Jesteś OK?

Jestes OK

Wydarzyło się coś trudnego. Coś nieprzyjemnego. Lepiej byłoby, gdyby to się nie stało. Ale stało się. Analizujesz to zdarzenie. Chcesz wyciągnąć wnioski na przyszłość. Chodzi o to, aby uniknąć podobnej sytuacji w przyszłości? Jakie wnioski wyciągasz dla siebie? Jesteś Ok? A jeśli chodzi o innych? Oni też są OK? Więc jak to możliwe, że stało się to co się stało?

Jesteś OK? Schemat

Możesz w to nie wierzyć, ale prawdopodobnie masz gotowy schemat analizy sytuacji. W takim schemacie występują pewne założenia. Dotyczą one Twojego wpływu na nieprzyjemne wydarzenie. Ale również udziału innych w tymże wydarzeniu. I to niezależnie od wydarzenia. Niezależnie od tego kto uczestniczył w tym wydarzeniu.

Ten schemat to pewien obraz Ciebie i świata zewnętrznego, który najpewniej wgrano Ci w dzieciństwie. W uproszczeniu Twoja ocena samego siebie może być pozytywna (jesteś OK) albo negatywna (Nie jesteś OK). Podobnie z oceną reszty świata: może być pozytywna albo negatywna. W rezultacie mamy 4 możliwe postawy wyjściowe (schematy) oceny różnych sytuacji. Szczegóły na ilustracji do tekstu.

Posiadanie jakiegoś schematu nie oznacza, że zawsze wyciągam te same wnioski. Oznacza tylko, że mam predyspozycje do pewnej oceny. Np. jeśli mam niską samoocenę, a resztę świata uważam za lepszą: najczęściej będę brał winę na siebie (Nie jestem OK. Oni są OK).

Jesteś OK, czy nie OK? A inni?

Zapraszam Cię do przyjrzenia się Twojemu schematowi. Nie Twemu przekonaniu o tym jaki masz schemat (albo że go wcale nie masz). Proponuję analizę oparta na faktach z Twojego życia. Wypisz sobie kilkanaście (lub więcej) trudnych sytuacji z Twojego życia. Następnie dla każdej z nich zapisz, czy Ty byłeś OK oraz czy inni byli OK. Jeśli wyraźna większość sytuacji otrzyma taki sam zestaw ocen (Ja – Oni) to prawdopodobnie jest Twój schemat. Raczej mało prawdopodobne jest, że wszystkie ter sytuacje (z udziałem różnych ludzi) wpadają w ten sam schemat. Obiektywnie rzecz biorąc: rozkład win powinien być raczej równy, prawda?

Nie jesteś OK? Co robić?

Wydaje się, że niefajne jest nie być OK. Czyli przypisywać winę sobie. Też tak myślisz? A fajnie jest przypisywać winę innym? Bo o tym mówimy. Nie mówimy teraz o obiektywnej ocenie sytuacji. Mówimy o przypisywaniu winy. Problem tkwi nie w tym komu przypisujesz winę, ale w tym, że nie jesteś obiektywny. I wszystko jedno, czy nieobiektywnie oceniasz siebie, czy innych.

Który schemat chciałbyś mieć?

Gdybyś mogła wybierać to który schemat byś wybrała? Ten bez przypisywania winy (Jestem OK. Oni są OK)? Z jakiego powodu? Bo zakłada dobrą wolę obydwu stron? Każdemu daje szansę? Buduje (utrwala) obraz pozytywnego świata? OK.

Co stoi na przeszkodzie żebyś zaczął ten schemat na siłę stosować od zaraz? Przyzwyczajenie. To też można zmienić: patrz -> Czy jesteś automatem? Ale możesz też, po analizie automatycznej, zrobić kolejną: w schemacie Ja jestem OK. Oni są OK. W gruncie rzeczy to jest podstawa do poprawiania trudnych relacji. Bez przypisywania innym złej woli. Patrz np. Jak zwracać uwagę innym?

Podoba Cię się pomysł zmiany swojego schematu? Kiedy zaczniesz nad tym pracować? Jak poznasz, że zmiana jest trwała?

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *