Coaching, czy mentoring?

Zauważam problem w oddzielaniu coachingu od mentoringu w moim wykonaniu.  Przez kilkanaście lat byłem dla wielu osób głównie mentorem. Z częścią z nich nadal się spotykam w tej roli. Przeszedłem też cykl szkoleń z mentoringu dla managerów zarówno w Citibanku jak i w Microsofcie.

W coachingu mam mniejsze doświadczenie praktyczne i dopiero jedno formalne szkolenie za sobą. Jestem też w trakcie drugiego szkolenia. Zdarza mi się w trakcie sesji coachingowej zachowywać jak mentor: udzielać rad, gdy temat sesji jest mi dobrze znany. Mimo, że pamiętam: “coaching polega na pomaganiu innym w osiagnięciu tego czego pragną bez robienia tego za nich lub mówienia im co mają robić” to jednak wskakuję w buty mentora.

Ostatnio proszę Klientów na koniec sesji o informację zwrotną: jak dużo było mentora w coachu?

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *