Żyjesz w zgodzie z sobą?

Jak funkcjonujesz na co dzień? Zawsze robisz to, co – Twoim zdaniem – zrobić należy? Czy też czasem „idziesz na łatwiznę”? Bo: „nie chcesz się kłócić”. Bo: „z szefem nikt nigdy nie wygrał”. Bo: „mądry głupiemu ustępuje”. Jak sądzisz: jak to wpływa na Twoje poczucie bycia wewnętrznie spójnym? Jak widzą Cię Twoi bliscy? Jesteś dla Nich ostoją? Czy „chorągiewką na wietrze”?

 

Żyjesz w zgodzie z sobą?

Naszym tematem jest życie w zgodzie z wyznawanymi wartościami – w przeciwieństwie do życia w zgodzie z wartościami „głoszonymi”. W praktyce często wartości realizowane (to jak się naprawdę zachowuję) różnią się od wartości wyznawanych (tak chciałbym się zachowywać). Patrz: Odkrywanie wartości. Pytam więc: co jest Twoim kompasem? Pytam także: jak często nie słuchasz swojego kompasu?Co powoduje, że go nie słuchasz? Jakie konsekwencje to rodzi: dla Ciebie i dla Twoich bliskich?

Dążysz do przyjemności, czy do szczęścia?

Powyższe pytanie to jedno z największych moich “odkryć” czytelnika i słuchacza w ostatnich latach. Sformułowane w takiej właśnie opozycji: przyjemność kontra szczęście. Ta opozycja budziła mój sprzeciw. Żyjemy przecież w świecie, który – w jakimś sensie – przekonuje nas: „więcej przyjemności = szczęście”. Postanowiłem sprawdzić tę kontrowersyjną tezę. Zrobiłem sobie listę moich przyjemności: dobre jedzenie, słodycze, dobry film, dobra książka, gra komputerowa, itp. Gdy się temu bliżej przyjrzałem: sam zauważyłem, że gdybym maksymalizował przyjemności w dowolnej kategorii – wcale nie byłbym szczęśliwy. Objadanie się prowadzi do otyłości. Oglądnie wielu filmów po kolei: przestaje cieszyć, nudzi, prowadzi do zmęczenia, niewyspania. Granie na komputerze ”bez opamiętania” w długotrwałej perspektywie staje się nałogiem i wyniszcza organizm. Itd. Sprawdź dla listy swoich przyjemności.

Natychmiastowa przyjemność, czy odroczona nagroda?

Klasyczny test z piankami „Stanford marshmallow experiment” pokazał, że tylko 1/3 z nas ma naturalną umiejętność oparcia się pokusie natychmiastowej gratyfikacji.  A to bardzo ważna cecha, gdyż jest pozytywnie skorelowana z wieloma istotnymi parametrami/miarami „jakości życia” -> https://en.wikipedia.org/wiki/Stanford_marshmallow_experiment.

Jak jest w Twoim przypadku? Jak często „ulegasz pokusie” chwilowej przyjemności (chwilowego braku dyskomfortu) odraczając swoje szczęście? Przecież za każdym razem, gdy postępujesz wbrew swoim wartościom – spada Twoje poczucie własnej wartości. Jeśli masz niskie poczucie własnej wartości – trudniej sobie radzisz z problemami. Masz mniej sukcesów. To chyba nie prowadzi w stronę szczęścia?

Jak opierać  się pokusie „natychmiastowej gratyfikacji”?

  • uświadom sobie: co jest dla Ciebie naprawdę ważne (Twoje wartości)
  • zauważ: co Ci może dać życie w zgodzie z wartościami (wizja szczęśliwej przyszłość)
  • znajdź sytuacje, w których ulegasz „pokusie natychmiastowej gratyfikacji”, co oddala Cię od Twojej wizji
  • zdecyduj, że chcesz to zmienić
  • sprawdzaj swoje postępy („rachunek sumienia” dwa razy dziennie -> Jak wytrwać w postanowieniu)

Pamiętaj, aby rzeczywiście notować śledzić sukcesy (i upadki) ->  Przepis na sukces.

Życzenia z okazji Świąt Wielkiej Nocy

Życzę Ci, aby ta Wielkanoc była dla Ciebie przełomowa

Tak przełomowa jak jej wzorzec był przełomowy dla Jezusa z Nazaretu

Tak przełomowa jak dla wielu Jego wyznawców

Aby wiara w cuda była Twoim udziałem

Aby w Twoim życiu działy się cuda

Które w efekcie doprowadzą Cię do radości i pokoju

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *