2016-11-24

Zmagasz się?

I masz wrażenie, że to zmaganie nie ma sensu?

Jeśli zaczynasz odczuwać już jesienną chandrę (ale jeszcze nie masz depresji). Jeśli czujesz, że jest Ci coraz trudniej podołać codziennym obowiązkom. Jeśli masz ochotę zrezygnować z niektórych zadań lub zobowiązań. To ten tekst jest dla Ciebie. Nie jesteś sam / sama. Nie Ty pierwszy / pierwsza czegoś takiego doświadczasz.

Co się dzieje?

Każdy z nas ma w życiu lepsze i gorsze chwile. I na pewno w Twoim życiu też już tak bywało. Oczywiście, że wolę, aby było przyjemnie niż nieprzyjemnie. I nawet staram się aktywnie na to wpływać -> patrz np. Emocje, cz.2. A jednak nie zawsze jestem w stanie do końca wpłynąć na mój nastrój. I czasem nawet nie wiem skąd on (ten nastrój smutku i przygnębienia) się wziął. Rzecz jasna mogę dywagować, że to pogoda, mało światła, dużo opadów, „zimno, ciemno, do domu daleko…” Napisałem już kiedyś o tym jak sobie radzić w takiej sytuacji: Długotrwale obniżony nastrój. Tym razem chcę Cię namówić na przyjrzenie się takiej sytuacji z innej perspektywy.

A gdybym nigdy nie był przygnębiony?

Brzmi jak - nierealna, ale - wspaniała perspektywa? Przyjrzyjmy się temu bliżej. Zatem ciągle jest świetnie, wspaniale, przyjemnie. Żadnych dołów, smutków, niepowodzeń. Żadnego przygnębienia. I nie myśl teraz, że to nierealne. Zastanów się tylko: co to byłoby za życie? Jak szybko by Cię znudziło? W jakim tempie przestałbyś / przestałabyś odbierać je jako przyjemność i radość? Przecież nie byłoby porównania z czasem, gdy było gorzej - bo ciągle jest świetnie.

W dodatku, w takiej sytuacji łatwo utracić nić zrozumienia i współczucia dla innych. Skoro sam nigdy nie mam problemów, nie odczuwam smutku - to jak mam współczuć innym? Tym nieudacznikom, smutasom, „przygnębieńcom”, itp. Widzisz to? Czujesz? Słyszysz jak tak mówisz?

A najważniejsze (moim zdaniem) to, że takie życie nie zmotywowało by mnie do żadnej zmiany. Po co cokolwiek zmieniać skoro mnie nic nie boli, nic nie uwiera? Skoro wszystko jest takie jakie powinno być?

Okresy przygnębienia są potrzebne

Nie chodzi mi to, że trzeba się z nimi pogodzić. Chodzi mi o to, że gdyby ich nie było trzeba by je wynaleźć. Właśnie wtedy, gdy jest mi źle, gdy nie mam na nic ochoty, gdy się zmagam - nabieram wiary w siebie.  Wbrew pozorom, to właśnie wtedy przechodzę najtrudniejsze próby. Wtedy też odnoszę największe zwycięstwa. Bo są to zwycięstwa bez publiczności, bez podziwu, bez braw. Codzienne, małe zwycięstwa. Wstałem rano bez ociągania się choć bardzo chciałem jeszcze pospać. Poszedłem do pracy - choć nie miałem na to wcale ochoty. Wieczorem poćwiczyłem choć ostatnio forma mi spada i mam coraz gorsze wyniki. Itp. Itd.

Pomaga mi świadomość, że ten trudny czas kiedyś się skończy. Ale też wierzę, że im dłużej się zmagam - tym silniejszy z tej próby wyjdę. „Co mnie nie zabije to mnie wzmocni”. I ja w to wierzę.

Ale jak w praktyce wykorzystać okres przygnębienia?

W praktyce stosuję technikę maratończyka. Nie obiecuję sobie, że na pewno nie odpuszczę sobie przez cały czas przygnębienia. Że nie zaliczę żadnej wpadki. Że zawsze przezwyciężę swoje zniechęcenie, lenistwo i niemoc. Taki głupi nie jestem. Ani taki silny.

Mierzę się z każdą sytuacją z osobna. Nie chce mi się wstać. Ale jak mi się nie chce. Prawie nie daję rady wstać. Mobilizuję się wewnętrzne: „OK, jest ciężko. Nawet bardzo ciężko. Ale chyba jeszcze nie tak ciężko żebym już teraz zrezygnował. Ten jeden raz jeszcze dam radę. Nie wiem czy dam radę  następnym razem. Być może się poddam. Ale jestem tu i teraz. I teraz dam radę.”

A jak kiedyś nie dam rady? Jak upadnę (znaczy nie dam rady) to... wstaję i zaczynam do nowa. Poprzednio się nie udało. Ale to nie powód żeby nie próbować ponownie. Gdy uczyłem się jeździć rowerem to też zaliczałem upadki. Gdybym po takim upadku więcej nie wsiadł na rower - to nie umiałbym na nim jeździć do dzisiaj. Ale wstałem, wsiadłem na rower, jeździłem. Potem znowu upadłem. I ponownie: wstałem, wsiadłem na rower i jeździłem. Z czasem upadki stały się coraz rzadsze. Ostatniego upadku już nie pamiętam:). Jestem przekonany, że Twoja historia nauki jazdy na rowerze wygląda podbnie.

„Charakteru nie stworzy się inaczej niż w ciągłym, długotrwałym procesie”

Mam też wydrukowany i oprawiony cytat, który do mnie bardzo mocno trafił. Wierzę w jego prawdziwość. Dostrzegam w nim mądrość płynącą z doświadczenia.

„Pewnego dnia przyjdzie taki czas, że będziesz walczyć z wielką pokusą albo drżeć pogrążony w ogromnym smutku.

Jednak prawdziwe zmaganie jest tutaj, teraz…

Teraz decyduje się to, czy w dniu najpotężniejszej pokusy lub najwyższego smutku poniesiesz sromotną klęskę, czy odniesiesz pełne chwały zwycięstwo.

Charakteru nie stworzy się inaczej niż w ciągłym, długotrwałym procesie.”

Phillips Brooks

 

Dodaj komentarz

(e-mail nie będzie publikowany)

Rekomendacje

  • Nieodłącznym elementem każdej dziedziny życia, niezależnie od tego czy dotyczy ona sfery służbowej, czy osobistej, jest projekt. Nawet kupienie „głupiej” żarówki okazuje się być projektem, który należy dobrze zaplanować, aby nie udać się do sklepu na próżno. Mówiąc o projekcie na myśl przychodzi mi nieodłącznie osoba Krzysztofa Skubisa, którego miałem nie tak dawno temu przyjemność poznać podczas warsztatów przygotowanych specjalnie dla pracowników biura Polskiego Związku Szachowego. W pamięci utkwiło mi wiele szczegółów i informacji (w tym pouczająca historia o konsumpcji słonia) pozwalających spojrzeć na niektóre przedsięwzięcia, zdawałoby się z początku nierealne do wykonania, przez zupełnie inny pryzmat. Krzysztof Skubis to profesjonalny pedagog wymagający od swojego interlokutora zarówno dyscypliny, jak i kreatywności. Dzięki niemu i jego wskazówkom czuję się dziś bogatszy o praktyczne narzędzia, które pozwalają mi osiągać sukcesy w pracy i życiu osobistym. Osobom, które notorycznie „gaszą pożary” i nie nadążają przy realizacji swoich projektów mogę z czystym sumieniem polecić fachową pomoc Krzysztofa, od którego dowiesz się również, że z projektu obarczonego wysokim ryzykiem niepowodzenia czasem warto zrezygnować....

     

    Piotr Murdzia

    Sekretarz Generalny i Szef Wyszkolenia Polskiego Związku Szachowego,

    wielokrotny mistrz świata i Europy w rozwiązywaniu zadań szachowych

  • Świetny doradca, godny pełnego zaufania, o wyjątkowej wiedzy, odpowiedzialny partner. Pracowałem z Krzysztofem 5 lat wliczając w to czas, gdy był moim bezpośrednim przełożonym. Krzysztof sprawdził się zarówno jako odnoszący sukcesy Konsultant, jak i jako Manager. Zawsze chętny do pomocy i będący krok przed Tobą. Cieszę się, że nadal utrzymuję z nim kontakt jako Klient.

    Artur Malinowski

    Solution Architect w firmie Malcan

  • To przyjemność być poproszonym o napisanie rekomendacji dla Krzysztofa Skubisa: który był moim Coachem i Mentorem od początku mojej kariery zawodowej kierownika projektu. Miałem szczęście, ponieważ po zatrudnieniu przez Microsoft, właściwie przez przypadek, Krzysztof został moim “Mentorem”. Od pierwszego do ostatniego dnia w Microsofcie mieliśmy comiesięczne spotkania, w czasie których mieliśmy okazję dyskutować i rozpatrywać różne podejścia do prowadzenia projektu jak również różne sposoby rozwiązywania problemów we współpracy z członkami zespołu. Krzysztof jest bacznym obserwatorem, gdy stwierdzi jakiś brak kompetencji związanej z kierowaniem projektami, natychmiast organizuje warsztaty ze światowej klasy guru w tym obszarze. Po pięciu latach mogę o sobie powiedzieć, że jest bardzo efektywnym kierownikiem projektu i mogę z całą pewnością stwierdzić, że jedna z fundamentalnych cegiełek została dołożona przez Krzysztofa. Szczerze polecam Krzysztofa jako coacha nie tylko osobom początkującym, ale również tym, którzy pracują jako kierownicy projektu od dłuższego czasu. Z Krzysztofem będziesz w stanie nauczyć się  robić to lepiej, szybciej i zostać odpowiedzialnym partnerem i członkiem zespołu.

    Grzegorz Chuchra

    Kierownik Projektu / Prezes firmy Predica

  • Jestem doradcą strategicznym z zakresu zarządzania czasem i produktywności dla menedżerów w korporacjach i dużych przedsiębiorstwach. Gdybym miał wskazać osoby, które znacząco przyczyniły się do mojego rozwoju profesjonalnego, Krzysztof Skubis niemalże automatycznie przychodzi mi na myśl. Nasza współpraca rozpoczęła się w Microsoft, gdzie Krzysztof wspierał mnie w rozwoju kompetencji z zakresu zarządzania projektami i rozwiązywaniem trudnych sytuacji z Klientami i w zespole projektowym. Do dziś rozmowy i punkt widzenia Krzysztofa wnoszą wiele do mojego rozwoju i usprawniają projekt "Ogarnij Chaos". Szczególnie cenię Krzysztofa za jego opanowanie i kompleksowe spojrzenie na omawiany problem. Nawet wyjątkowo trudne sytuacje, po analizie z Krzysztofem stają się sprawami do rozwiązania. Bogate doświadczenie zawodowe oraz komunikacja na najwyższym poziomie czynią z niego wyjątkowego partnera w biznesie i mentora. Usługi Krzysztofa Skubisa mogę z czystym sumieniem polecić wszystkim profesjonalistom, którzy szukają konsultanta - praktyka, który stanie się partnerem w ich długoterminowym rozwoju.

    Marcin Kwieciński


    Konsultant produktywności, autor projektu "Ogarnij Chaos"

  • To co było dla mnie wartościowe w pracy z Krzysztofem w roli coacha to Jego doświadczenie, otwartość oraz przede wszystkim umiejętność zwrócenia mojej uwagi na aspekty z kategorii „nie wiem, że nie wiem”, których zauważenie bardzo usprawnia działania i realizację celów.

    Tomasz Gajewski

  • Krzysztof podchodzi bardzo profesjonalnie do coachingu. Pomógł mi zrozumieć moje słabe i mocne strony oraz określić obszary, nad którymi powinienem pracować. Krzysztof w znakomitej większości wskazywał mi drogę do rozwiązania, do wiedzy a tym samym pozwolił mi wypracować mechanizmy do samodzielnego rozwoju, niż dawał po prostu gotowe odpowiedzi. Współpracę z Krzysztofem uważam za szczególnie wartościową z uwagi na jego umiejętność budowania relacji,  zaangażowanie, doświadczenie biznesowe, wysoką kulturę osobistą i etykę w życiu prywatnym i zawodowym.

    Piotr Oracz

    Dyrektor ds eComerce w Loopa.eu

  • Miałem przyjemność uczestniczyć w sesjach coachingu dla zarządu K&K Media Solutions prowadzonych przez Krzysztofa. Jego ogromne doświadczenie i autentyczna chęć pomocy pomagają dojść do ciekawych konkluzji, które traktuje się jako swoje. Zaskakujące było dla mnie to, że wykraczały one poza spodziewany przeze mnie obszar zawodowy.
    Krzysztof otworzył nam oczy na to, co oczywiste, a jednak niezauważalne.

    Jakub Reiter

    Wiceprezes Zarządu K&K Media Solutions

  • Z Panem Krzysztofem, podczas procesu coachingowego, miałem przyjemność pracować  przez pół roku. W tym okresie przepracowaliśmy trzy bloki tematyczne: delegowanie, opór oraz emocje. To, co najbardziej mnie zaskoczyło to wiedza o samym sobie. Praca z Panem Krzysztofem otworzyła mi oczy na pewne kwestie, na które nie zwracałem uwagi, a które miały/mają bardzo duże odzwierciedlenie w jakości wykonywanej przeze mnie pracy. Pan Krzysztof jest świetnym fachowcem – z dużym bagażem doświadczenia, zawsze cennymi radami. Właściwie nie było sytuacji, w których nie miałby gotowego rozwiązania. To, co mówi naprawdę warto wdrożyć i stosować. Najbardziej wartościowe jest wskazanie przez Pana Krzysztofa prawidłowego podział słabszych i silniejszych stron. Dowiedziałem się, że to, co wszyscy postrzegają jako negatyw tak naprawdę może być pozytywem. Ale, aby tak się stało warto stosować się do wskazówek Pana Krzysztofa. Gorąco polecam każdemu, kto pragnie się rozwijać i pracować nad sobą!

    Karol Roguski

    Kierownik Projektu

    Arteria S.A.

  • Współpraca z Krzysztofem pozwala uwierzyć w wiarę we własne możliwości.

    Manager spółki notowanej na GPW

  • Praca z Krzysztofem pozwoliła mi zrealizować założone cele, dzięki jego doświadczeniu i umiejętności znajdowania problemów nad, którymi warto się pochylić. W trakcie sesji naprowadził mnie na wiele rozwiązań, które wprowadziłem do swojego życia zawodowego. Spotkania przekonały mnie do skuteczności coachingu, kiedy pojawią się kolejne zagadnienia chętnie nad nimi z Krzysztofem popracuję. Szczerze polecam, uważam że Krzysztof pozwala znaleźć "drogę na skróty" do wyznaczonego celu.

    Radosław Nowotniak

  • Pracowałam z Krzysztofem w ramach usług barterowych sesji coachingowych. Każda sesja z Krzysztofem (moja jako klienta coachingu) to ogromna ciekawość. Każda sesja z Krzysztofem przynosi dla mnie nowe odkrycie dotyczące mnie samej. Cenię pracę z Krzysztofem za profesjonalizm, upór, dążenie do celu, bezpośrednie wypowiedzi, dowcip, trafne puenty, trochę "cięty" język, którego czasem mi potrzeba. To mnie motywuje i równocześnie bawi, czyniąc ten czas sesji ciekawym i owocnym. Cenię pracę z Krzysztofem za Jego elementy mentoringu wplecione w sesje. Każdy ma swój własny styl pracy i tak ja widzę styl Krzysztofa. Dziękuję za to.

    Aldona Wierzba

  • Konkretne informacje, pewność siebie prowadzącego, humor, praktyczna wiedza, prosto i dobrze wyjaśnione.

     

    Uczestnik warsztatu "Zarządzanie stresem"

    Karol Niedzielewski

  • Super stosunek do studentów, odpoczynek psychiczny, dużo humoru i rozrywki. GORĄCO POLECAM!

     

    Uczestnik warsztatu "Zarządzanie stresem"

    Natalia Górecka

  • Fantastyczny warsztat, dynamicznie, z dużą dozą poczucia humoru i świetnie od strony merytorycznej. Na ogromny plus ćwiczenia przeprowadzone podczas warsztatu.

     

    Uczestnik warsztatu "Zarządzanie stresem"

  • Warto poznać problemy w Komunikacji!

    Uczestnik warsztatu "Podstawy komunikacji".

    Adrian Zduńczyk

  • Skondensowana dawka pożytecznej rzeczy.

    Uczestniczka warsztatu "Podstawy komunikacji"

    Magdalena Kaczyńska

  • Warsztat godny polecenia. Temat bardzo potrzebny w życiu. Narzędzia do natychmiastowego wykorzystania i sprawdzenia, czy działają i jak działają.

    Uczestniczka warsztatu "Coaching emocji - subiektywny przegląd"

    Beata Matys

  • Zaskakująco skuteczne prowadzenie warsztatu.

    Uczestniczka warsztatu "3 narzędzia do zarządzania emocjami"

    Beata Śliwkowska