Kim jesteś?

Trudne pytanie? A jaką radość daje Ci odpowiadanie na łatwe pytania? Ale jeśli wolisz.... Może pytanie o to ile masz tożsamości będzie łatwiejsze?

Większość z nas myśli, że ma tylko jedną tożsamość. Jeden zbiór cech identyfikujących. W praktyce jednak definiuje mnie to co robię, z kim się kontaktuję, jakie role pełnię. A jak to jest z moim zachowaniem? Czy zawsze w podobnej sytuacji zachowuję się tak samo? Raczej nie. To jak się zachowam bardzo mocno zależy do tego z kim ma do czynienia, w jakim jestem nastroju, jakie są zewnętrzne okoliczności. Inaczej rozmawiam z menelem, a inaczej z profesorem uniwersytetu. W dobrym humorze jestem bardziej cierpliwy, w złym nastroju bardziej czepliwy. Na co dzień jestem dobrze zorganizowany i prawie wszystko mam zaplanowane. W wakacje preferuję przygody: podróże bez szczegółowego planu.

Zatem, kim jestem?

Polakiem? Coachem? Mężczyzną? Ojcem? Podróżnikiem? Wegetarianinem? Cholerykiem? Intelektualistą? Wszystkim tym (i jeszcze więcej) jednocześnie? I to stanowi o mojej tożsamości?

Jeśli „tak” – to w praktyce dość często zmieniam swoją tożsamość. Np. nie zawsze byłem ojcem,  wegetarianinem, podróżnikiem. A może część tych określeń (te zmieniające się z czasem) należy odrzucić – i pozostawić tylko te, które są niezmienne. Ale co jest niezmienne? Narodowość? Płeć? A jak ktoś ją zmieni to zmieni swoją tożsamość? Ale czy te niezmienne elementy naprawdę mnie definiują, stanowią o istocie mojej tożsamości? Chyba „nie”. Są zbyt ogólnikowe, za mało mnie odróżniają od innych. Chyba więc jest tak, że w czasie swojego życia modyfikuję (zmieniam?) swoją tożsamość. Tak, wiem. Trudno jest się pogodzić z tym, że zmieniam tożsamość. Jednak, gdy już się z tym pogodzę to jest mi łatwiej zaakceptować to, że jednocześnie mam więcej tożsamości.

Czyli, że niby jestem Dr Jekyll i Mr Hyde?

A nie zdarza Ci się, że będąc normalnie bardzo spokojną osobą nagle eksplodujesz emocjami? Czy emocje nie stanowią o Twojej tożsamości? A czy nie grasz jednej roli w jednym środowisku, a  innej w innym? Czyli jakbyś miał/a więcej niż jedną tożsamość.

Uświadomienie sobie, że mogę mieć kilka (kilkanaście!) różnych tożsamości jednocześnie, pomaga w bardziej elastycznym wykorzystywaniu swoich talentów w różnych sytuacjach. Dlaczego np. nie wykorzystać cech „podróżnika lubiącego przygodę” w sytuacji prowadzenia projektu. Czyli zamiast się denerwować kolejną zmianą w projekcie ucieszyć się, że mamy do czynienia z czymś ciekawym i niespodziewanym.

Nadal nie wierzysz, że masz kilka tożsamości?

Coach może Ci pomóc mimo to:).  Poprzez ćwiczenia typu aktorskiego może Cię wprowadzić w „inną skórę”. Możesz wtedy dać upust swojej kreatywności i pójść na całość – przecież to tylko gra. A po odegraniu każdej z ról możesz się zastanowić jakie korzyści daje podejście reprezentowane przez tę rolę w tej konkretnej sytuacji, nad którą właśnie pracujesz.

A Ty, co sądzisz o tożsamości? Co ją konstytuuje? Masz jedną tożsamość, czy wiele?

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *