Piramida Diltsa

Piramida Diltsa

Piramida Diltsa to model funkcjonowania każdego z nas. Składa się z dwóch głównych części: świadomej i nieuświadamianej. Znajomość tego modelu jest niezwykle przydatna w coachingu. Szczególnie, gdy Klient ma problem z wprowadzeniem zmiany w życie. Rzecz jasna nie trzeba być coachem żeby ten model zrozumieć oraz  wykorzystywać w swoim rozwoju osobistym.

I.   Piramida Diltsa. Elementy  oczywiste

W kontekście wprowadzania zmiany w zachowaniu: chyba  każdy zgodzi się, że zmiana nie zachodzi w próżni. Każde zachowanie jest związane z kontekstem, środowiskiem.

1.      Środowisko

To warstwa, w której odpowiadamy na pytania: gdzie? z kim? w jakich okolicznościach? Jeśli pracuję nad zmianą swojego zachowania to jasno określam o jakie sytuacje mi chodzi. W jakich sytuacjach chce się zachowywać inaczej niż obecnie. O jakiej relacji tu mówimy.

Np. chcę zmienić swoje zachowanie wobec koleżanki w pracy i jej długotrwałych głośnych rozmów przez telefon w mojej obecności.

2.      Zachowanie

W pierwszym odruchu wydaje się, że ta warstwa jest kluczowa. Chodzi w niej o ustalenie faktów (“stanięcie w prawdzie”): co robię? Z drugiej strony o ustalenie co (w ramach zmiany) zrobię? Innymi słowy jak będę się zachowywał, gdy zmianę w wprowadzę w życie.

Np. obecnie: nie reaguję, gdy koleżanka głośno rozmawia przez telefon. Ale po kliku takich rozmowach wybucham złością.

W przyszłości: podczas każdej głośnej rozmowy telefonicznej będą jej zwracał uwagę, że tak głośna rozmowa mi przeszkadza.

3.      Umiejętności

Warstwa trzecia pomaga mi uświadomić sobie jakie umiejętności są potrzebne, aby moje plany wprowadzić w życie. Odpowiadam sobie na pytania: jak to zrobić? jakie umiejętności są mi potrzebne?

Np. chcę zwracać uwagę spokojnie, bez złości i agresji. Potrzebna mi jest asertywność i panowanie nad emocjami.

II.   Piramida Diltsa. Elementy (często) nieuświadomione

Wszystko ładnie, pięknie, ale dość często okazuje się, że „taki piękny plan tak się w życiu sprawdzać nie raczy”. Wiem już o jaką zmianę mi chodzi, w jakich okolicznościach chcę ją wprowadzać, ale („gdy przychodzi co do czego”) – nie umiem tej zmiany wdrożyć.

Np. albo się w ogóle nie odzywam (choć postanowiłem, że będę reagował za każdym razem) albo wprawdzie zaczynam spokojnie, ale kończę swoje uwagi ze złością i agresją.

Oczywiście, można się w takiej sytuacji przyjrzeć jakiej umiejętności mi brakuje, a następnie rozszerzyć swoją przemianę o nabycie umiejętności, które są potrzebne.

Np. brakuje mi asertywności i umiejętności panowania nad emocjami.

Rzecz w tym, że zdarza się iż zdobycie tych umiejętności wydaje się przekraczać moje możliwości.

4.      Przekonania i Wartości

Uwaga: Niektórzy rozbijają tę warstwę na dwie osobne. Wówczas Przekonania są warstwą niższą, natomiast Wartości wyższą.

I tu dotykamy pierwszej warstwy, której wiele osób nie bierze pod uwagę. Warstwy, w której odpowiadam na pytania: co powoduje, że popełniam błędy? Co myślę o ludziach? Jak (moim zdaniem) funkcjonuje świat? Innymi słowy: przyglądam się swoim przekonaniom i wartościom. W tym przekonaniom na swój własny temat.

Np. nigdy się nie nauczę panowania nad swoimi emocjami. Żeby nie wiem co, to ta dziewczyna nigdy nie przestanie głośno gadać przez telefon w mojej obecności. Ludzie „są jacy są” – nigdy się nie zmieniają.

Według mnie to w tym miejscu zrodziła się koncepcja coacha. Koncepcja osoby, która stanie trochę z boku i (nie będąc zaangażowana w samą zmianę) dostrzeże „ograniczające przekonanie Klienta”. Potem pomoże dostrzec to przekonanie Klientowi, a następne nad tym przekonaniem popracować.

Uwaga: praca z przekonaniami nie polega na „wytłumaczeniu Klientowi, że nie ma racji”.  Patrz: Przekonania, 2 sposoby na przekonania.

Zdarza się, że Klient nie potrafi porzucić swojego ograniczającego przekonania. Mimo przejścia przez proces przyglądania się różnym przekonaniom w danym obszarze, „przymierzania ich”. Nawet mimo konkluzji „z tym innym przekonaniem byłoby mi łatwej żyć”.

Np. dużo łatwiej byłoby mi funkcjonować z przekonaniem, że je też mogę panować nad swoimi emocjami.

5.      Tożsamość

W powyższej sytuacji przydaje się spojrzenie z jeszcze wyższego poziomu. Piramida Diltsa sugeruje, że kolejny poziom odpowiada na pytanie: kim jestem? Co stanowi o mojej tożsamości? To jest dość trudne pytanie. W dodatku wiele osób nigdy go sobie nie zadało. Ale przyjrzenie się sobie daje szansę na odkrycie, że jakiegoś przekonania nigdy nie zmienię. W każdym razie, nie zmienię go dopóki uważam, że coś (np. jakaś moja cecha) jest elementem mojej tożsamości.

Np. jestem cholerykiem.

Jeśli uważam, że „bycie cholerykiem” jest elementem mojej tożsamości to nie mam szans na zmianę przekonania „nigdy się nie nauczę panowania na swoimi emocjami”.

Uwaga: Oczywiście, pozostaje dyskusyjne, czy „bycie cholerykiem” jest elementem mojej tożsamości, czy też kolejnym przekonaniem. Wątek ten przekracza jednak ramy obecnego artykułu. Upraszczając, można stwierdzić, że to Klient decyduje tym, co uważa za swoją tożsamość.

Jeśli chcesz się tematowi tożsamości przyjrzeć bliżej zajrzyj do tekstu: kim jesteś?.

6.      Misja. Szczyt piramidy Diltsa

Najczęściej chodzi o sytuację, gdy misja jest nieuświadomiona. Przeszkodą w zmianie zachowania jest poczucie misji jaką mam do spełnienia.

Np. moją misją jest pomaganie innym bez narzucania im swojego zdania, a nawet bez przeciwstawiania się złu – poprzez przykład jak można wszystko znosić z pokorą.

W takiej sytuacji (nawet, gdy uważam, że jestem sangwinikiem) mogę mieć kłopot ze zwracaniem innym uwagi iż jest w ich zachowaniu coś, co mi przeszkadza.

Co dalej?

Jeśli masz ochotę wyciągnąć z piramidy Diltsa jeszcze więcej –  przyjrzyj się swojej tożsamości. Zastanów się nad swoją misją życiową. To może Ci wiele ułatwić w przyszłości. Np. podejmowanie decyzji o tym jakim sprawom w Twoim życiu poświęcić więcej uwagi. Na koniec możesz się przyjrzeć swojemu kołu życia.

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *