Stres przed urlopem

Stres przed urlopem
Jedziesz na urlop, aby się odstresować? Odczuwasz większy stres przed urlopem niż w czasie, gdy się na urlop nie wybierasz? Może więc nie warto na urlop wyjeżdżać? Ja uważam, że warto. Ale też warto zadbać o to, aby przed urlopem stres nie wzrastał za bardzo.

To może się wydawać dziwne. Wybieramy się na urlop także po to, aby się odstresować. Tymczasem, u wielu osób,  perspektywa urlopu wywołuje dodatkowy stres przed urlopem. O co chodzi? Czy nie chcemy odpocząć? Oczywiście, że chcemy. Boimy się stresu w czasie urlopu? Zdarza się, ale rzadko. Jakie więc są główne źródła tego stresu?

Stres przed urlopem: źródła

Moim zdaniem są 3 źródła stresu przed urlopem.

  1. Lęk przed niewłaściwym przygotowaniem do urlopu
  2. Obawa przed pozostawieniem niedokończonych spraw w pracy
  3. Lęk przed nieznanym – przed tym, co może się wydarzyć na urlopie

W tym tekście proponuję proste sposoby na zmniejszeniem stresu związanego z dwoma pierwszymi źródłami stresu. Proste nie oznacza wcale, że nieskuteczne. Ani, że łatwe we wdrożeniu.

Przypadek lęku przed nieznanym to, moim zdaniem, klasyczny przypadek ulegania wewnętrznemu krytykowi. Jeśli wielokrotnie wchodzisz w wyliczankę: jakie złe rzeczy mogą mi się przytrafić na urlopie to jesteś marionetką. W tekście o marionetce napisałem jak sobie z taką przypadłością radzić.

Stres przed urlopem: jak się przygotować?

Co rozumiem przez właściwe przygotowanie się do urlopu? Kilka elementów:

  1. Decyzja: w jaki sposób chcę spędzić urlop
  2. Wybór miejsca
  3. Zaplanowanie podróży i pobytu lub zakup oferty firmy turystycznej
  4. Przygotowanie listy spraw, które chcę zakończyć przed urlopem
  5. Przygotowanie listy rzeczy, które mam zabrać na urlop

W jaki sposób chcę spędzić urlop?

To jest sprawa osobistych preferencji i możliwości (fizycznych, finansowych). Ja np. już wiem, że nie czuję się dobrze, gdy mam cały urlop spędzić w jednym miejscu. Nie mam też ochoty leżeć godzinami na plaży żeby się opalać. Z drugiej strony: zauważyłem, że jeśli zwiedzanie urlopowe jest zbyt intensywne – wracam zmęczony. Doświadczyłem też sytuacji, gdy zbyt długi urlop (4 tygodnie) dał całej rodzinie mocno w kość.

Nasze (moje i mojej żony) obecne preferencje:

  1. Urlop 2 razy w roku po ok. 2 tygodnie
  2. Pierwszy tydzień zwiedzanie, aktywność fizyczna; drugi tydzień odpoczynek z niewielką dawką zwiedzania

Sugeruję Ci, abyście jasno sprecyzowali w jaki sposób chcecie spędzić urlop. Być może w Twoim przypadku to będzie jakiś kompromis pomiędzy Twoimi preferencjami, a upodobaniami osób Ci towarzyszących. Jeśli zgodzisz się na formę wypoczynku, która Ci całkowicie nie odpowiada – fundujesz sobie stres już przed urlopem.

Uwaga: Wypracowanie takiej formy wypoczynku, która będzie wszystkim odpowiadała może zająć nawet kilka lat. Niektórych rzeczy trzeba doświadczyć, aby świadomie stwierdzić np. to jednak nie dla mnie.

Wybór miejsca

Zdarza się, że bardzo trudno jest wybrać. Tyle jest możliwości, tyle ofert. To pociąga i tamto brzmi interesująco.

Proponuję Ci przygotowanie sobie listy miejsc, które chcesz odwiedzić. Listy, która będzie miała swoją hierarchię, ale też będzie regularnie aktualizowana. My np. aktualizujemy naszą „listę miejsc godnych odwiedzenia” w czasie naszych urlopów. Wstępną decyzję dotyczącą tego dokąd chcemy pojechać w kolejnym roku mamy już rok wcześniej. Zazwyczaj są to 2-3 potencjalne miejsca. Jeśli nie wypali miejsce nr jeden, mamy „plan B.”, a nawet „plan C”. To uwalnia od stresu decyzyjnego tuż przed urlopem.

Zaplanowanie podróży i pobytu lub zakup oferty

To bardzo częste źródło stresu. Bo, w gruncie rzeczy, to jest projekt. A więc złożone zadanie, do którego często nie wiadomo jak podejść. W dodatku wiadomo, że od „jednego zasiadu” się tego zadania nie wykona. To składania od odwlekania. W rezultacie mamy kumulację stresu przed urlopem (poczucie winy) i gorączkę tuż przed wyjazdem. O tym jak sobie radzić z tego typu zadaniami napisałem w tekście: Nie lubię projektów. Lubię proste zadania.

Lista spraw do zamknięcia przed urlopem

Kluczowa sprawa to posiadanie takiej listy. Ja mam taką listę spraw do załatwienia na stałe. Przed planowanym urlopem robię po prostu jej przegląd. Ustalam: co koniecznie ma być zrobione, co dobrze byłoby zrobić, a co może poczekać. Lista ma dwie zakładki: służbową i prywatną. Co robię, gdy widzę, że się nie wyrabiam ze sprawami, które koniecznie mają być zamknięte? Deleguję. Patrz: Delegowanie zadań oraz 10 sposobów delegowania.

Lista rzeczy do zabrania – zmniejsza stres przed urlopem

To wydaje mi się najprostsza rzecz do zrobienia. I oddalająca widmo dużego stresu, gdyby (po przyjeździe do miejsca docelowego) okazało się, że czegoś ważnego nie zabrałem. Jednak nie znam wielu osób, które taką listę mają. My mamy. Aktualizujemy ją od wielu lat. W tym roku też po urlopie dodałem jedną rzecz. Mam jedną listę na wszystkie wyjazdy. Gdy wyjeżdżam w lecie – pomijam elementy, które są istotne przy wyjazdach zimowych.

Podoba Ci się mój przepis na zmniejszenie stresu przed urlopem? Co z niego bierzesz dla siebie? Kiedy to wdrożysz? Pamiętaj o prawie malejącej intencji – nie odkładaj tego zbyt długo.

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *