Czym jest torowanie?

Według Wikipedii: torowanie (ang. priming) to „...zjawisko polegające na zwiększeniu prawdopodobieństwa wykorzystania określonej kategorii poznawczej w procesach percepcyjnych i myślowych wskutek wielokrotnej ekspozycji bodźca zaliczanego do tej kategorii…”.

W uproszczeniu: można “podprowadzić” mózg do czegoś poprzez wcześniejsze zapoznanie mózgu z czymś innym, co jakoś się wiąże z elementem, do którego chcemy mózg “podprowadzić”. Czyli „nastroić mózg”, aby na coś zwracał specjalną uwagę.

Czy ktoś stosuje to w praktyce?

Przykład filmowy: W jednym z odcinków serialu kryminalnego „Columbo” główny bohater (por. Columbo) zapoznaje się z teorią torowania. Odkrywa, że sprawca zbrodni wykorzystał torowanie do popełnienia zbrodni. Porucznik Columbo sam przygotowuje pułapkę na zbrodniarza posługując się (skutecznie) tą właśnie metodą.  A najciekawsze jest to, że w obydwu przypadkach zastosowano metodę „podprogową” tzn. taką, że bodziec był eksponowany na tyle krótko, że świadomie nie dało się tego nawet zauważyć. A mimo to zadziałał.

Uwaga: Reklamy podprogowe są niedopuszczalne na podstawie art. 13 pkt. 2 Europejskiej Konwencji o telewizji ponadgranicznej z dnia 5 maja 1989 r. w Strasburgu, ratyfikowanej przez Polskę w lipcu 1990 r.

Przykład rzeczywisty: Wybory parlamentarne w Polsce w 2015 roku. PO zaskarża spot wyborczy PiSu zarzucając stosowanie podprogowego torowania: http://300polityka.pl/news/2015/09/04/3-zarzuty-po-do-pis-stosowanie-przekazu-podprogowego-w-spocie-zagraniczne-zdjecia-i-rosyjskie-napisy/. Cytuję uzasadnienie protestu PO: „To działanie, które w wielu krajach jest po prostu zabronione, z wielu powodów. To rzeczy, które mają bardzo negatywny wpływ, na odbiorcę przede wszystkim. Stosuje się te metody legalnie czy też nie, po to, aby wpłynąć podświadomie na to, co myśli, czuje i ew. co zrobi odbiorca. Każde z tych zdjęć ma czas 0,04 sekundy” (wytłuszczenie moje – KS).  PiS nie zaprzeczał temu, że takie elementy w jego spocie były (rozumiem, że nagrania się zachowały), ale twierdził, że zabranianie takiego sposobu wpływania na wyborców jest ponownym wprowadzaniem cenzury. Nie dowiemy się zapewne nigdy jak bardzo ten podprogowy przekaz wpłynął na wynik wyborów. Ale na pewno nie należy go pomijać (czemu dała wyraz PO swoim protestem).

Ale co mnie to obchodzi?

Sądzę, że powinno Cię obchodzić, bo można efekt torowania wykorzystywać pozytywnie. Można tak samemu przygotować swój mózg, aby skuteczniej zdać egzamin, aby ustrzec się uprzedzeń, itp. Nie wierzysz? Podam Ci dwa przykłady, które znalazłem w książce Malcolma Gladwella „Błysk”. Generalnie, w „Błysku” Gladwell zajmuje się naukowym spojrzeniem na przeczucie, a do pojęcia torowania doprowadzają go wnioski z badań nad sytuacjami, gdy przeczucie zawiodło. I oczywiście Gladwell postanowił się bliżej temu zjawisku przyjrzeć tzn. dotarł do naukowców, którzy się tematem torowania zajmują.

Eksperyment I.

Mamy dwie grupy studentów (przydział studenta do grupy – losowy), z których jedna jest torowana poprzez umieszczenie w teście (niezwiązanym z tematem torowania) wyrazów: agresywnie, śmiały, nieuprzejmy, niepokoić, zakłócać, przeszkadzać, naruszać, a druga jest torowana wyrazami: szacunek, taktowny, cenić, cierpliwie, ustępować, miły, uprzejmy.

Po zakończeniu testu studenci mieli przejść korytarzem do osoby odpowiedzialnej za eksperyment i poprosić o następne zadanie. Eksperyment zaprojektowana tak, że ilekroć student pojawiał się przed drzwiami, organizator był zajęty rozmową z kimś innym kto stał na progu blokując wejście do gabinetu.

Wyniki: studenci torowani do nieuprzejmości wtrącali się do rozmowy przeciętnie po około 5 minutach. A studenci torowani do uprzejmości? 82% z nich w ogóle (czekając cierpliwie 10 minut) nie przerwało organizatorowi. Ciekawe jak wyglądałyby wyniki gdyby organizator przewidział dłuższą – niż 10 minutowa – rozmowę w progu?

Eksperyment II.

Znowu dwie grupy studentów. Każdy student odpowiada na 42 trudne pytania zaczerpnięte z gry „Trivial Pursuit”. Jedną grupę studentów poproszono, aby przed testem przez pięć minut zastanawiali się nad obowiązkami i prawami profesora uniwersytetu (notując swoje wnioski). Druga grupę poproszono, aby myśleli (też przez 5 minut) o pseudokibicach piłkarskich.

Wyniki: studenci z grupy „profesorskiej” osiągnęli średnio 55,6% prawidłowych odpowiedzi. A z grupy „piłkarskiej” 42,6%. Różnica ogromna: często decydująca o tym, czy zdasz egzamin, czy nie.

Co robić?

Wykorzystuj torowanie (świadome), aby przygotować swój mózg do ważnych dla Ciebie wydarzeń. Masz problem w jakiejś relacji, ale musisz się z daną osobą spotkać? Przygotuj swój mózg poprzez torowanie do uprzejmości, cierpliwości, taktu, spokoju, itp.

Masz przed sobą ważny egzamin? Przygotuj swój mózg „wlewając w niego” spokój, wiarę w siebie. Szczegółowo procedurę „przygotowania emocji do egzaminu” opisałem w tekście: Emocje, cz. 2. Poniżej tylko sygnalizuję kolejne etapy (jeśli Cię interesuje – zajrzyj do źródła:).

Stan wyjściowy to stan zdenerwowania, tremy, spięcia, strachu przed porażką, itd.

a)      uspokajam emocje – praca ciałem

b)      stabilizuję emocje – „miejsce bezpieczne”

c)      „wiara w siebie” – największy sukces

d)      synchronizuję półkule mózgowe – wizualizacja

Chcesz wiedzieć więcej?

Przeczytaj książkę „Błysk” Malcolma Gladwella. Znajdziesz tam więcej ciekawostek.

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *