Emocje, cz. 2

Ostatnio napisałem trochę o uświadamianiu sobie emocji oraz o jednym sposobie wpływania na swoje emocje. Pamiętasz? Jeśli nie, może zajrzyj do wpisu Emocje, cz. 1. Będzie Ci łatwiej śledzić dzisiejszy wątek.

Praca ciałem

Praca ciałem jest kolejnym sposobem oddziaływania na swoje emocje. W jaki sposób? Działa ona podobnie jak praca umysłem. Stanowisz jedność, więc Twoje ciało nie może być smutne, gdy Ty jesteś wesoły. A Twój umysł nie może być smutny, gdy ciało jest wesołe. A zaobserwowałeś kiedyś kogoś smutnego, mimo że nic nie powiedział? Skąd wiedziałaś, że ma taki nastrój? Powiedziała Ci to Jego mowa ciała? Właśnie!

W pracy ciałem wykorzystuje się możliwość wpływania na umysł poprzez ciało. Można to robić, praktykując jogę. W czasie wykonywania ćwiczeń fizycznych (asan) następuje wyciszenie umysłu. Innym skutecznym sposobem jest wymuszony śmiech. Na jednym ze szkoleń z coachingu uczestniczyłem w ćwiczeniu polegającym na głośnym śmianiu się bez powodu. Uczestnicy początkowo czuli się nieswojo, a ich śmiech był bardzo sztuczny. Efekt? Na koniec wszyscy śmialiśmy się autentycznym, szczerym śmiechem. Wesoły nastrój pozostał na dłużej po zakończeniu ćwiczenia. Dodatkowo wzmocniony zaskoczeniem, że tak prosto można wpływać na swoje emocje.

Wpływanie na emocje w taki sposób jest proste pod warunkiem, że nastrój wyjściowy jest neutralny. Gdy już pojawi się niechciana emocja, jest trudniej, ale to nie wyklucza zastosowania powyżej opisanych technik.

Ja stosuję głównie przygotowanie emocji do egzaminu.

Przygotowanie emocji do egzaminu

To technika łącząca pracę ciałem z pracą umysłem. Poznałem ją dwadzieścia lat temu i od tego czasu stosuję przed prawie każdym egzaminem, przed trudnym występem, ważnym spotkaniem. Gdy ma się wprawę, cały proces zajmuje nie więcej niż 15 minut.

Stan wyjściowy to stan zdenerwowania, tremy, spięcia, strachu przed porażką itd.

a)      uspokój emocje: praca ciałem

To proste ćwiczenia oddechowe i rozluźniające mięśnie. Zamknij oczy. Skup się na głębokim, równym oddechu. W czasie wdechu wyobraź sobie, jak powietrze przepływa przez Twoje ciało i dociera do różnych jego zakamarków. Zacznij od stóp. Z każdym wydechem bardziej rozluźnij mięśnie, aż poczujesz, że stopy są całkowicie rozluźnione. Potem przejdź do łydek, następnie do kolan, ud itd.

W miejscach szczególnych (blizny, urazy) zatrzymaj się na dłużej. Tam, gdzie są trudności, rozłóż ćwiczenie na mniejsze elementy: np. stopy. Zacznij od dużych palców, potem kolejne, następnie spód stopy, jej wierzch, pięta, kostka. Z czasem trudniejsze elementy też można rozluźnić jednym wydechem.

b)      stabilizacja emocji: miejsce bezpieczne

To praca umysłem. Przypomnij sobie czas i miejsce, gdy czułeś się absolutnie bezpieczny, totalnie akceptowany, kochany przez bliskich, pewien ich wsparcia i pomocy w każdej sytuacji. Większość ludzi ma takie wspomnienia z dzieciństwa.

Przenieś się w myślach do tamtego czasu i miejsca. Doświadcz go wszystkimi zmysłami: zobacz wszystkie szczegóły dookoła, usłysz dźwięki, poczuj to, na czym siedzisz lub leżysz, poczuj zapach tego miejsca i wszystkich elementów, miej świadomość tego, jaki smak czujesz w ustach. Przypomnij sobie, co czułeś w tamtej chwili, jakie emocje Ci towarzyszyły.

Ustal miejsce bezpieczne już teraz, będzie Ci łatwiej do niego wracać. Pierwsze ćwiczenia sugeruję przeprowadzić w domu: bez presji czasowej.

c)      wiara w siebie: miejsce sukcesu

To także praca umysłem. Przypomnij sobie czas i miejsce, kiedy osiągnąłeś duży sukces. Gdy czułeś się pewny siebie, byłeś podziwiany. Gdy wierzyłeś, że możesz osiągnąć to, czego chcesz. A ludzie Ci gratulowali i zazdrościli.

Przenieś się w myślach do tamtego czasu i miejsca. Doświadcz go wszystkimi zmysłami: zobacz wszystkie szczegóły dookoła, podziw w oczach ludzi, usłysz, co mówią ludzie: do Ciebie i o Tobie, poczuj dotykiem elementy otoczenia, poczuj zapach tego miejsca i wszystkich elementów, uświadom sobie jaki smak czujesz w ustach.

Przypomnij sobie swoje odczucia: wszystkie emocje, jakie odczuwasz, czego one dotyczą, jak oceniasz swoje możliwości. Pozostań w tym stanie aż nabierzesz pewności, jakich emocji doświadczasz, aż te emocje się w Tobie ugruntują.

Uwaga: miejsce sukcesu również warto sobie ustalić wcześniej.

d)     synchronizacja półkul mózgowych: wizualizacja

Jesteś już pełen wiary w siebie i swoje możliwości. Przygotuj umysł do wykorzystania wszystkich jego zasobów.

Pod zamkniętymi powiekami wyobraź sobie obie półkule mózgowe widziane z góry: siłą woli zbliż je do siebie; potem skacz z lewej na prawą, z prawej na lewą zszywając je nitką.

Jesteś gotów do egzaminu, spotkania, występu, każdego wyzwania.

Pamiętaj, że cała ta procedura pomaga wtedy, gdy merytorycznie jesteś dobrze przygotowany do tegoż wyzwania.

A Ty? Jakie znasz techniki radzenie sobie z emocjami? A jakie stosujesz praktycznie?

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *