Coaching w IT

Ostatnio dowiedziałem się, że z coachingu biznesowego najczęściej korzystają Pracownicy dwóch Działów: Spraw Pracowniczych (ang. Human Resources – HR)  oraz Teleinformatyki (ang. Information Technology – IT). Sam spędziłem większość swojego życia zawodowego w obszarze IT więc ta informacja bardzo mnie ucieszyła. Zacząłem się też zastanawiać, co spowodowało, że właśnie te dwa Działy odkryły wartość coachingu podczas, gdy inne – chyba jeszcze nie.

W przypadku HR odpowiedź wydaje się prosta: Dział ma dbać o rozwój Pracowników, poszukiwać szkoleń i innych form wpierających Pracowników. Nic dziwnego, że testuje nowe metody na sobie.

Na czym polega różnica pomiędzy Działem IT, a innymi Działami?

Nie mam gotowej odpowiedzi na to pytanie. Sądzę, że głównie na dużej szybkości zmian. Zajmowałem się kiedyś produktami firmy Novell. W swoim czasie Novell dostarczał wiodących rozwiązań sieciowych dla małych i średnich przedsiębiorstw. Microsoft wypuścił wtedy pierwszą wersję Windows – o numerze 3.0:). Dzisiaj mało kto wie, że firma Novell w ogóle istnieje. Gdy zaczynałem swoją przygodę z programowaniem uczyłem się języka FORTRAN, BASIC, PASCAL. Potem przyszła moda na język C. O programowaniu obiektowym nie było mowy. Pierwsze projekty prowadziłem w stylu „waterfall” – sekwencyjnej pracy nad definicją, planem, budową, wdrożeniem i utrzymaniem produktu. Obecnie coraz częściej stosuje się metody zwinne (ang. agile), które charakteryzują się dużą szybkością dostarczania produktów projektu jednocześnie bardzo elastycznie reagując na zmiany. Kiedyś nie było mowy o przechowywaniu danych w tzw. chmurze (ang. cloud) – teraz nikt się temu nie dziwi. Itd., itp.

Wszystko to, moim daniem, wymusza na Pracownikach IT umiejętność szybkiego uczenia się, przystosowywania się do zmian. Albo uczysz się nowych technologii, nowych sposobów prowadzenia projektów, programowania, itp. – albo … szukaj sobie innej pracy. A ta inna praca to już zazwyczaj nie jest praca w IT. Tak więc w IT zostają tylko Ci, którzy potrafią się przystosowywać, szybko uczyć. Często nawet lubią i chcą się uczyć ciągle czegoś nowego. Powtarzalna praca, o której wiedzą (prawie) wszystko – Ich po prostu nudzi.

Z drugiej strony oczekiwania Klientów w stosunku do IT bardzo się zmieniły. Nikt już się nie zachwyca tym, że komputer działa. I że można na nim łatwo napisać artykuł, wydrukować go, wysłać do znajomych, opublikować w sieci. To taka sama sytuacja jak to, że w gniazdku elektrycznym jest prąd. Czy ktoś odczuwa radość, gdy zapala żarówkę? Ale, gdy nie można jej zapalić – już mnie to irytuje. Dokładnie tak samo jest z techniką komputerową. To, że wszystko działa – jest normalne. A gdy coś nie działa – to jest niedopuszczalne. Takie podejście Klienta stawia dodatkowe wymagania wobec Pracowników Działu IT. Klient już nie podziwia „fachowca-komputerowca”. Klient jest wściekły, że coś nie działa. Nie interesuje Go dlaczego to nie działa, ani jak jest skomplikowane. Klient oczekuje, że to zostanie naprawione natychmiast, a On (Klient) zostanie przeproszony za stracony czas.

Taka sytuacja powoduje, że Pracownicy IT muszą rozwijać swoje umiejętności socjalne (ang. soft skills). Aby umieć wysłuchać Klienta, zadać kluczowe pytania, współczuć Mu i przeprosić nawet, gdy ewidentnie widać i słychać, że Klient nawet nie przeczytał instrukcji, ale  winą obarcza Dział IT. Zgoda. Nie wszyscy Pracownicy Działu IT mają do czynienia bezpośrednio z Klientami. Ale i tak oczekuje się od Nich jasnej, klarownej komunikacji, umiejętności pracy w Zespole, czyli dostosowania się do różnych stylów pracy i komunikacji.

Po trzecie: w środowisku IT panuje kult profesjonalizmu. Szybko widać kto jest ekspertem, a kto początkującym. I taki ekspert (guru) ma ogromny autorytet. Często zdarza się, że zostaje również formalnym (lub nieformalnym) Managerem. Niestety, nie każdy ekspert od spraw technicznych jest dobrym szefem. Część osób szybko zdaje sobie z tego sprawę i szuka sposobu na zwiększenie swoich kompetencji socjalnych.

Jakie osoby pracują w Dziale IT?

Głównie Ci, którzy chcą i potrafią się uczyć. W większości wypadków bardzo lubią się uczyć i ciągle szukają możliwości rozwoju. Dla osoby pracującej w  IT ważniejsze może być na ile szkoleń może go wysłać Pracodawca niż jaką pensję Mu zaproponuje. Takie osoby odkrywają też szybko, że sama wiedza techniczna to za mało. Że kompetencje społeczne bardzo ułatwiają osiąganie sukcesów. Często szukają też sposobu na osiąganie jeszcze szybszego postępu. Nie boją się też korzystania z nowości: nie tylko technologicznych.

Wszystko to, moim zdaniem, powoduje, że Pracownicy Działu IT częściej niż inni korzystają z coachingu i mentoringu.

A co Ty o tym sądzisz? Na czym polega istotna różnica pomiędzy Działem IT, a innymi Działami firmy, w której pracujesz? Czy ta różnica ma wpływ na sięganie przez Pracowników IT po nowe formy rozwoju?

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *