Coaching

Po pierwsze

Dla  wyznawców zasady „citius-altius-fortius”. Nawet jeśli nie znają łaciny, ani nie są sportowcami:). Zatem dla wszystkich, którzy chcą szybciej od życia więcej.

Po drugie

Dla poszukiwaczy mądrości:). Czyli tych, którzy znają i akceptują modlitwę Marka Aureliusza: „Panie, daj mi cierpliwość, abym umiał znieść to, czego zmienić nie mogę; daj mi odwagę, abym umiał konsekwentnie i wytrwale dążyć do zmiany tego, co zmienić mogę; i daj mi mądrość, abym umiał odróżnić jedno od drugiego”.  Innymi słowy, dla tych, którzy chcieliby coś zmienić choć nie mają pewności, czy to się im uda.

Po trzecie

Dla wątpiących. Takich, którzy gdzieś trwają i nie mają pewności, czy chcą to zmienić.

Po czwarte

Dla zagubionych. Tych, którzy wiele razy bezskutecznie próbowali coś zmienić. Może spróbujecie jeszcze raz? A może coaching jest właśnie dla Was?

Po piąte

Dla ludzi szczęśliwych. Takich, którzy osiągnęli stan pełnej akceptacji dla tego jacy są, gdzie są i jak wygląda rzeczywistość wokół nich. Podziwiam i zazdroszczę takim osobom (serio!). Sam dążę do takiego stanu od lat – z niewielkim skutkiem. Ale jakiś postęp, niewielki w stosunku do oczekiwań:), widzę. Liczę, że gdyby ktoś taki tu zabłądził – to może czytając moje teksty uśmiechnie się chociaż od czasu do czasu. A gdyby zechciał do mnie napisać, jak do tego etapu swojego życia dotarł – to i ja bym może coś z tego miał. Tu zdecydowanie preferowałbym mentoring:).

Istotna uwaga: Nie ma się czego bać:). Nikogo nie zamierzam coachować w ramach tego bloga.  Zamierzam natomiast pisać o tym czym coaching (jak sądzę) jest i co może dać.

A Ty, drogocenny Czytelniku, do której kategorii należysz?

Trudne pytanie? Jeśli tak pomyślałeś – jestem z siebie dumny. Dobrego coacha poznaje się po tym, że zadaje dużo trudnych pytań. Najlepiej, gdy zadaje same trudne.

Jeśli uznałeś, że pytanie było trudne to proponuję pytanie pomocnicze (łatwiejsze). Jaką satysfakcję daje Ci robienie rzeczy łatwych? Pamiętaj, niczego nie musisz. Ty tu rządzisz. Chcesz to sobie o tym pomyślisz. Nie – to nie.

Możesz też do mnie napisać np. że należysz do kategorii, której nie wymieniłem, a mimo to nadal będziesz tu zaglądał.

Dla Ciebie to pytanie było łatwe? Cóż, jestem dopiero początkujących coachem:). Ale mam też świadomość, że to co dla jednych jest łatwe może być trudne dla innych. Jest szansa, że jeśli zajrzysz to kolejny raz to trafisz na pytanie, które będzie dla Ciebie trudne. Kto wie…

Komentarze

  1. Pewien coach na sesji coachingowej powiedział, że wydaję się należeć do grupy piątej 🙂
    Tekst – jest w nim kilka mądrych, zwykłych słów, "podpisanych" na końcu pokorą. Trzymam kciuki za pisanie bloga, prosto i "do sedna ! i po swojemu 🙂 Hmmm… Coaching może być, po szóste, dla tych którzy po prostu chcą być sobą 🙂

  2. Coahcing jest dla tych, którzy po pierwsze tego chcą i rozumieją dlaczego osoba nieznajoma jest w takim zadaniu najlepsza – czyli rozumieją, że tę pracę nad sobą wkraczającą w glębsze obszary naszej osobowości, pomogą im w zmianie na lepsze ich samopoczucia = będą bardziej samoświadomi i szczęśliwsi….

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *