysztof podchodzi bardzo profesjonalnie do coachingu. Pomógł mi zrozumieć moje słabe i mocne strony oraz określić obszary, nad którymi powinienem pracować. Krzysztof w znakomitej większości wskazywał mi drogę do rozwiązania, do wiedzy a tym samym pozwolił mi wypracować mechanizmy do samodzielnego rozwoju, niż dawał po prostu gotowe odpowiedzi. Współpracę z Krzysztofem uważam za szczególnie wartościową z uwagi na jego umiejętność budowania relacji,  zaangażowanie, doświadczenie biznesowe, wysoką kulturę osobistą i etykę w życiu prywatnym i zawodowym.

    Piotr Oracz

    Dyrektor ds eComerce w Loopa.eu

  • Praca z Krzysztofem pozwoliła mi zrealizować założone cele, dzięki jego doświadczeniu i umiejętności znajdowania problemów, nad którymi warto się pochylić. W trakcie sesji naprowadził mnie na wiele rozwiązań, które wprowadziłem do swojego życia zawodowego. Spotkania przekonały mnie do skuteczności coachingu, kiedy pojawią się kolejne zagadnienia chętnie nad nimi z Krzysztofem popracuję. Szczerze polecam, uważam że Krzysztof pozwala znaleźć "drogę na skróty" do wyznaczonego celu.

    Radosław Nowotniak

  • Pracowałam z Krzysztofem w ramach usług barterowych sesji coachingowych. Każda sesja z Krzysztofem (moja jako klienta coachingu) to ogromna ciekawość. Każda sesja z Krzysztofem przynosi dla mnie nowe odkrycie dotyczące mnie samej. Cenię pracę z Krzysztofem za profesjonalizm, upór, dążenie do celu, bezpośrednie wypowiedzi, dowcip, trafne puenty, trochę "cięty" język, którego czasem mi potrzeba. To mnie motywuje i równocześnie bawi, czyniąc ten czas sesji ciekawym i owocnym. Cenię pracę z Krzysztofem za Jego elementy mentoringu wplecione w sesje. Każdy ma swój własny styl pracy i tak ja widzę styl Krzysztofa. Dziękuję za to.

    Aldona Wierzba

  • I worked with Krzysztof during my CEEHQ years at Microsoft, but we knew each other even before when he worked at MS Poland in the Services unit. Krzystof was a dependable source of knowledge in services delivery subjects, representing a down to earth approach that was based on several years of working in the CEE/PL IT market. His experience, trustworthiness combined with a low temper and a bit of unique flavor made him a great colleague whom I would recommend to any other IT services organization.

    Laszlo Kollar

    Rekomendacja z LinkedIn

  • Świetny doradca, godny pełnego zaufania, o wyjątkowej wiedzy, odpowiedzialny partner. Pracowałem z Krzysztofem 5 lat wliczając w to czas, gdy był moim bezpośrednim przełożonym. Krzysztof sprawdził się zarówno jako odnoszący sukcesy Konsultant, jak i jako Manager. Zawsze chętny do pomocy i będący krok przed Tobą. Cieszę się, że nadal utrzymuję z nim kontakt jako Klient.

    Artur Malinowski

    Solution Architect w firmie Malcan

  • Absolutnie i jednogłośnie: dobrze spożytkowany czas. Wyszłam z lepszym nastawieniem niż się spodziewałam. Nigdy tego nie zapomnę:), jakkolwiek górnolotnie to by nie zabrzmiało. Dziękuję:). 

    Julia Kierebińska

    Uczestnik warsztatu "Jak sobie radzić ze stresem"

  • Jestem doradcą strategicznym z zakresu zarządzania czasem i produktywności dla menedżerów w korporacjach i dużych przedsiębiorstwach. Gdybym miał wskazać osoby, które znacząco przyczyniły się do mojego rozwoju profesjonalnego, Krzysztof Skubis niemalże automatycznie przychodzi mi na myśl. Nasza współpraca rozpoczęła się w Microsoft, gdzie Krzysztof wspierał mnie w rozwoju kompetencji z zakresu zarządzania projektami i rozwiązywaniem trudnych sytuacji z Klientami i w zespole projektowym. Do dziś rozmowy i punkt widzenia Krzysztofa wnoszą wiele do mojego rozwoju i usprawniają projekt "Ogarnij Chaos". Szczególnie cenię Krzysztofa za jego opanowanie i kompleksowe spojrzenie na omawiany problem. Nawet wyjątkowo trudne sytuacje, po analizie z Krzysztofem stają się sprawami do rozwiązania. Bogate doświadczenie zawodowe oraz komunikacja na najwyższym poziomie czynią z niego wyjątkowego partnera w biznesie i mentora. Usługi Krzysztofa Skubisa mogę z czystym sumieniem polecić wszystkim profesjonalistom, którzy szukają konsultanta - praktyka, który stanie się partnerem w ich długoterminowym rozwoju.

    Marcin Kwieciński

    Konsultant produktywności, autor projektu "Ogarnij Chaos"

  • Konkretne informacje, pewność siebie prowadzącego, humor, praktyczna wiedza, prosto i dobrze wyjaśnione.

    Karol Niedzielewski

    Uczestnik warsztatu "Zarządzanie stresem"

  • To przyjemność być poproszonym o napisanie rekomendacji dla Krzysztofa Skubisa: który był moim Coachem i Mentorem od początku mojej kariery zawodowej kierownika projektu. Miałem szczęście, ponieważ po zatrudnieniu przez Microsoft, właściwie przez przypadek, Krzysztof został moim “Mentorem”. Od pierwszego do ostatniego dnia w Microsofcie mieliśmy comiesięczne spotkania, w czasie których mieliśmy okazję dyskutować i rozpatrywać różne podejścia do prowadzenia projektu jak również różne sposoby rozwiązywania problemów we współpracy z członkami zespołu. Krzysztof jest bacznym obserwatorem, gdy stwierdzi jakiś brak kompetencji związanej z kierowaniem projektami, natychmiast organizuje warsztaty ze światowej klasy guru w tym obszarze. Po pięciu latach mogę o sobie powiedzieć, że jest bardzo efektywnym kierownikiem projektu i mogę z całą pewnością stwierdzić, że jedna z fundamentalnych cegiełek została dołożona przez Krzysztofa. Szczerze polecam Krzysztofa jako coacha nie tylko osobom początkującym, ale również tym, którzy pracują jako kierownicy projektu od dłuższego czasu. Z Krzysztofem będziesz w stanie nauczyć się  robić to lepiej, szybciej i zostać odpowiedzialnym partnerem i członkiem zespołu.

    Grzegorz Chuchra

    Kierownik Projektu / Prezes firmy Predica

  • Nie radzisz sobie z emocjami i stresem? Warto skorzystać. Jedno szkolenie i życie staje się przyjemniejsze.

    Paweł Ciupa

    Uczestnik warsztatu "Stres w pracy. Narzędzia"

  • Zachęciłabym:) Poleciłabym:) Skorzystam ponownie:). Dziękuję.

    Anna Zielińska

    Uczestnik warsztatu "Zarządzanie stresem"

    przeprowadzonego w ramach ICF Coaching Week 2017 

  • Trudno w kilku zdaniach podsumować sesję z Panem Krzysztofem. To trochę jak podróż w głąb siebie. Potrafi sprawić, że dostrzegamy rzeczy, które wcześniej nie wydawały się wcale takie oczywiste. Bardzo cenne i pouczające doświadczenie. Będę stosować się do wszystkich wskazówek, jakie dostałam podczas naszej sesji, to świetny początek do pracy nad sobą. Dziękuję!

    Anonimowa recenzja gratisowej sesji coachingowej

  • Pozwoli Tobie się zastanowić oraz przeanalizować pewne sytuacje wraz z emocjami, być może pomoże kontrolować. Mi pomogło.

    Uczestnik warsztatu "Stres przed spotkaniem rekrutacyjnym"

  • Życie w corpo może być przyjemne :)

    Piotr M.

    Uczestnik kursu on-line "Stres przed egzaminem"

  • Można spojrzeć w głąb siebie! Garść złotych rad. Bardzo przyjemne ćwiczenia.

    Alicja Kissa

    Uczestnik warsztatu "Stres przed spotkaniem rekrutacyjnym" 

  • Prowadzone w zabawny, lekki i ciekawy sposób warsztaty.

    Tomasz Jakubiak

    Uczestnik warsztatu "Zarządzanie stresem"

  • Zaskakująco skuteczne prowadzenie warsztatu.

    Beata Śliwkowska

    Uczestnik warsztatu "3 narzędzia do zarządzania emocjami"